ShagwestGruba ryba
11piorunówKończymy ten weekend. Taterki odwiedzone, przez Zakopane się przebiliśmy, Słowacja zaliczona. Nawalimy sie teraz piwami zero i rano na kacu do domu.

ShagwestGruba ryba
11piorunówKończymy ten weekend. Taterki odwiedzone, przez Zakopane się przebiliśmy, Słowacja zaliczona. Nawalimy sie teraz piwami zero i rano na kacu do domu.

Ten_koles_od_bialego_psaGruba ryba
65piorunówEhh kuzyn upolował za równowartość miski czereśni ...
Ależ mu zazdraszczam. Tyćkę potrwa rejestracja bo z papierów zostaly jakieś kwitki OC z 1996r poprzedniemu włascicielowi.

Sam bym takiego kupił… nawet za równowartość trzech misek czereśni :heart_eyes:
Nie chcę psuć zabawy ale nie ma silnika 😁
SolarOsobistość
11piorunówdawno wpisu nie dodawałem na tagu ale dzisiaj jest okazja
Ostatnio motocykla używam bardzo utylitarnie, jeżdzę nim do pracy 5 dni w tygodniu i nic poza tym.
Dzisiaj w drodze do pracy o 7 rano było bardzo ciepło, na horyzoncie czarne chmury ale specjalnie nie zakładałem przeciwdeszczówek, bo chciałem żeby mnie zlało w meszówce.
Jest w tym coś magicznego, taki ciepły, przelotny letni deszcz, mam wrażenie że jakieś pierwotne instynkty się załączają bo frajdę miałem nieziemską :smiley:
@Solar też lubię poranny jesienny chłodek jak jadę skuterem do pracy 🙂 Deszcz mniej, ale zimno w otwartym kasku bardzo orzeźwiające
ShagwestGruba ryba
28piorunówW Taterki, ale słowackie, jechać czas!
Nie masz gaźników, nie masz problemów, tylko jeździć #pdk

@Shagwest mam gaźnik ale padła skrzynia :man-shrugging:.
@Shagwest do czego służą te crashpady na osi przedniego koła? :grinning:
knoorOsobistość
32piorunówChłop 3 miesiące wymieniał olej w skrzyni biegów, zobacz JAK
Mam wrażenia, że czasami przyciągam do siebie pecha. Parę miesięcy temu znajomy pytał, czy rozbierałem kiedyś w harlejku skrzynię biegów, na co odpowiedziałem że nie - nie planowałem ani nie miałem ochoty się z tym babrać. Fast forward parę miesięcy i oto jestem już całkiem doświadczonym skrzyniorozbieraczem-naprawiaczem.
Zaczęło się od tego, że gdy w marcu jechałem jednym z harlejków po raz pierwszy na przegląd miałem ciągle wrażenie, że słyszę gdzieś policję albo ambulans na sygnale. Przy którychś z kolei światłach zauważyłem, że dźwięk ten znika gdy wrzucam luz lub wciskam sprzęgło - od tego była już krótka chwila do stwierdzenia, że z motocyklem coś jest nie tak. Szybka diagnoza w internecie wskazała, że winnym jest zapewne jedno z łożysk podpierających wałek od sprzęgła - usterka dość częsta, sama robota nie jest jakaś trudna, niemniej brudna i upierdliwa. Przy okazji, jak to zwykle przy takiej pierwszej parunastokilometrowej przejażdżce bywa znalazłem jeszcze parę drobiazgów, które uznałem że zrobię - jakąś cieknącą uszczelkę, element który wymagał wymiany, takie tam. No nic, zamówiłem sobie w ASO niezbędne części, na które trzeba było dość długo poczekać a gdy już przyszły - trzeba było też poczekać na przypływ chęci do roboty.
Motywacja przyszła do mnie z zaskoczenia w któryś weekend maja i w końcu udałem się do garażu, myśląc że za jednym zamachem załatwię też problem z cieknącą uszczelką miski olejowej. Inżynierowie z HD uznali, że dobrym pomysłem będzie użycie wspólnej miski olejowej dla silnika i skrzyni - tak, że olej nie miesza się, ale demontaż miski pociąga za sobą konieczność pozbycia się płynów z obu układów. No ale ok, nie ma tego złego, olej w skrzyni też sobie wymienię, no bo co. Odkręcam korek, olej wylatuje - ale nie wygląda za bardzo jak oleju, a bardziej jak brokat. Na domiar złego magnes w korku oleju cały pokryty jest drobinkami metalu, dużymi i małymi. Ups.
Ściągam z ciekawości pokrywę od skrzyni i nie wygląda to dobrze. Mnóstwo zmielonego metalu, jedno z łożysk lata na boki po kilka milimetrów, a nie było nic o tym, że ma powiększony luz. To już chyba wiem, skąd tak huczało. Znów do serwisówki i do internetu. Wyszło, że posypało się łożysko wewnętrzne wałka skrzyni, wymiana wymaga demontażu skrzyni i wyciągnięcia "wkładu" czy tam "choinki" kół zębatych. Przy okazji trzeba wymienić też jakieś 8 innych łożysk i 5 uszczelek, no bo co. No nic to, rozkręciłem tego dnia gruza na ile się dało bo i tak miałem to w planach a potem znów zakupy kolejnych części. Mam to szczęście, że robię dla dużej firmy produkującej łożyska i mogę sobie podejrzeć to i owo - dlatego część z łożysk udało mi się zastąpić zamienikami, ale dla części zamienników już nie było, bo są produkowane wyłącznie dla harleja. Aha, no i cena jest jakieś 8x wyższa jeżeli na pudełku jest logo HD a nie NTN. No ale nic, co się dało zamówić ze sklepu z łożyskami, zamówiłem - a co się nie dało, zamówiłem w harleju. I znów parę tygodni czekania, ale co zrobić. Motocykl stał sobie w garażu i czekał aż skompletuję wszystko co trzeba.
Fast forward parę tygodni do przodu. Większość gratów miałem już zebraną, wykorzystałem też całą naprawę jako dobry pretekst do kupienia kilku nowych sprzętów: klucz udarowy 2000nm (zawsze o takim marzyłem), adapter dynamometryczny oraz zestaw do wprasowywania/wyprasowywania łożysk, a dokładniej to trzy takie zestawy. Musiałem też własnoręcznie dorobić kilka "specjalnych" narzędzi do demontażu niektórych elementów, jako że alternatywą było kupienie dedykowanego narzędzia od harleja w cenie połowy motocykla. Również dzięki uprzejmości kolegi @PanNiepoprawny mogłem skorzystać z prasy hydraulicznej do wyciśnięcia i wprasowania części łożysk, co znacznie ułatwiło mi pracę i trwało dokładnie tyle ile powinno: 20 minutes adventure, in and out.
Po zebraniu wszystkich gratów proces poskładania tego do kupy był co prawda dość czasochłonny (łącznie jakieś 3 wieczory powolnej pracy) ale również nie spieszyłem się i wolałem zrobić wszystko porządnie. Przy okazji wymienieniłem sobie płyny oraz przerzuciłem do motocykla tylne koło tak, żeby stylem pasowało do przedniego. No i oto harlejek jest poskładany, jeszcze jakaś kosmetyka, trochę nim pojeżdżę i do żyda chyba pójdzie, bo mam powtórkę takiego samego. Ale całkiem fajnie śmiga muszę przyznać.

@knoor Kawał uczciwej roboty! Przyznam że ta wspólna miska olejowa wydaje się idiotycznym pomysłem, generator pierdolnika przy rozbiórce.
I jestem pewien że ten klucz Milwaukee był absolutnie niezbędny ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
Doskonała robota :smiley:
20 minutes adventure, in and out.
Tak, ale po odjęciu naszych rozmów :grinning:
Yes_ManLider
57piorunówWczorajsze #majsterkowanie przy #motocykle z @macgajster
Gaźniki zamontowane, zbiornik też, Moto odpalone, silnik w miarę równo pracuje.
Wolne obroty ustawione, teraz złożyć resztę i można jechać do @knoor na synchronizację.
Po robocie skoczyliśmy na solidnego kebsika

