solly-1Fenomen
7piorunówNic tak nie wzbudza u mnie uczucia pogardy do własnego narodu, jak stosunek Polaków do gejów.
Ostatnio na yt zobaczyłem shorta o prowokacyjnej miniaturce - coś o tym, że świat się kończy z dołączonymi crying emoji. Na tle disneyland. Myślę sobie, że to ewidentny clickbait, ale na mnie zadziałało. Wchodzę i oglądam. Sytuacja na shorcie:
Dwóch dorosłych, kompletnie normalnie wyglądających mężczyzn zatrzymuje się w disneylandzie. Nagle jeden z nich klęka przed drugim i wyciąga pudełko z pierścionkiem zaręczynowym. Drugi zaczyna płakać ze wzruszenia i śmiechu, sam pada na kolana i też wyciąga pudełko z pierścionkiem. Przytulają się do siebie, nawet nie całują. To jest cały short.
Czyli ktoś nagrał bardzo ważną i emocjonującą chwilę w życiu dwójki ludzi, a jakiś przygłup się po prostu z takich ludzi naśmiewa i wystawia ich na jakiś lincz. Wchodzę w komentarze, których była jakaś setka. Z nich przynajmniej 90% to klaskanie uszami w reakcji na opis filmiku przez autora, wyzwiska i dyskredytowanie gejów na wszelkie sposoby. Moje ulubione to jakieś wysrywy o tym, że geje nie mogą się rozmnażać, więc można/trzeba na nich pluć. Tymczasem katolicka, tradycyjna i heteroseksualna Polska o najniższym/prawie najniższym współczynniku urodzeń na świecie...
Normalnie człowiek by pomyślał, że to bardzo zabawna i nietypowa sytuacja, a Polacy... Polacy są zajęci pluciem jadem, bo ktoś żyje inaczej od nich i jest szczęśliwy.
dla kontrastu - mam nowego 3 oficera brytyjczyka, geja takiego smiesznego i w sumie jaki hetero gigachad polak to jako jeden z niewielu nie mam z niego beki. najwieksza beke maja holendrzy i brytyjczycy (sic!)
@bartek555 witasz go slowamie 'hello sailor'?
@bartek555 spytaj sie tych Brytyjczyków, skąd pochodzą. Stawiam łychę za 2 godziny mojej pracy, (która wybierze @Cybulion bo zna się i byle czego nie poleci) ,że są z północy.
Sądzę, że może być zjawisko przesycenia pewnymi wartościami/ludźmi o konkretnych preferencjach seksualnych/wyznaniu czy pochodzeniu.
W Polsce można chyba zaobserwować wzrost postaw antyukraińskich i śmiem mniemać, że jest to związane z ilością danych osób w konkretnym kraju.
@DEATH_INTJ witam go slowami siema pedale
@Taxidriver jeden jest anglikiem z poludnia, a drugi szkotem z newcastle czy tam okolic. ten cieply to tez szkot, ale z poludnia szkocji
@bartek555 no to albo Szkotem albo z okolic Newcastle (Anglia)
Ale co się dziwisz, że robią sobie z niego podśmiechujki, skoro sam stwierdziłeś, że jest „śmieszny”
Btw. Spotkałeś się z określeniem „last gay in the village” ?
@Taxidriver a cos mi sie poebalo ze newcastle to juz szkocja jest, my bad
nie spotkalem
@bartek555 był jakiś angielski serial z lat siedemdziesiątych, gdzie akcja rozgrywała się w małej brytyjskiej wiosce.
Jedną z postaci, był gej(jedyny w całej wiosce), który, gdy coś szło nie po jego myśli, lubił wygłaszać sentencję “Oohh I’m the last gay in the village”
@bartek555 i co? rozumie po polsku?
Gdyby wszyscy mieli podejście "skoro się kochają to c⁎⁎j z nimi" - świat byłby lepszy. Polecam takie podejście.