AirbagGruba ryba
19piorunówWrośniak szorstki.
Niejadalny.
Lubi opierniczyć huśtawkę czy inną altankę.
#lesnapracbaza #grzyby #las #przyroda

AirbagGruba ryba
19piorunówWrośniak szorstki.
Niejadalny.
Lubi opierniczyć huśtawkę czy inną altankę.
#lesnapracbaza #grzyby #las #przyroda

AirbagGruba ryba
24piorunówKorzeniowiec wieloletni.
Znaczy sosnowy, zawsze mnie moja promotorka za to ochrzania. Kiedyś był wieloletni, teraz doszli do wniosku, że z jakiegoś powodu trzeba mu nazwę zmienić. Siedzą sobie systematycy (czy jak im tam) i się domyślają.
Niejadalny.
Drugi największy wróg leśników.

AirbagGruba ryba
6piorunówTak jak Tuziak nie lubił Jana Pawła #pdk tak ja nie cierpię robienia protokołów przekazania powierzchni.
Najpierw cały dzień trzeba z pilarzami chodzić, potem pół drugiego poświęcić na dokumentację.
Moje zdanie podziela również leśniczy, ale że jest wyższy stopniem to zawsze ja muszę się tym zajmować xd
Przed rozpoczęciem prac sporządza się protokół przekazania i zwrotu powierzchni.
Pierwszą czynnością jest obejście z zulowcami w celu pokazania granic. Ale również w poszukiwaniu gniazd ptasich i innych cennych rzeczy typu mrowiska. Jeśli są to otacza się je taśmą tworząc koło o średnicy 40 m. A, i warto dodać, że by gniazdo łapało się do ochrony powinno mieć ponad 20 cm średnicy. Oczywiście każdy z nas ma miarkę w oku xd
Następnie po sporządzeniu dokumentacji wykonawca podpisuje, że przyjmuje powierzchnię.
Po zakończeniu prac przyjmujemy ją z powrotem.
Najgorsza jest dokumentacja. Fraza :Zalecenia Wykonanie zabiegu zgodnie z zasadami hodowli lasu oraz przestrzeganiem przepisów bhp po nastym razie wyryła mi się w pamięci xd

AirbagGruba ryba
21piorunówHubiak pospolity

AirbagGruba ryba
7piorunów
AirbagGruba ryba
27piorunówWrośniak różnobarwny

AirbagGruba ryba
13piorunówDziś może trochę o samochodach i kilometrówce
Pierwsze i najważniejsze. Czy leśnicy mają samochody służbowe? Generalnie nie.
Czemu generalnie nie nie? Bo nadleśniczy może mieć samochód służbowy (u nas ma) plus kierowca (jeśli jest) ma.
Nie wiem jak to wygląda na górze, ale wątpię, by sobie odmówili takiej przyjemności.
Mamy za to kilometrówkę.
Od czego zależy?
- od stanowiska (najwięcej nadleśniczy, najmniej pracownicy biura)
- od planowanej ilości pozyskanego drewna w ciągu roku
- od rodzaju prac, dzięki którym będzie pozyskiwane drewno
- od rozpiętości leśnictwa
U mnie pozyskanie jest na średnim poziomie, za to rozpiętość leśnictwa mam największą. Sprawia to, że mam więcej kilometrów, niż niektóre osoby na wyższym stanowisku.
No dobra, ILE?
Lekko ponad tysiąc kilometrów daje mi trochę ponad tysiąc sto złotych. Czy starcza? To zależy. W miesiącach, w których drogi są suche jak najbardziej. Za to w miesiącach błotnistych i zaśnieżonych około stówki brakuje.
Katowanie na trójce nie jest najoszczędniejsze xd. No dobre, to pewnie masz jakieś 5,7 hemi pod maską to ci żłopie.
Otóż nie. 1.4 16v, które może nie ma mocy, ale za to dużo pali xd W trasie schodzi do sześciu, ale w trudnych warunkach podchodzi pod 9
To tyle chyba xd
A, opis ten jest w dużym uproszczeniu.
#pracbaza #lesnapracbaza #las #blog

AirbagGruba ryba
46piorunówKolejny zimowy grzyb.
Oszroniony uszak bzowy.
Jadalny, ale sam nie próbowałem i nie zamierzam, chyba xd
#przyroda #grzyby #lesnapracbaza #las

AirbagGruba ryba
12piorunówDziś jakieś starsze zdjęcie, bo złapała mnie jakaś paskudna choroba i nie mam siły myśleć xd
Galasy. Narośla powodowane przez owady zwane... galasówkami xd. Ale nie tylko.
Wyglądają jak małe jabłka xd
#lesnapracbaza #pracbaza #las #przyroda

AirbagGruba ryba
12piorunówCzarka szkarłatna.
Niby niejadalna, ale niektórzy twierdzą, że surowa smakuje jak rzodkiewka.
#las #lesnapracbaza #natura #grzyby

AirbagGruba ryba
20piorunówPierniczę, co za okolica. Jakiś czas temu pisałem, że ktoś ukradł drzewo z lasu.
Wtedy po prostu miał pecha, że znalazłem pniak, bo szaber miał miejsce głęboko w lesie.
Widać jebaniec się rozochocił, bo dziś znalazłem pniak na samym wjeździe do lasu. Dodatkowo łaps nie umiał w ścinkę i drzewo zawiesił, zostawiając wiszący czub.
Jutro wjeżdża kamera, bo to już przesada jest.

AirbagGruba ryba
14piorunówJak twierdzi alert rcb: ,,porywy wiatry can be silne”.
Czasami dochodzi do takiej sytuacji.
Karpa ma ponad cztery metry wysokości.
Ogólnie świerk nie ma teraz za wesoło w naszym kraju.
#lesnapracbaza #pracbaza #las #blog

AirbagGruba ryba
71piorunówTrzęsak pomarańczowożółty
Bardzo ładny grzybek, pełno go teraz w lesie

Jadalny jest, ale mało w nim smaku. Ja czasami dodaje trzesaka do jajecznicy
@Airbag Dzięki, znalazłem taki w lesie i byłem ciekaw co to.
AirbagGruba ryba
4piorunówChmara jeleni na polu.
Robi piorunujące wrażenie taki obraz
Dodaję link do filmu z chwili, gdy przebiegały przez drogę. Może nie przy samej masce, ale i tak świetne emocje w tamtej chwili mną targały :grinning:
Gdybym miał jakiś dobry aparat to by wyszły super zdjęcia xD
.
#pracbaza #lesnapracbaza #przyroda #las

@Airbag nie szkaluję. Pochodzę stamtąd i często tam bywam. Doceniam bardzo spokój jaki na nich panuje.
@Airbag otóż nie tym razem panie Naleśniku:smiley:
AirbagGruba ryba
6piorunówZżarty zwierz, najprawdopodobniej daniel.
Odkąd w naszym regionie pojawiły się wilki zwierzyna płowa nie ma łatwego życia. I dobrze.
Sam widziałem wilka w lesie tylko raz, robi wrażenie.
druga sprawa, gdzie łeb? Przecież wilk nie zje głowy. Są dwie opcje.
Pierwsza to taka, że ktoś znalazł, wziął, wygotuje sobie i postawi na szafce.
Druga równie prawdopodobna to taka, że jakiś myśliwy wziął na podmiankę. Czym jest podmianka? Myśliwi prowadzą odstrzał redukcyjny. Wiadomo, każdy chciałby strzelić do najładniejszego zwierzaka. A nie powinien. Rozwiązaniem jest podmianka. Strzela do ładnej sztuki, a do oceny oddaje wcześniej przygotowany łeb.
zdjęcie zrobione w styczniu.
#las #lesnapracbaza #pracbaza #blog

@Airbag wilk, tak jak i zdziczałe psy wszystko zagoni i zeżre. Słabą, czyli którą?
@Airbag to tak przy okazji zapytam. To z dzika? Znalazłem jesienią jak zbierałem grzyby.
AirbagGruba ryba
47piorunówDziś bardzo ważny z perspektywy leśnika temat - normy jakościowe, a precyzując normy na drewno wielkowymiarowe pozaklasowe.
Na wstępie warto zaznaczyć, że normy są tajemnicą lasu. Jakaś firma ma do nich prawo i trzeba im płacić jeśli chce się mieć dostęp do aktualnych. Jeśli wpiszecie w google ,,normy jakościowe..." to pojawią się jakieś pdfy, głównie techników leśnych, ale będą niepełne lub nieaktualne. W tym miejscu chciałbym przytoczyć zabawną sytuację ze studiów. Na przedmiocie ,,nauka o surowcu drzewnym" było kolokwium z norm. Przy pierwszym podejściu wszyscy ujebali. Tłuki? No nie do końca. Po prostu uczyliśmy się z książek, które miały przeterminowane normy, bo takie były w bibliotece. Okazało się, że aktualne normy są w książce, która była dostępna tylko na miejscu, plus był tylko jeden egzemplarz. Z perspektywy czasu bawi mnie to xD
Ale nie o tym, miało być o drewnie wielkowymiarowym pozaklasowym w skrócie WDP.
Norma ta została wprowadzono nie tak dawno, z cztery lata temu, nie pamiętam dokładnie.
Na początku u mnie w nadleśnictwie wszyscy bali się tego sortymentu, teraz każdy ,,klepie" jak leci.
Kto zyskał na wprowadzeniu tej normy? Leśnicy i pilarze. Kto ,,stracił"? Odbiorcy?
Dlaczego zyskali pilarze? Bo wcześniej musieli ciąć to w 2,5 lub 1,2 metra (albo w inny wymiar, jaki obowiązuje w danym nadleśnictwie, nie ważne) co pochłaniało dużo czasu. Teraz dwa cięcia i praca wykonana.
Warto zaznaczyć, że normy na ,,normalne drewno wielkowymiarowe" są mocno wyśrubowane. Bardzo łatwo się w nich nie zmieścić. Czy to oznacza, że wdp to śmieć? Nie do końca. Jak widzimy na zdjęciu dopuszczalne jest prawie wszystko. Powoduje to, że za np. potężny kloc, który ma sęka większego niż 15 cm (bo taka jest granica przy drewnie normalnym) i grubą nadgnitą gałąź, pogiętą w każdą stronę oraz czub, który ma sęk na sęku trzeba zapłacić tyle samo . Oczywiście mowa o jednej klasie grubości.
Dlaczego tartaki ,,straciły"? Bo teraz oferuje im się taką mieszankę, a drewno jest drogie.
Każdy chciałby zarobić jak najwięcej. Nic dziwnego. Dlatego firmy wolałyby grubego kloca z małą wadą, który wyda dużo dobrego materiału niż garbatą gałąź. To i to kosztuje tyle samo.I tu pojawia się ,,pole do manewrowania" nawiązując do jednego z poprzednich wpisów.
Dla leśników wdp ułatwiło pracę, bo nabija się numerek i z głowy, nie trzeba myśleć nad stosem, który ma pełno dziur, ile by tu odjąć na tę dziurę, ile dodać itp.
A, zapomniałem o jeszcze jednej grupie, która straciła. O odbiorcach indywidualnych. Zmalała ilość opału na rzecz wdp. Teraz dostać gruby opał dębowy u nas jest niemożliwością. Cienki jak najbardziej.
Normy jakościowe to bardzo niewdzięczny temat. Można się nieźle wkopać. Ale o tym w kolejnym wpisie.
#lesnapracbaza #pracbaza #blog i chyba #las

@Airbag zacznijcie dbać jak Czesi a nie tylko przycinka przycinka a lasy wyglądają jak puste suoermarkety
@SciBearMonky pytam z czystej ciekawości, w jaki sposób dbają Czesi?
AirbagGruba ryba
21piorunówHej dziś ciekawy temat, i chciałbym się dowiedzieć jakie jest wasze zdanie.
Pod poprzednim wpisem @JacekSasinPL napisał, że w lasach sztucznie zalesiamy gatunkami inwazyjnymi. Jest to totalną głupotą.
Gdyby porównać lp do jakiejś grupy społecznej, to wybrałbym sebiksów krzyczących,,Polska jest najlepsza, bo ja jestem z Polski". W Lasach jest kładziony bardzo duży nacisk by sadzonki rodzimych gatunków pochodziły z regionu, w którym mają zostać posadzone. Prawie wszystkie gatunki obce są na cenzurowanym.
Czy jest to dobre? Chyba tak. Jednak jest to polskie podejście, innne kraje tak nie uważają. Np. skandynawskie kupują tony nasion naszych z naszych najlepszych drzewostanów. Węgry po wojnie uderzyły w Robinię akacjową, i nie zamierzają rezygnować, bo daje dużo dobrego drewna, plus szybki wzrost powoduje, że można wykorzystać ją jako drewno energetyczne. W Niemczech jedlica ma się dobrze.
Jakie jest moje zdanie na ten temat? Powinniśmy zostawiać nasze rodzime lasy, a zakładać plantacje gatunków, które zostały u nas przetestowane. Mieliśmy dwieście lat na testy, dużo gatunków czy ekotypów odpadło, ale są też takie, które w naszym klimacie się przyjęły.
Np. dąb czerwony. ALE AIRBAG, DĄB CZERWONY GŁUSZY NASZE DĘBY, BO ROŚNIE DUŻO SZYBCIEJ! Tak, to posadźmy las, w którym dąb czerwony będzie stanowił większość.
Jakie lasy w Polsce są jednymi z najzasobniejszych w drewno? Jedlicowe. Plus ciekawostką jest, że jedlica walczy o miano najwyższego drzewa w naszym kraju, aktualnie przegrywa z świerkiem. Za niemca na naszym terenie sadzono wiele ekotypów jedlicy, duża część odpadła, ale trafił się ten, któremu podpasowało.
Robinia. Tu sam nie wiem co myśleć. Świetne drzewo, ale w odróżnieniu od poprzednich ma zdolność szybkiego zajmowania terenów, chyba bym się wstrzymał.
Podsumowując ja bym dopuścił jedlicę i dęba czerwonego by nasze lasy nie musiały być wycinane. Aktualnie dęba czerwonego sadzi się jedynie na jakichś terenach zdegradowanych, np hałdach, bo jako jeden z niewielu dobrze sobie radzi w takich warunkach.
Plus zmieniające się warunki klimatyczne. Świerk dostaje ostry wpiernicz.
A jakie jest wasze zdanie dalibyście szansę gatunkom innym niż rodzime?
Na zdjęciu dojrzewające nasiona grabu, bardzo fajne drzewo, pożądane jako opał.

@Airbag ja bym wprowadził inwazyjne gatunki drzew na pełnej k#$@. Przede wszystkim dla tego, że nasz ekosystem i tak jest już popsuty, po drugie drzewa łatwiej kontrolować niż takiego tyaka czy biedronkę, po trzecie to jest las gospodarczy, ma dawać drewno czyli hajs.
@eswemenasja z tym kontrolowaniem to bym nie przesadzał. Czeremcha amerykańska weszła na pełnej k⁎⁎⁎ie i nikt nie może jej powstrzymać. Klon jesionolistny niszczy nasze grądy, walka z nim jak na razie jest przegrana
AirbagGruba ryba
239piorunówHej.
Jak pewnie wiecie firmy drzewne podpisują z nadleśnictwem umowy na dostawę drewna. Mogą podpisać umowę, że biorą wszystko danej klasy, a mogą podpisać również dodatkowy punkt, że ważna jest również średnica drewna i biorą tylko grube. Zazwyczaj wybierają pierwszą opcję, bo wybór jest dość drogi.
A jak jest w rzeczywistości? Fajnie. Przyjeżdża ci nygus, który podpisał umowę pierwszego typu i wybiera sobie co chce, najlepiej dęby pomnikowe, innych nie weźmie . Nikt mu nic nie powie, bo układy. Albo dostajesz telefon z nadleśnictwa, że przyjeżdża zaprzyjaźniona firma i dobrze byłoby mu grubego wydać. I wydajesz, bo nie masz wyjścia.
Co to powoduje?
,,Zaprzyjaźnione firmy wybierają co najlepsze, a dla pozostałych zostaje śmieć. Gdy nowa firma na próbę kupi drewno i dostanie materiał słabej jakości to drugi raz się nie pojawi.
Dlaczego o tym piszę? Bo miałem wczoraj nieprzyjemną sytuację w pracy.
Otóż posiadałem na stanie 50 metrów ładnego dęba. Dostałem telefon, że dla zaprzyjaźnionej firmy mam wydać dwa samochody grubego dęba. 50 - 44 = 6.
Ok, wszystko ładnie, załadowały się, pojechały, jest git. Nic bardziej mylnego. Za godzinę telefon od drugiej firmy, że ona po grubego dęba jedzie. Mówię mu, że mam mało, bo właśnie wyjechał. A on w kwik. Kwiiiii , kwwiiiiii, jak to tak, on sobie w listopadzie wybrał i ten dąb miał być jego. A uuuuukwiii, dlaczego wydałem ,,jego" dąb. Mówię ,, Panie, jak mi marketing kazał wydać dwa samochody grubego dęba, to wydaję dwa samochody grubego dęba, to oni przysłali do mnie samochody, nie mam nic do gadania'', a ten się gotuje i gada jakieś głupoty. Podniósł mi ciśnienie bardzo w tamtym momencie.
Dwie ,, zaprzyjaźnione firmy" weszły sobie w paradę. Zadziałała zasada ,, kto pierwszy ten lepszy '' xd
To tyle xd
#lesnapracbaza #las #pracbaza #blog

@sevenonine Nie da się tego miksować ponieważ ani leśniczy ani podleśniczy nie kontrolują całkowicie procesu zrębu drewna - Tak naprawdę wszystkie przygotowane przez ZULowca stosy są sprawdzane i odbierane - a potem odbijany jest na nich numerek i dodawane są do bazy danych albo mogą zostać również skierowane do poprawki.
@MudVulpo Bardzo dobrze wiesz jak wygląda proces odbierania zerwanego surowca :smiley: Oczywiście że nie siedzimy w kabinie zulowca i nie widzimy co on w który stos składa, natomiast po samym stosie można wiele wywnioskować, jak jest złożony, czy zwięzły, wygląd czół, jeśli cokolwiek zwraca naszą uwagę i tego jest dużo to już stwarza przesłanki do tego że coś jest nie tak. Kwestia doświadczenia. I oczywiście że da się zmiksować, bo jeśli chodzi o drewno W0 czyli ogóle tartaczne to każdą sztukę odbierasz i oceniasz sam poza WK, które możesz mieć złożone w stos jak zwykłe S2. I największy problem jest z WDP czyli wielkowymiarowym pozaklasowym, bo wszyscy chcą jak najgrubsze i z maks jedną wadą dyskfalifikującą która dla nich za wiele nie znaczy.
Leśniczy i podleśniczy jak najbardziej kontrolują proces odbioru drewna, ZUL przygotowuje stos, a leśniczy/podleśniczy ocenia zgodność stosu z normami co do których zulowiec podpisał umowę że w taki sposób będzie zrywał drewno do drogi wywozowej, wszystko jest jasne. A że są problemy? Zawsze będą, bo zulowcowi zależy zrobić robotę jak najszybciej najtańszym kosztem, odbiorcy wyrwać najlepszy towar i wypalić jak najmniej paliwa a leśniczy to wszyszytko musi jakoś pogodzić 😛
AirbagGruba ryba
14piorunówHej. Dziś takie coś.
Dlaczego? Bo opis ten opis nie ma sensu. Najśmieszniejsze, że wykop wrzucił to na fejsa.
,,Sprawdź gdzie Lasy Państwowe planują wycinki lasów. Jeżeli ten las jest dla ciebie ważny, zadzwoń i napisz do Nadleśnictwa z żądaniem włączenia Cię do konsultacji nowego Planu Urządzenia Lasu, masz do tego prawo."
Najważniejsza rzecz: mapa pokazuje planowane wycinki obowiązującego planu urządzania lasu. Ile obowiązuje plan urządzania lasu? 10 lat. Autor sugeruje dołączenie jako konsultant przy tworzeniu nowego planu. Ok, tylko jak to się ma do ,,ważnego dla ciebie" lasu? Nijak. Do czasu powstania nowego pulu las ten zostanie wycięty na podstawie obowiązującego, prawdopodobnie odnowiony i w nowym dokumencie jedyne co będzie to zalecenia dotyczące pielęgnacji.
Wycinek z nowego planu urządzenia lasu na mapie nie ma, bo jeszcze nikt ich nie planuje. Zrobią to urządzeniowcy przed końcem obowiązującego, wtedy przed zatwierdzeniem jak najbardziej można brać udział w konsultacji.
Więc jak bronić cennego dla siebie lasu? Najlepiej odezwać się do FSC. Swego czasu w lasach był szał na certyfikaty, podpisywali wszystko jak leci. Wzięliby nawet ,,ZARAZ POLSKA" jeśliby się dało.,No i w certyfikacie FSC jest zapis, że lasy cenne dla lokalnej ludności powinny zostać nienaruszone ( ma to jakąś angielską nazwę, nie pamiętam dokładnie ). Warto próbować ich zaangażować. Oraz pisma do nadleśnictwa oczywiście nie zaszkodzą.
Czy to coś da? Nie wiem.
Ze swojego przykładu mogę przytoczyć historię, która może nie dotyczyła lasu, ale pojedynczego drzewa.
Otóż dwa lata temu myśliwi złożyli wniosek, by wyciąć jedną sosnę, chcieli z niej zrobić kapliczkę. Nie była to zwykła sosna, odgrywała ważną rolę dla lokalnych, nawet mówiło się ,,pod garbatą sosną".
Oczywiście były nadleśniczy (kotwica mu w plecy) by wejść w d⁎⁎ę myśliwym wniosek przyklepał. Jak się lokalni dowiedzieli to zrobi imbę i złożyli petycję by drzewo zostawić. No i sosna stoi po dziś dzień, a myśliwi musieli szukać sobie innego drzewa.
Wydaje mi się, że warto próbować. Lasy wpakowały się we wszystko co się da, a teraz zdziwieni, że się coś od nich wymaga. Co daje utrata takiego certyfikatu? Niektóre firmy (np. ikea w Polsce) nie chce brać drewna bez certyfikatu.

@pawel-l-1 nie ma jednego końca. Każde nadleśnictwo ma swój plan, a to kiedy on wygaśnie zależy od roku, w którym sporządzono pierwszy plan dla danego nadleśnictwa.
@Airbag o widzisz, to cenna informacja, bo może się okazać, że jak ktoś będzie chciał zawalczyć o kawałek lasu, to u niego plan może być przy końcu. Dowiedzieć się tego można w nadleśnictwie? Nie robią problemów z przekazaniem takiej informacji?
AirbagGruba ryba
10piorunówZielone szyszki jodły pospolitej.
#las #pracbaza #lesnapracbaza #przyroda

Zawsze podobały mi się rośliny iglaste. Może jakiegoś iglaka na balkon sobie kupię :thinking_face: