Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#paranormalne

Osobistość

w Przegryw

5piorunów

https://www.youtube.com/watch?v=AHlF9KFNT5I

Kryminatorium - bardzo szanuję ten kanał, a i pan prowadzący .

Wiem, że na tagu huopskim popularne jest  i , ale czy ktoś ogląda prócz mnie tego typu, kryminalny kontent?

Tytan2piorunów

@Piwniczak1991 mnie się podoba Mrożące Krew, tylko trzeba słuchać na 1.25 żeby nie usnąć bo trochę powoli gada. Ale konwencja jest fajna, bo gada konkrety i prezentuje te sprawy zwięźle i interesująco. Jak sprawa jest do wyczerpania w 20 minut to jego podcast ma 20 minut a nie 60-120 jak u Justyny Mazur czy innym Piekło jest tu. Tego pierdolenia na 5NZ nie jestem w stanie już dłużej znieść, kilka odcinków przesłuchałem i dość.

A z zagranicznych zdecydowanie najlepszy to JCS. Polecam odcinek o typie, który za⁎⁎⁎ał całą swoją rodzinę, po tym jak wyjebali go z domu za wydanie całych oszczędności ojca (grubo ponad $250,000) na jakąś bułgarską e-k⁎⁎wę. Porządnie po⁎⁎⁎⁎ny typ. Zgadnij co zrobił zaraz po zastrzeleniu (między innymi) swojego brata? Wziął jego kartę kredytową i wykupił pokaz od swojej e-kurewki za 600$.

JCS to content zupełnie inny niż polskie true crime. Koncentruje się na przesłuchaniach i wartości edukacyjnej, a nie na opowiadaniu całego życiorysu sprawcy i romantyzowaniu go.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w UFO/UAP

5piorunów

Pentagon znowu o UFO: Statek-matka kosmitów może wysyłać sondy zwiadowcze

Pasjonaci UFO na całym świecie chyba pospadają z krzeseł, kiedy przeczytają najnowsze doniesienia z Waszyngtonu. Urzędnicy Pentagonu mają sugerować, że kosmici mogą mieć w naszym Układzie Słonecznym potężne statki-matki, z których wysyłają mini-sondy na Ziemię. Sztuczny obiekt w

Fenomen

w Gównowpis

2piorunów

Podejrzewam, że wczorajszej nocy mogłem mieć wstępniak do 

Obudziło mnie pojękiwanie psa u sąsiada wraz z dziwnym snem i przez ok. 1h nie mogłem zasnąć. Gdy już zacząłem zasypiać i miałem wrażenie spadania, przy którym zazwyczaj się wzdrygałem; tym razem dałem się tem odczuciu ponieść. Świadomie zacząłem spadać, plecy zaczęły mi drętwieć i pomyślałem sobie, że fajnie by było obudzić jako żołnierz na froncie w zimę. W tym momencie poczułem jakby mnie prąd kopnął i pojawiła mi się twarz mężczyzny leżącego na śniegu.

W tym momencie się obudziłem, bo to już było za wiele jak na takie eksperymenty :smiley: Co ciekawe przez ten cały czas wiedziałem, że leże u siebie w łóżku i mógłbym każdej chwili otworzyć oczy.

    

Fenomen

w Przegryw

13piorunów

Wczoraj pisałem o tym że widziałem na niebie coś w stylu małego światełka, które dziwnie się zachowywało...

Przypomniała mi się jeszcze jedna inna ciekawa historia. Kiedyś dużo jeździłem rowerem, chodziłem po lesie. Normalną sprawą jest znalezienie w lesie martwego zwierzaka w różnym stadium rozkładu. Pewnego dnia wybrałem się na łowy grzybów, dokładniej kanie mnie interesowały. U mnie w rejonach rosną one w takich troszkę mniej zarośniętych terenach. Kij z tym że chłop nie znalazł ani jednej kanii bo zamiast tego w przeciągu 15 minut wędrówki znalazłem... 4 (może 5) martwych lisów.

Co w tym niezwykłego? Noo.. one wszystkie były świeże. Dosłownie taki żywy lis "jakby spał". Żadnych śladów na ciele, dosłownie jakby przed chwilą zawału dostały. Wszystkie niedaleko siebie. Najlepsze jest to że sprawdzałem potem info czy może je czymś w moim nadleśnictwie wybijają... nic. Wołam @GotyckaPrzemoc bo lubi takie rzeczy.

Inna sprawa - cmentarz chłopski u mnie na wsi. Przy nim rośnie ogromne drzewo. Milion razy jak się szwędałem latem po zmroku to mimo braku wiatru - drzewo wydaje dźwięki jakby wiatr był. No dosłownie powietrze stoi w miejscu wszędzie, każde drzewo cicho.. a to jednak nie.

Kiedyś staliśmy autem z kolegą niedaleko cmentarza. Słyszymy jak ktoś idzie i gada (okna mamy otwarte bo lato). No słychać kroki i głosy, to z ciekawości gdy one lekko ucichły odpalam furę i jadę drogą (nie ma po drodze żadnych rozwidleń). Nikogo nie było.

Po⁎⁎⁎⁎ne sytuacje dla jego

 (?)  

Osobistość1piorunów

@WiejskiHuop 1) Lisy - trudna sprawa bo choć wścieklizna raczej odpada (za dużo ofiar na raz w tym samym czasie i miejscu, ta choroba rozwija sie w czasie), to trutka czy inne choróbsko może być rozwiązaniem. Obstawiałbym trutkę z inicjatywy lokalnych mieszkańców, może komuś przeszkadzało że lisy buszują w kurniku... Ale nigdy nic nie wiadomo. Padnięte zwierzęta to znane zjawisko - szczególnie okaleczone martwe zwierzęta (ale nie okaleczone że nogę czy flaki coś zjadło tylko pokrojone jakby przez chirurgów.)
2) Głosy na cmentarzu, wydające dźwięki drzewo - tutaj zjawisko na 99% jest paranormalne ale strasznie trudno powiedzieć kto te dźwięki wydaje. Duchy? Dusze zmarłych? Jakiś demon? Kosmita? Świadomość która się skoncentrowała w tym miejscu? Nagromadzone emocje ludzi żyjące swoim życiem? Nie wiem
3) @fov też widziałem trójkątne światło lecące środkiem nieba, ale w moim przypadku przeleciało przez nie w ciągu może minuty. + super sprawa z tymi widmami, nie wiedziałem do dziś że coś takiego istnieje

Pokaż więcej komentarzy (4)

Inspirator

w Heheszki

1piorunów

W ubiegły weekend byłem sobie na wycieczce w dzikich ostępach leśnych.

Nie zaobserwowałem tam  oraz żadne inne  zjawiska o wysokim poziomie dziwności też nie wystąpiły.

A to za sprawą, jak się domyślam, takiego zwykłego znaku, stojącego przed wejściem na szlaki.

US army ich nie nawidzą. Zobacz jak w prosty sposób zapobiega się inwazji

 

Zawodowiec

w Hydepark

7piorunów

Cześć duszki! Kolejny wpis na moim blogu gotowy:

Paranormalne Mirko Wyznania: Opętanie, którego nie było.

Dziś trochę inaczej niż zwykle, bo paranormalny charakter wpisu zszedł na drugi plan, ale w oparciu o dosyć głośną ostatnio sprawę z okolic Nowego Tomyśla postanowiłem skomentować pewien problem społeczny i zachowanie internautów. Miłej lektury 😉 .

     

 

Zawodowiec0piorunów

@Takanuka trudno już - i tak dyskusję prowadziły publicznie a screeny nie są wyciągnięte z ich prywatnych kont, więc równie dobrze mógłbym je wrzucić bez cenzury.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Zawodowiec

w Hydepark

6piorunów

Cześć duszki! Kolejny wpis na moim blogu już czeka :smiley: .

Prócz paranormalnej historii pewnej internautki poruszyłem też temat... używania płyt nagrobkowych jako materiału budowlanego :expressionless: . Sporo do poczytania wraz z linkami do artykułów 😁 .

  

Pokaż więcej komentarzy (3)

Kompan

w Rodzicielstwo

6piorunów

Wierzycie, że dzieci mają paranormalne zdolności? U mnie w rodzinie znajdą się ze dwie osoby które potrafią wygłosić kwestie typu "dziecko zna swój los", albo "dziecko widzi więcej".

No ale o co chodzi - dzisiaj o północy z moją młodszą (lvl 1) miałam przygodę. Nie chce zasnąć, lulam, tulam, cudawianki. Nagle zesztywniała, oczy szeroko otwarte, wpatruje się nieruchomo w gołą ścianę. Odwracam się, a ona wygina głowę żeby patrzeć w to samo miejsce. Mówię do niej, nie reaguje, pionizuje - głowa dalej w te samą stronę odwrócona, oczy jak pięciozłotówki. Dalej sztywna, nieruchoma, mi zaczęło już w uszach huczeć (mini panika). A ta się zaczęła uśmiechać. Szczerzy się, jak potrafi najszerzej, oczy radosne. No i skubana robi "hejo hejo" (czyli zaczyna machać rączką na powitanie). Kuuuurna, zapalam światło. Młoda sie rozbawiła, a później padla spać. Tak sobie myślę, że to może dziadek przyszedł się przywitać. Mieszkał w tym samym pokoju przez kilkadziesiąt lat. Niestety nie zdążył poznać swojej prawnuczki bo zmarł na rok przed jej narodzeniem.

 

Wirtuoz8piorunów

@Malachitowa_Laka_Morza dzieci mają mało rozwinięte mózgi i narządy poznawcze przez co są bardziej podatne na zaburzenia postrzegania świata a nawet halucynacje, często spowodowane wyobraźnią gdy są już starsze. Równie dobrze twoje dziecko mogło sobie uświadomić że istnieje coś takiego jak ściana, pokój, dom i wywołało to w nim szok z powodu tego odkrycia

Kompan0piorunów

@JozefStalin słuszna uwaga. Tylko dlaczego się przywitała? Nigdy nie robiła "hejo hejo" w kierunku przedmiotów, tylko macha rączką w kierunku ludzi którzy przychodzą/podchodzą. Nawet w chwili podekscytowania, podczas zabawy ręce są spokojne. Więc jeśli uświadomiła sobie istnienie ściany to dlaczego się uśmiechała jak szczerbaty na suchary i witała się z nią?

Pokaż więcej komentarzy (3)

Zawodowiec

w Hydepark

7piorunów

Cześć duszki! Mam dla was dobrą wiadomość! Nawiązałem współpracę z dwójką nowych znajomych z którą w przyszły weekend jadę na pierwszy wyjazd w teren :grinning:. Dawid i Agnieszka - bo tak mają na imię - znają trochę potencjalnie nawiedzonych miejsc, gdyż Dawid ma własny kanał na YT na temat zjawisk paranormalnych (na który serdecznie zapraszam: https://youtube.com/@DuchyZjawiskaNadprzyrodzone), a Agnieszka interesuje się urbexem, więc na ilość miejsc do zwiedzenia nie będziemy narzekać :smiley: . Dzięki użyciu mojego sprzętu będziemy mogli rejestrować nasze wypady, a że Dawid w przeciwieństwie do mnie posiada prawo jazdy i samochód to już znacznie ułatwia sprawę xD. Trzymajcie się ciepło i obserwujcie kanał Dawida (jak i mój blog) po przyszłym weekendzie, a nawet zasubskrybujcie już teraz, bo ma na nim trochęciekawych historii :grinning:.

Stay tuned duszki!

  

Pokaż więcej komentarzy (4)

Kompan

w Hydepark

15piorunów

Historia która wydarzyła mi się chyba w 2016, dokładnie jakoś latem gdy chodziłem jeszcze do szkoły.

Otóż, kiedyś lubiłem jeździć wraz z kumplem rowerem po naszej okolicy, zwiedzać inne wiochy itp. Któregoś dnia skończyliśmy naszą wyprawę około 22 wieczorem, i rozstaliśmy się na rozwidleniu dróg. On pojechał drogą w prawo prowadzącą do jego wiochy a ja w lewo prowadzącą do mojej wiochy. Około trzystu metrów w głąb drogi w którą wjechałem za rozwidleniem przystanąłem aby odsaptnąć wzjeżdzanie pod stromą górkę, spojrzałem wtedy nad siebie w niebo i zobaczyłem to w co nikt mi chyba nie wierzy, mianowicie widziałem światła całkiem mocne, silniejsze od gwiazd, koloru naturalnego które układają się w trójkąt równoramienny świateł było od 6 do 9. Obiekt utworzony z tych świateł był mniej więcej kilkaset metrów nade mną ale nie więcej niż 300, był całkiem duży, myśle że kiladziesiąt metrów długości, sam obiekt nie był zbyt widoczny na tle czarnego gwiezdzistego nieba, wyraźne były światła i to że zasłonił niebo tam gdzie się znajdował. W dodatku obiekt się nie poruszał, po prostu wisiał i nie wydawał żadnych dzwieków. Cała akcja od momentu zauważenia tego czegoś do spierdolenia stamtąd w popłochu zajeła mi nie więcej niż minute.

W domu oczywiście każdy mówił że mi się wydawało albo że zmyślam, tak samo koledzy i reszta znajomych, mimo tego że mógłbym przysięgnąć że to co widziałem to nie moje halucynację. Miałem wtedy 15 lat i od tamtego momentu interesuję zagadnieniami związanymi z ufo i kosmitami.

Miejsce wydarzenia to centralna Polska.

Chciałbym poznać wasze opinię i przemyślenia co to mogło być.

 

Pokaż więcej komentarzy (14)

Inspirator

w Hydepark

7piorunów

Tl;dr

Mieliście kiedyś sytuację paranormalne?

Przeglądajac z ciekawości co słychać u kolegów na portalu zaczynającego się na W trafiłem fajny post.

Może też zaczniemy tu jakąś swoją dyskusje na ten temat?

Jak ojciec miał w trakcie operacji zapaść i na jakiś czas loleciał na drugą stronę opowiadał, że widział swoich braci. Jeden umarł parę lat temu, drugi miesiąc wcześniej, a trzeci 2-3 miesiące wcześniej. No ogólnie nie ciekawy miał nastrój wiadomix.

No ale wracając w trakcie przechodzenia na drugą stronę mówił, że zobaczył swoich braci jak stali przy łóżku szpitalnym. Jeden z nich wyciągnął rękę i mówi choć z nami Wojtek. Ojciec już wyciągał rękę ale drugi brat powiedział, że on tu jeszcze zostaje ma sprawy do załatwienia, a my idziemy zwiedzać świat.

Druga sytuacja to jak umierał właśnie pierwszy wujek to ciotka w środku nocy się wyrwała gwałtownie ze snu i zaczeła myśleć o bracie czy coś w tym rodzaju już sam nie pamiętam do końca.

Na drugi dzień rano telefon, że brat nie żyje. Okazało się, że umarł o tej samej godzinie co się przebudziła.

      

Kompan1piorunów

U mnie w domu była podobna sytuacja. Gdy moja babcia umierała w domu to tego samego wieczoru "przyszła" do mojej mamy we śnie i mówiła żeby się nie martwić

Osobistość1piorunów

@XDDDDDDD z takich innych rzeczy to kiedyś jak se śniłem to w tym śnie miałem moc przechodzenia między światami. No i te światy były różne, jedno pamiętam to opisałbym jak Shire u Petera Jacksona tylko bardziej kolorowe.
No ale w końcu trafiłem do świata, który był pokojem. Normalnie pokój, w którym było ciemno, białe ściany i nic więcej. Lekko zaskoczony postanowiłem opuścić to miejsce, ale nie mogłem otworzyć portalu, którym podróżowałem.
I usłyszałem głos NIE WYPUSZCZĘ CIĘ STĄD. Wiecie, jak głos Śmierci u Pratchetta, dudnił i pochodził bardziej jak ze środka tego wymiaru. W końcu jednak, obsrany po pachy, otworzyłem portal i...
Budzę się w swoim łóżku, czuję jednak, że coś jest nie tak. Nagle czuję uderzenie w klatkę piersiową, a moim łóżkiem zaczęło miotać jak szatan. Ja już łzy w oczach, bo uświadamiam sobie, że właśnie jakiś demon mnie opętuje i ja nie chcę iść do piekła. Oczywiście, kiedy mnie puściło, uświadomiłem sobie, że to był paraliż senny, ale byłem tak obsrany, że bałem się ponownie zasnąć xD po jakiejś godzinie, może dwóch, jak zabiły dzwony kościelne, zasnąłem ino raz xD
Innych historii już nie opowiadam xd

Pokaż więcej komentarzy (17)

Gruba ryba

w Gównowpis

6piorunów

Śniło mi się dzisiaj, że byłem nad takim o to stawem z koleżanką/siostrą ( nie pamiętam ). I był tam też taki niewidzialny duch/potwór. Czasami dalo się dostrzec poświatę. No i ten duch był chyba dobry, psotliwy, nie robił krzywdy. Pamiętam, że się bałem ale coś mnie uspokoiło że to dobra istota. Potem sceneria jakby się zmieniła, siostra zniknęła i szedłem już z kimś innym z powrotem nad ten staw. Ukazała się tq zjawa kiedy siedliśmy na brzegu. Mówię do tej drugiej osoby, że to chyba jest duch, ale jest wporządku, tylko lubi psocić. Poświata zjawy jakby zniknęła, potem na wodzie widziałem ślady i gdzieś na srodku jeziora znowu go dostrzegłem. Widziałem jak zaczyna biec szybko w moją stronę. Odwróciłem się ze strachu i duch chyba we mnie wbiegl. Usłyszałem tępy odgłos uderzenia, takiego dość głośnego huku, aż się obudziłem. Piszę o tym snie, bo wydaje mi się pozytywny, jednak ten pierwiastek tajemniczości tego ducha gdzieś budzi we mnie lęk, mimo iż podświadomie czulem że to dobra istota i nie chce mnie skrzywdzić. Tym bardziej ten jego ostatni wybryk traktuje jak żart chociaż sam już nie wiem.

     

Gruba ryba0piorunów

@Thereforee wpisałem to w Google i wyskoczyło mi scp. Nie znałem tego wcześniej. Trochę się zgadza, ale duch był dobry ( chyba) I nie nakłaniał mnie do wejścia do wody. Ciał też nie było. Cała sceneria wyglądała identycznie jak na obrazku

Pokaż więcej komentarzy (3)

Zawodowiec

w Hydepark

3piorunów

Cześć duszki! Mam dla was kolejny wpis na blogu razem z ciekawą historią i garścią przydatnych informacji, więc może jakiś wyjazd ze sprzętem w teren w końcu się powiedzie i w końcu nagram coś paranormalnego 😅. No, na pewno nie w najbliższych dniach, bo trochę się przeziębiłem, ale do 12 lutego kiedy kończą się ferie może uda się w któryś weekend zwiedzić dwa miejsca o których mam info :smiley: . Wpis na blogu tyczy się jednego z nich, ale co do drugiego miejsca to od autora pierwszej historii dostałem dokładny adres domu pod Kielcami, który umieszczałem nawet na mapie nawiedzonych miejsc w woj. Świętokrzyskim. Ponoć całe miasteczko zna historie o tym, że każdy najemca wyprowadza się z tego domu zaraz po wynajęciu go. Dom w miarę zadbany, bo właściciele ponoć dbają o ogród, ale nikt go nie wynajmuje. Oto jego zdjęcie - myślę, że w niedalekiej przyszłości przyjdzie mi odwiedzić ten dom.

A tu łapcie linka do wpisu:

Paranormalne Mirko Wyznania: Droga przez las.

  

Fanatyk0piorunów

@Grzybiarz wszystko to takie powtarzające się motywy legend ludowych, w Kampinosie jest Duchna Droga i wieś Bromierzyk i ma mniej więcej podobne opowieści - a to rycerz na koniu, a to zapachy, a to rozpływające się postacie lub nieodpalające silniki

Pokaż więcej komentarzy (6)