kitty95Gruba ryba
14piorunówSloop (zwany czasem kutrem) s/y Tuiga z 1909 roku zbudowany przez Williama Fife'a z Wielkiej Brytanii. Fife zaprojektował ponad 600 jachtów, z czego do naszych czasów przetrwało około 200.

kitty95Gruba ryba
14piorunówSloop (zwany czasem kutrem) s/y Tuiga z 1909 roku zbudowany przez Williama Fife'a z Wielkiej Brytanii. Fife zaprojektował ponad 600 jachtów, z czego do naszych czasów przetrwało około 200.

DragotrimSum
3piorunówPierwsza część relacji z naszej pieszej wycieczki przez Półwysep Helski. Razem z żoną postanowiliśmy przemierzyć go pieszo w jeden dzień, tym samym pokonując 35 kilometrów. Zanim jednak wyruszyliśmy w drogę, przez dwa dni klasycznie zwiedzaliśmy miasto. Choć ta nadmorska

kitty95Gruba ryba
32piorunówA tu mamy sterany życiem telegraf maszynowy na jakimś przerdzewiałym tureckim statku.
Telegraf maszynowy (Engine Order Telegraph, EOT) został wynaleziony pod koniec XIX wieku przez brytyjską firmę Wilson Brothers & Co. Pierwotnie miał postać linek prowadzących z mostku do maszynowni i uruchamiających dzwonki i pokazujących flagi.
Telegraf w znanej i najpowszechniejszej formie "zegara" z uchwytami opatentował w 1921 roku niejaki Charles Henshcel z Brooklynu, NY. Rewolucyjnym rozwiązaniem było przekazywanie sygnałów elektrycznie i to bez udzialu zasilania zewnętrznego. W momencie pociągnięcia uchwytu prąd był produkowany w urządzeniu i przekazywany do drugiego takiego samego urządzenia w maszynowni. Maszyna musiała potwierdzić otrzymane polecenie przekazując taki sam sygnał na mostek - zapewniało to wiarygodną komunikację w (prawie) każdych warunkach.

kitty95Gruba ryba
19piorunówRosja zwodowała w czerwcu statek Wiceadmirał Buriliczow, oficjalnie oceanograficzny, ale eksperci uważają go za okręt szpiegowski. Celem tej jednostki mogą być podwodne kable na Atlantyku, łączące USA z Europą – ocenił w rozmowie z PAP Grzegorz Kuczyński, ekspert ds. działalności

WeathervaxAutorytet
19piorunów#mojezdjecie ludzie marudzą na temat polskie #morze
A ja serio lubię tu przyjeżdżać. Tylko nie jakieś typowo turystyczne mieściny (byłem kilka razy w życiu)
Ale do #trojmiasto
Plaże ładne jak wszędzie indziej - i serio piasek na plażach nad naszym morzem jest super.
Woda no cóż, jak się trafi - teraz 18st, jak dla mnie spoko, ale wiadomo może być lepiej. Kiedyś byłem w sierpniu to jakbym morsowal.
Ogromny plus za ogrom możliwości spędzenia czasu jak jest brzydka pogoda.
Plus za komunikację.
Plus za wybór jedzenia (ceny takie same albo niższe jak w miejscowościach turystycznych).
I ogólnie fajny klimat tu macie.

Za stówę bym się dobrowolnie nie wykąpał w zatoce, a korki jak kolega @osobliwy wspomniał popierdolone. Idealnie widać kiedy kończy się rok szkolny a zaczynają wakacje czy inne majówki - korki poranno-popoludniowe zmieniają się w korki całodzienne
ZohanTSWFanatyk
81piorunówPolskie morze jest niedoceniane.
Byłem od czwartku do niedzieli w Helu i powiem wam, że jestem pozytywnie zaskoczony.
Czego można się spodziewać po polskim morzu?
* zimno
* woda zimna
* krindż
* wszędzie disco polo
* wysokie ceny
* janusze i parawany
* GOOOOOOOOOTOWANA KUKURYDZA
Co zastałem?
* No wiało i było chłodno XD ale szanowni państwo, w obliczu upałów na kontynencie przy których ciężko jest funkcjonować, helska pogoda była zbawieniem. Przez większość czasu chodziłem w długich spodniach i bluzie i temperatura była komfortowa. Znakomite warunki do zwiedzania
* Woda zimna jak w górskim strumyku xD zarówno od strony zatoki jak i pełnego morza. Aż nogi wykrzywiało po pewnym czasie. No ale do leżenia na plaży i tak spoko, szum fal bardzo dobrze na mnie działa
* Nie było krindżu. Hel jest bardzo ładnym miastem, powiedziałbym że pod względem turystycznym nie odbiega od miejsc w których bywało się na wakacjach - tj kramy z duperelami dla turystów, pamiątki, no i tyle. Podkreślam, że samo miasto jest bardzo ładne i klimatyczne. Sprzedawcy mili. Fajnie było.
* Nie było disco polo - nie wiem jak we Władysławowie (w centrum; zwanym pieszczotliwie Wielka Wieś przez Kaszubów) czy Mielnie czy innych miejscowościach znanych z krindżu, ale na Helu ten problem nie występuje. No akurat był koncert Don Wasyla i jego Cyganów, ale według rozpiski imprez wakacyjnych w mieście, to było jedyne wydarzenie z tego typu muzyką w najbliższym czasie.
* Ceny jak w każdym polskim mieście na rynku. Nie wyróżniają się pod tym kątem. Chociaż niektóre pamiątki ściągane z aliexpress były skandalicznie drogie, ale typowo morskie pamiątki były w powiedział bym normalnych cenach. Niestety, rybki chyba cenowo też tak samo jak w głębi lądu, czego do końca nie rozumiem. Może cena niższa dla restauracji, bo odchodzą koszty transportu, ale marża wyższa, bo rybki świeże - to było czuć
* Największym minusem według mnie to typowi polscy soft alkoholicy, którzy walą lechy i harnasie już o 10 rano podczas spaceru w kierunku brzegu, no bo skoro są na urlopie, to mogą. Ogrom ludzi tankuje, to jest aż przerażające. Jest kilka monopolowych z tak szerokim asortymentem, że Duży Ben się chowa. Wieczorami większość ławek jest okupowana przez prawilnych sebastianów z browarkiem, co odpala pewne PTSD i nie wiadomo czy zaraz nie będą chcieli cię wylegitymować z twoich piłkarskich sympatii.
* Parawny na plaży zdarzają się, ale spokojnie można znaleźć miejsce dla siebie z dala od innych i z widokiem na wodę. Z resztą myślę, że na pólwyspie jest największy stosunek plaż do liczby ludzi xD
* Nie było ziomeczków od kukurydzy na plaży, może za zimno 😒
Dodatkowo
* Sama mierzeja i przyroda na półwyspie helskim to coś unikatowego. Wszystko stoi na plażowym piasku, który został naniesiony przez morze. Świadomość tego bardzo zachwyca obserwując krajobrazy wydm i piaszczystych lasów. Same drzewa w lesie mają też bardzo nietypowe kształty, nie wiem jeszcze z czego one wynikają, lecz podejrzewam, że skoro podłoże jest niestabline, to takie drzewo może się łatwo przechylić, przewrócić, a tam akurat często wieje. Takie drzewo wtedy dalej rośnie w "górę" (w kierunku Słońca), mimo że całe jest pochylone pod kątem. Cała przyroda sprawia wrażenie bardzo dzikiej i przez to atrakcyjnej. Niestety, w lasach jest dość dużo śmieci, najprawdopodobniej zostawionych przez turystów.
* Pod kątem historycznym też jest ciekawie. Mamy tam sporo stanowisk ogniowych zbudowanych zarówno w II RP, w czasach niemieckiej okupacji 1939-1945 jak i w PRLu (1955-1977 jeśli dobrze pamiętam, choć mogłem coś przekręcić). Do wszystkich tego typu punktów prowadzą szlaki turystyczne. Można wejść do niektórych schronów przy stanowiskach ogniowych. Można zobaczyć wojenne fortyfikacje. To robi wrażenie, zwłaszcza jeśli jest się świadomym, jak dzielnie bronił się Hel w 1939, jak długo się opierał i jakie spustoszenie robił wśród niemieckiej marynarki w Zatoce Gdańskiej. A to było ultra biedne, raczkujące państwo.
* W związku z powyższym można się najeść wojskowej grochówki, bardzo smacznej.
* Z innych krindżów możnaby się spodziwać narodowego kebaba na każdym rogu, ale z tym ciężko. Kojarzę chyba 2 punkty z kebabem - jedno to "kraft kebab", gdzie robią własne mięso, oraz "Kebab u Ali" (nie Baby). No ale kebaby nie były w kręgu moich zainteresowań, więc nie próbowałem. Jest za to sporo miejsc, gdzie można próbować regionalnych kaszubskich dań w restauracjach, do czego zachęcam!
* Polecam piwo z wiśnią. Pyszna rzecz.
Z innych minusów, to chyba najlepszą opcją, by dostać się do miasta Hel jest pociąg. W godzinach mniej więcej 10-18 nie ma absolutnie sensu pchać się tam samochodem, bo wszyscy się tam pchają i korki są potworne (a przynajmniej w wakacje) i pewnie nie ma gdzie zaparkować - ale to nie był mój problem :slightly_smiling_face:
Cała ta wycieczka utwardziła moje przekonanie, że warto zwiedzać nasz kraj nie słuchając opini innych i stereotypów. Albo przynajmiej wybierać się w mniej popularne miejsca (tj. jeśli morze, to omijać Władosławowo), Mazury - omijać Mrągowo, Tatry - omijać Zakopane. No i w dobie tegorocznych upałów zupełnie nie rozumiem wycieczek do ciepłych krajów xD bo nie oszukujmy się - mało kto jeździ do Grecji czy Hiszpanii głównie po to, by zwiedzać kulturę, czy kulinaria. Głównie chodzi o to, że ciepło xD
Dacie szansę polskiemu morzu?
Fotka to pustynia którą widywałem po wyjściu z domku, który wynajmowałem, i mnie zachwycała
#wakacje #wycieczka #hel #morze #morzebaltyckie #pomorze #kaszuby
Nie wiem jak to otagować, zapewne wołam mniej osób niż liczba tagów, które użyłem xD

@ZohanTSW Jest mnóstwo fajnych miejsc nad naszym morzem. Szkoda o nich wspominać bo jak staną się popularne to czar prysnie.
Byłem parę lat temu (o boshe to już 8 lat). Lasy rzeczywiście są dziwne. I nawet tak bardzo mnie drzewa nie dziwiły (obstawiałem, że to wiatr je tak wyginał), ale ściółka, a raczej jej brak. Po prostu to wyglądało jakby "trawa" się nie wygenerowała. Widoczność grzybów była z 20 metrów lekko. Raj grzybiarzy.
banita77Gruba ryba
128piorunówOperacja "Pajęczyna" to uosobienie nieustępliwej kampanii Ukrainy w ramach asymetrycznej i niekonwencjonalnej wojny przeciwko Rosji. Jednak równie skuteczna tajna operacja została wymierzona w serce nielegalnej rosyjskiej floty tankowców — tzw. floty cieni. Statki te, pływające

Uwaga Ja!
#morze #perypetiemanata

He he, rzeka ma za krótkiego
@Rozpierpapierduchacz specjalnie przyjechałeś jak ja wyjechałem :grinning:
Cykałeś się
No ładno, ładno. Pozdrowionka z plaży. Tylko nie @bojowonastawionaowca - jego pozdrawiam z plarzy
#morze

Wskoczyłbym schłodzić reaktor :face_exhaling::hot_face:
kitty95Gruba ryba
29piorunówMorning Midas, samochodowiec zarządzany przez Zodiac Maritime, zatonął na Oceanie Spokojnym, 360 mil od lądu - informują media zagraniczne, powołując się na komunikat firmy ratowniczej Resolve Marine Group. Od 3 czerwca zespoły ratownicze walczyły z pożarem. Przypomnijmy, że

kitty95Gruba ryba
6piorunówPolitechnika Gdańska uruchamia nowy kierunek studiów II stopnia w ramach projektu DigiWind: Smart Renewable Energy Engineering na Wydziale Inżynierii Mechanicznej i Okrętownictwa, który odpowiada na rosnące potrzeby rynku offshore w Polsce i Europie. Innowacyjna ścieżka kształcenia, pod

kitty95Gruba ryba
9piorunówCraig Wood, brytyjski weteran wojenny po trzykrotnej amputacji, jako pierwszy człowiek w historii samotnie przepłynął Pacyfik. Jego niezwykła podróż trwała 90 dni, zakończyła się w Hiroszimie i udowodniła, że - jak sam mówi - "nie ma żadnych ograniczeń". #ciekawostki #morze

29 czerwca:
* Dzień Rybaka
* Dzień Ratownika WOPR
* Święto Morza
* Międzynarodowy Dzień Tropików
* Święto Marynarki Wojennej
* Święto Wojskowych Oddziałów Gospodarczych
#nietypoweswieta #kalendarz #ciekawostki #morze #rybolowstwo #wopr

kitty95Gruba ryba
5piorunów"Około 1000 beczek z odpadami nuklearnymi odkrył międzynarodowy zespół badawczy" - ogłosiła rzeczniczka CNRS, francuskiego Narodowego Centrum Badań Naukowych. Niemieckie media, w tym NDR.de, podają w piątek, że baryłek jest zdecydowanie więcej. Nie zostały jeszcze jednak

kitty95Gruba ryba
11piorunów
Wczoraj ze 3 razy, ale dziś faktycznie może jeszcze nie.
kitty95Gruba ryba
3piorunówAbsolutnie nie pozdrawiam.

Sposób podania :rolling_on_the_floor_laughing:
Mr.MarsGURU
28piorunówNaukowcy zidentyfikowali trzy wcześniej nieznane gatunki kikutnic, określanych czasami jako "morskie pająki". Te żyjące w głębinach stworzenia hodują na swoich ciałach bakterie żywiące się metanem, by potem je zjeść Naukowcy zidentyfikowali trzy wcześniej nieznane gatunki

kitty95Gruba ryba
26piorunówNie pozdrawiam z rana.

@kitty95 bede rzigioł
@ostrynacienkim każdy rzyga
@kitty95 Z odbijaczami na pokładzie? Po morzu?! Wstyd!
kitty95Gruba ryba
10piorunówCzymże jest płynięcie rzeką przez 3 dni wobec takiego heroizmu? :thinking_face:
Notka: 2023 Brazylia, nie Kanary.

Mieli szczęście że na sztorm nie trafili xd
ovocKompan
4piorunów"Instytut Biologii Morskiej w Czarnogórze uspokaja jednak mieszkańców i turystów, podkreślając, że nie ma powodu do nieuzasadnionej paniki. Ataki rekinów białych na ludzi są rzadkie, a racjonalne podejście do tematu pozwala zrozumieć, że takie incydenty zdarzają się znacznie