Wygląda jak z mad maxa
@Yes_Man co to za miasto? blok wygląda dziwnie znajomo
boogieLider
78piorunówLudzkie postrzeganie szybkości i czasu jest zazwyczaj bardzo dalekie od faktów. Rory Sutherland posługuje się milami na godzinę, ale ta sama zależność występuje oczywiście co do kilometrów na godzinę i minut potrzebnych na przebycie 10 km.
Są polskie napisy.
Ojej, mój ulubiony Mr Chłopski Rozum i Korzystam z Danych z D⁎⁎y :D
Kiedyś mi go pokazywało na okrągło w YT shorts, ma tam całą serię wykładów z jakimiś pomysłami i obserwacjami, którym tylko brakowało rzułtych napisów albo logo MangoTV :D
TyGrySSekFanatyk
24piorunówPojechała do Albani .
To były piękne lata z Yamaha. W sumie od 2015 roku związany byłem z tą marką.
Ile to kremówek, pstrągów racuchów się zjadło to nie zaliczę.
Pojechała dziś do Sosnowca a w piątek gość jedzie nią do Kosova .
Najpierw myślałem że to jakiś scam będzie na FB ale z ciekawości ciągłemu rozmowę i okazało się że całkiem spoko gościu. Trochę ciężko się gadało na miejscu bo za dużo polskiego nie umiał - ja znowu angielskiego średnio.
Chodź o mało co nie doszliśmy do porozumienia bo chciał zieloną kartę do tego sprzętu A jak gadałem z gościem co ubezpiecza mi tego sprzęta to.mial obiekcje że wystawiona na mnie a on pojedzie i w razie W będę ją widniał jako właściciel i potem odkręcanie sprawy że sprzedałem itp.
Ale koniec końców uznałem że już lepiej obcokrajowcowi sprzedać niż lokalnie.
Umowę pisałem w lokalnej mordowni xd
Piwko postawił i zawiózł do domu .
Także pijcie że mną.

@TyGrySSek tak czułem że to Twój sprzęt na Burgmani był wystawiony, cieszę się że się udało bo nie jest to przyjemny okres jak się jakikolwiek pojazd sprzedaje, czekamy na następcę
Jestem_bartInspirator
25piorunówJakiś czas temu wrzucałem post, że szukam motocykla dla taty na urodziny, no to jakieś 2 tygodnie temu znalazłem. W sumie dziś skończyłem przy nim pracę, jestem mega zadowolony z efektu. Ma 26 lat (rok młodszy ode mnie ) 😁 #motocykle dodałem film jako gif https://streamable.com/d6jb50

Fiu fiu za⁎⁎⁎⁎sty
@Jestem_bart shl?
CrueIPraktykant
30piorunówPierwsza w życiu wyjebka w zakręcie przy prędkości większej niż spacerowa. Jak by łeb do pralki wsadzić. Aż mi się srać zachciało.
@CrueI szlif ?
@CrueI najważniejsze że piszesz, oby nic nie wyszło po
30ohmFanatyk
54piorunów
@30ohm tylko zdjęcie średnio trafione, cruisery raczej łudududu nie robią po nocach
"gaz do dechy" w motocyklu? 😁
maciekawskiKosmonauta
51piorunówPierwszy raz widziałem ten system na żywo, robi wrażenie. Udało mi się też zajrzeć z zewnątrz do maszynowni przez otwarte drzwi. Mieli łeb w połowie XIX wieku żeby to skonstruować.

Treść.
Treść.
LubiepatrzecGURU
10piorunów#motocykle #112 #ratownictwomedyczne #fjs #ciekawostki
Transport krwi z RCKiK do Szpitala Bródnowskiego.
https://youtu.be/5hG1dpfJgV4?si=Tt7uSXbgMpgxpMoc

Yes_ManLider
70piorunówA może by tak to wszystko sprzedać i kupić Simsona?!

Dosłownie tak trzeba zrobić, żeby kupić Simsona, bo ich ceny wyjebało w kosmos xd
Ale ma łydy, prawie jak udo
szczekosciskOsobistość
12piorunów#motocykle
Przegląd obdyty przy przebiegu dokładnie 50 "tyś tyś" m.
A wieczorem spędziłem ze 4h na wymianie napędu. Chyba się udało bo moto jeździ i już nie stuka.

Ooo tenere o tenere !!
@szczekoscisk i właśnie dlatego nie kupię nowego Moto
Aktualnie wszystkie modele mają za małe wyświetlacze. Poczekam aż zaczną montować takie minimum 20 cali ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Jestem_bartInspirator
17piorunówMam miesięczny urlop, niestety natłok obowiązków plus średnia pogoda nie pozwala na niewiadomo co, ale dziś była chwila wieczorem( akurat okazja żeby nowy kask przetestować) :hugging_face: #hobby #motocykle

Nie, no.. kasku lepiej żebyś nie testował 😉
TyGrySSekFanatyk
24piorunówSkusiłem się na jazdę testową.
Jestem pod wrażeniem jak to wybiera nierówności specjalnie zaliczyłem wszystkie studzienki i jakbyś płynął nad nimi w porównaniu do mojego kibla.
Ale go się nie zapuszczałem bo nie znałem okolicy a i tak musiałem zerkać co chwilę w GPS by wrócić.
Silnik ma niezłego kopa aż byłem zaskoczony. Mapa mi się nie bawiłem także skrzynia była trochę ospała w podstawowym trybie bo chwilę jej zajęło to że chcę przyśpieszyć maksymalnie ale jak już zredukowała to klikajcie narody.
Schowek przy kierownicy na kondomy co najwyżej.
Fajny patent z regulacją szyby w dużym zakresie w upalne dni można jechać jak na naked się.
Spalanie jakie udało mi się uzyskać najniższe na mieście to 4 l co jest wynikiem bardzo dobrym .
Hamulce ogień w porównaniu do mojego.
I jest szybsza niż wygląda

Co to za maszyna?
fiu fiu, takim sprzętem można zabić
30ohmFanatyk
91piorunówOjcowski Park Narodowy podaje:
ZERO TOLERANCJI dla rajdów motorowych w parkach narodowych!
Niszczenie gleby i roślin, płoszenie zwierząt oraz zakłócanie ciszy – to bezpośrednie skutki rajdów motocrossowych w obszarach cennych przyrodniczo chronionych prawem.
W dniu wczorajszym w godzinach wieczornych nieznani początkowo sprawcy w sposób jaskrawy naruszyli obowiązujące prawo wjeżdżając na motocyklach terenowych na teren leśny naszego Parku, czyniąc z niego prywatny swoisty tor wyścigowy. Z chwilą ujawnienia tego procederu pracownicy Służby Parku oraz Straży Parku podjęli szybkie i zdecydowane działania umożliwiające do zatrzymania pseudo „rajdowców” na gorącym uczynku. Okazali się nimi turyści z drugiego końca kraju, którzy pod koniec dnia szukali nielegalnej rozrywki na terenie naszego Parku. Po zatrzymaniu przez Straż Parku, na miejsce wezwano funkcjonariuszy Policji w celu weryfikacji danych osobowych tych osób i ich ukarania. Wszyscy sprawcy tego wykroczenia zostali ukarani (każdy z nich z osobna) odpowiednimi mandatami karnymi.
Niech to będzie przestroga dla innych osób żądnych wrażeń i wysokiej adrenaliny. Parki narodowe to obszary chronione prawem, w których w żadnym wypadku nie ma tolerancji dla takich zachowań – niezależnie od pory dnia czy nocy.
Co trzeba mieć za styropian pod kopułą aby crossem jeździć po parku narodowym.
Crossiarzy i szlifierkarzy uważam za pojebów, znikąd się nie bierze opinia.

@30ohm Tylko przepadek pojazdu na zawsze byłby w stanie powstrzymać chuliganów od jeżdżenia po lasach. Żadne tam mandaty.
Adekwatny mandat - ciekawe jaka kwota
boogieLider
64piorunówTrochę jak z pewnymi grupami społecznymi w USA😈

@boogie tylko że tam procenty są wyższe i znacznie wyższe :grinning:
Samo uczestniczenie w wypadku nie oznacza bycie sprawcą. Treba by było sprawdzić ile procent z tych wszystkich osób na moto faktycznie zostało uznane za sprawców i czy to mocno odbiega od średniej.
@Pekci-Sajmon musi być jakiś związek pomiędzy ilością wypadków i stylem jazdy bo w tłumie wszystkich wypadków nie byłoby większej różnicy (chyba, że się poluje na motocykle). Tak samo będzie korelacja pomiędzy wypadkami I innymi szybkimi pojazdami. BMW będzie mieć więcej wypadków niż samochody typowo rodzinne.
@Pekci-Sajmon to nie jest kwestia tego, kto jest sprawcą, ale kto wróci do domu, a kogo wywiozą w worku.
@boogie W 2025 r. motocykliści uczestniczyli w 2378 wypadkach, w których zginęło 190 kierujących i 7 pasażerów. Do tego 2029 motocyklistów i 224 pasażerów zostało rannych. Liczba wypadków spadła o 2,8 proc., a zabitych – aż o 14 proc. Do 53,9 proc. zdarzeń przyczynili się inni uczestnicy dróg i najczęściej byli to kierowcy samochodów (1135 wypadków). Najczęstszą przyczyną było oczywiście nieustąpienie pierwszeństwa przejazdu (898 wypadków).
Udział motocykli w wypadkach to 9%.
Ciekawie przedstawia się kwestia tego, ile wypadków spowodowali motocykliści. Okazuje się, że znów jesteśmy bezpieczniejsi od rowerzystów. Łącznie motocykliści spowodowali 923 wypadki, a tym 202 to wina kierujących motocyklami z silnikami o pojemności do 125 cm3, na które wystarczy mieć prawo jazdy kat. B co najmniej od 3 lat. Taki sam wynik dla klasy 125 odnotowano również w 2024 r. Dla porównania – rowerzyści byli sprawcami aż 1188 wypadków.
Są nawet dwa:
* Motocykle rzeczywiście są trudniejsze w zauważeniu i przede wszystkim: ocenie ich ruchu. Wielu kierowców jedynie szybko zerka przy manewrach, a wtedy dość łatwo o nie zauważenie z paru powodów (ruchy sakkadowe, ukrywanie się za innymi pojazdami): https://www.acc.co.nz/newsroom/stories/why-you-need-to-look-again-to-see-motorcyclists W samochodzie jazda defensywna przydała mi się raz, może dwa razy od zdobycia prawka, a na motocyklu w zasadzie co najmniej raz w sezonie mam sytuację "o, tu mogło być źle, dobrze że byłem gotowy na unik". Po mieście jeżdżę tymi pojazdami z praktycznie tą samą prędkością.
* Istnieje mała (głównie z powodu rotacji :grinning: ) ale bardzo głośna grupa, bardzo podobna do wspomnianych BMWmiarzy. Oni bardzo mocno podciągają statystyki, które w przeciwieństwie do wspomnianych BMW - nie mają osobnej kategorii dla nich stworzonej.
Bez podziału w statystykach w zasadzie niemożliwe jest określenie jak to się dokładnie nakłada. Ale naście lat temu jak istniały fora widać było tego idealną ilustrację: wchodziłeś na forum ścigaczy, a tam dział z nekrologami, ten się rozwalił, tamten połamany, kolejny trup. Następnie wchodziłeś na fora chopperowców i były tam 1-2 tematy na rok, gdzie większość to "nie ustąpił pierwszeństwa" lub "skręcił w lewo" z obrażeniami czy wręcz tylko stratą w sprzęcie, a tylko raz na parę lat był poważny wypadek.
Co nie zmienia faktu, że z punktu widzenia motocyklisty całkowitą rację ma @MostlyRenegade - niezbyt istotne jest czyja wina, jeśli ryzykujesz własnym zdrowiem.
@MostlyRenegade też tak uważam, że lepiej jechać wolniej i dojechać później, niż nie dojechać wcale. Jednak podając pewne dane warto zwracać uwagę na istotne szczegóły.
@pawel-4 duża różnica jest też w miesiącach marzec/kwiecień/październik/listopad. O ile w pełni sezonu kierowcy zakładają, że jest dużo motocykli na drogach i faktycznie ich zauważają. To w miesiącach przed i po pełni sezonu jest katastrofa, trzeba zawsze zakładać, że jesteś niewidzialnym uczestnikiem ruchu. O ile w sezonie rzadko trzeba więcej niż dobra orientacja, to w poza sezonem dzień bez uciekania na inny pas dniem straconym.
@boogie ch.u.ja prawda - ty i twoje kreowanie rzeczywistości pod tezę.
MerkuryFenomen
54piorunówPierwsze jazdy zaliczone!
Jako osoba która nigdy w życiu nie jeździła na motocyklu bawiłem się świetnie. Instruktor najpierw wytłumaczył co i jak, omówił sprawy techniczne i pokazał jak prawidłowo ułożyć nogi i ręce. Potem cyk jedyneczka i kręcimy się po placu. Poćwiczyłem sobie ruszanie, skręcanie, wymijanie pachołków no i kierowanie jedną renkom(niczym słynny kierowca F1).
Ogólnie nie żałuję wydanych piniędzy i nie mogę się doczekać kolejnych zajęć.
#motocykle
Motocykl to za⁎⁎⁎⁎sta sprawa.
@Merkury powodzenia! Ja kat. A zrobiłem dopiero w tym roku, wcześniej tylko śmigałem skuterami, a ledwo po 3msc czułem że odżyłem :smiley: