NatenczasWojskiFanatyk
205piorunówKobieca logika w zajmowaniu się zwierzętami...
Żonka wymyśliła aby konikom było miło to do taczki z sianem, pokroi i dorzuci plasterki marchewki. Wiecie, konik je sianko i nagle trafia na marchewkę i się cieszy, je dalej, znowu marchewka, znowu się cieszy, w ten sposób konik cieszy się cały dzień a i cały dzień cieszy się żonka myśląc o tym jaka to jest wspaniała z niej opiekunka koników.
Niestety koniki nie bardzo zrozumiały koncept, bo jak tylko znalazły pierwszą marchewkę, to całe siano z taczki wyrzuciły na ziemię i przeszukały dokładnie w poszukiwaniu pozostałych kawałków.
A że dobre siano drogie i trzeba po nie kawał jeździć to nigdy więcej żonka już marchewek nie dodała.
Konie od miesiąca codziennie rano pierwsze co to wyrzucają siano z taczki i wkurzone szukają tych marchewek których ta jędza znowu zapomniała dorzucić!

@NatenczasWojski bo zwierzęta są mądrzejsze od ludzi i nie dostosowują się do bambinistycznych wizji właścicieli, tylko kierują instynktem.
@NatenczasWojski po x latach mieszkania z kobitą naumiałem się, że nie mogę zgadzać się na jej pomysły. Bo potem k⁎⁎wa tego żałuję. Od jakiegoś czasu robię po swojemu i coraz więcej czasu spędzam sam w piwnicy bo mam dość krzyków i pressingu psychicznego 😅😅






















