Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#komunikacjamiejska

Tytan

w Ciekawostki

617piorunów

Dzięki za miłe przyjęcie poprzedniego wpisu. Zmotywowało mnie to do napisania kolejnej ciekawostki :grinning:

Czasem gdy tramwaj się rozpędza to motorniczy na moment odpuszcza przyspieszanie i po chwili je ponawia. Dlaczego? Może być wiele powodów, ale głównym są izolatory na sieci trakcyjnej.

Izolatory to miejsca gdzie sieć trakcyjna przez moment się ze sobą nie łączy. Pozwalają one na podzielenie sieci na odcinki, z których można w momencie usterki wyłączyć tylko dany fragment zamiast całości. Pozwalają one też zasilać sieć z różnych podstacji trakcyjnych, co zapewnia lepsze parametry prądu, zmniejsza wahania napięcia w różnych miejscach sieci i daje możliwość konserwacji podstacji bez wyłączania napięcia w całym mieście. Nocą często przeprowadza się prace serwisowe przy sieci odłączając tylko konkretne podstacje. Kiedyś zdarzyło mi się tak nocą utknąć czekając pół godziny aż ekipa od sieci skończy pracę ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Przejazd po izolatorem powinien odbywać się bez poboru prądu, bo odbierak (pantograf) w tramwaju traci tam styk z przewodem zasilającym. W momencie przejazdu pod izolatorem, pobierając duży prąd, tramwaj traci nagle napięcie. Powoduje gwałtowne szarpnięcie, a odbierak ciągnie łuk elektryczny pomiędzy dwoma odcinkami sieci co może w skrajnych przypadkach doprowadzić do wyszczerbienia nakładki grafitowej która dolega do sieci, lub nawet do zerwania przewodu trakcyjnego i połamania pantografu. Jeśli izolator łączy dwa odcinki zasilane przez różne podstacje to może nawet zadziałać zabezpieczenie podstacji na obu odcinkach, przez co wyłączą się ona na krótką chwilę zanim podejmą próbę automatycznego ponownego uruchomienia. W tym przypadku na obu odcinkach może też być inne napięcie, więc może dojść do sytuacji gdzie tramwaj dostawał 620V, a nagle dostaje 710V - nie jest to dobre dla aparatury i silników.

Izolatory są bardzo istotne na zajezdniach. Dzięki nim można wyłączyć krótki odcinek sieci na hali i wejść na dach tramwaju w bezpieczny sposób, jednocześnie pozostawiając resztę torów z zasilaniem.

Czasem zdarza się, że motorniczy przez pomyłkę lub konieczność nagłego hamowania stanie pod izolatorem. W starszych tramwajach, jeśli nie ma pantografu na drugim wagonie, pozostaje przepchnięcie wagonu kawałek do przodu (na prostym odcinku nawet 4 osoby dadzą radę). Nowsze tramwaje mają systemy zjazdu bez zasilania z sieci, czasem mogą przejechać w ten sposób nawet kilkaset metrów. Używa się też tego systemu do zjazdu ze skrzyżowania jeśli napięcie sieci zostanie wyłączone akurat w momencie gdy tramwaj znajduje się w miejscu gdzie blokowałby ruch.

Izolatory na sieci miejskiej są oznaczane znakiem składającym się kolejno od góry z białego, czerwonego i białego paska. Dołączam do wpisu zdjęcie takiego znaku, jak również zdjęcie przykładowego izolatora. Dodatkowo zachęcam do zerknięcia na stronę z której zaczerpnąłem zdjęcia: www.transportszynowy.pl

W razie jakichkolwiek pytań czy uwag: zapraszam do komentowania ( ͡° ͜ʖ ͡°)

   

Tytan6piorunów

@Nartenlener Zależy od miasta. W Warszawie tramwaje jeżdżą na dwóch pantografach i można zjechać jak się stanie jednym pod izolatorem, ale w większości miast jeździ się na jeden pantograf. Drugi może być użyty awaryjnie o ile jest sprawny i o ile w ogóle jest, bo są miasta gdzie zdejmuje się pantograf z drugich wagonów ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@arcybiskup Komentarz wyżej rozwinąłem tą kwestię. W uproszczeniu polega to na podaniu na falownik napięcia z baterii (po przekształceniu z 24V na 50V) lub podaniu na falownik napięcia z superkondensatora

@bori Ja jeżdżę tylko technicznie, bez pasażerów. Tak to naprawiam tramwaje w Warszawie. Na torach stoją ciągle. Jak nie na nogach to samochodem XD

@Dzwiedz Trójkąty są faktycznie dość rzadko używane. Miałem okazję trójkątować w Łodzi, ale tak regularnie to tylko po terenie zajezdni gdy trzeba zmienić kabinę którą tramwaj dwukierunkowy wyjedzie. Samo cofanie tramwajem jednak praktykuję niemalże codziennie. Trójkąty są dość niepraktyczne, bo zajmują sporo miejsca i wymagają nieco czasu na cofnięcie. Znacznie częściej buduje się teraz ślepe tory na których tramwaj może zmienić kabinę. To oszczędza dużo miejsca, a czasu wymaga niewiele ( ͡° ͜ʖ ͡°)

@Pouek Jak widać teoria teorią, a życie życiem. Zwłaszcza, że przy pracującym ogrzewaniu błysk się pojawi nawet bez jazdy, bo pobór prądu wtedy jest. Nie będzie błyskać mocno, ale jednak. Jeszcze taka sprawa, że w Helmutach motorniczy korbą sam reguluje prąd jazdy, więc może nieco go odjąć i przejechać w taki sposób, że błysk będzie, ale niczego nie uszkodzi 😉

Tytan2piorunów

@michau507 nie kursuje pewnie z uwagi na przebudowę torowiska przy rondach Ludwik i Gierka.

@Tr8025 jeszcze pytanko z czystej ciekawości, tramwaj jedzie po szynach czy torach? poprawniej jest torowisko czy inaczej? A może bez znaczenia? :smiley:

Pokaż więcej komentarzy (40)

Praktykant

w Autobusy

10piorunów

po latach troche zal d⁎⁎e sciska ze czlowiek takie skromne ilosci zdjec porobil tym jelczom i innym wrakom ktorych juz nie ma, pewnie tak samo bedzie teraz jak pks stalowa wycofa wszystkie autosany (na co sie nie zanosi) xD      

Inspirator5piorunów

@junkerz Ale od tej foty bije klimat Polski powiatowej. Jezu, istny wehikuł czasu...

Praktykant5piorunów

@samuraj-jack a zdjęcie mające nieco ponad pięć lat, bo wykonane końcem września 2017. ależ się teraz pozmieniało, ta okolica teraz zupełnie inaczej wygląda

Pokaż więcej komentarzy (4)

Tytan

w Ciekawostki

417piorunów

Zastanawialiście się kiedyś w jaki sposób tramwaj liczy swoją prędkość? W przypadku najstarszych wagonów robi to poprzez prądniczkę tachometryczną. Ta jest zawieszona na przekładni i wraz z jej obrotem zaczyna wytwarzać coraz wyższe napięcie. To napięcie jest wskazywane przez znajdujący się na pulpicie woltomierz wyskalowany w km/h ( ͡° ͜ʖ ͡°). To rozwiązanie zostało jednak wycofywane już w latach '90.

Obecnie wagony mają specjalne czujniki indukcyjne. Są one założone przy przekładni, na której są specjalne "zęby" (zdjęcie we wpisie). Czujnik wykrywa stan kiedy ząb jest blisko i kiedy tego zęba "nie widzi". Wiedząc jaką średnicę mają koła oraz ile zębów jest na przekładni - tramwaj może dokładnie wyliczyć swoją prędkość. W systemach MESIT dla wagonów 105Na czujnik jest jeden, na pierwszej osi, jednak w nowszych tramwajach czujniki znajdują się na każdej osi i na każdym silniku. Jeśli każde koło ma swój silnik - czujnik jest wspólny dla koła i silnika.

Takie rozwiązanie pozwala tramwajowi zmierzyć prędkość każdego koła, maksymalnie ograniczyć poślizgi i dodatkowo rozpoznać kierunek jazdy. Czujniki w nowych tramwajach mają fizycznie dwa kanały pomiarowe i tramwaj potrafi rozpoznawać w którą stronę czujnika przesuwają się zęby przekładni. W ten sposób może kontrolować poprawność pracy silników i nie dopuścić by jeden silnik zaczął pracować w drugą stronę. Na stopiątkach zdarzało się, że któryś silnik w skutek pomyłki został podłączony odwrotnie i przy ruszaniu jedna oś zaczynała "jechać" do tyłu w poślizgu.

Jeśli kogoś temat zaciekawił, jeśli ktoś ma jakieś pytania: śmiało zapraszam do dyskusji. Jednocześnie chciałbym reaktywować tutaj tag gdzie można podzielić się różnymi informacjami na temat komunikacji miejskiej od kuchni.

  

Specjalista4piorunów

@Tr8025 o to to to - racja z tym trybem awaryjnym, teraz to motorniczy wysadzi ludzi i sobie wolniutko do zajezdni odjedzie. A kiedyś - to kaplica - dopóki nie popchnął go następny tramwaj to stał bidula.

Tytan4piorunów

@PdG_PL Dokładnie. Teraz tramwaj nadaje się do spychania gdy ma jakiś krytyczny błąd na wózku tocznym (czy to hamulca, czy czujnika prędkości), kiedy zadajnik jazdy ma usterkę, kiedy rejestrator zdarzeń jest kompletnie niesprawny lub gdy występuje zwarcie w rozdzielni wysokiego napięcia. W innych przypadkach wóz da się sprowadzić o własnych siłach

Pokaż więcej komentarzy (32)

Mocarz

w Wrocław

16piorunów

Wrocław udostępnił mapę obszarów dostępności do infrastruktury komunikacyjnej. Ładnie widać, jak słabo połączony jest zachód z zachodem xD (thx infrastruktura kolejowa i działki)

Link i legenda co do kolorów zielonych:

https://geoportal.wroclaw.pl/mapy/dostep_do_infrastruktury_komunikacyjnej_miasta/

     

Koneser3piorunów

Świetna ta skala, cała zielona żeby podświadomie robić pozytywny wydźwięk nawet jeśli dostępność jest słaba :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Podróże

3piorunów

Gdyby ktoś chciał zawitać do Mediolanu 😉 Najtrudniej jest z komunikacją miejską. Stacje metra odgrodzone są bramkami, które kasują 2 euro za przejście. Jednorazowo, wystarczy zbliżyć kartę płatniczą 😉 Byłem również świadkiem kontroli biletów nad ziemią. Na przystanku ekipa w mundurkach, tramwaj przybywa, wchodzą, trzepanko i wychodzą 😉

Kompan

w Katowice

4piorunów

W lekko ponad 40 minut przejechaliśmy busem ok. 700 metrów ಠ⁠_⁠ಠ

W tym czasie powinienem już być w domu.

Osobisty rekord stania w korkach pobity.

Kompan2piorunów

@Myamsar 12 km jechałem kiedyś 3 h, a pozostałe 170 - 2,5h :slightly_smiling_face:

GURU2piorunów

@Myamsar Ja kiedyś w Kato sprawdziłem rozkładowy czas jazdy autobusu z ul. Mikołowskiej na Józefowiec i wyszło mi, że na piechotę będę jakieś 5-10 minut w plecy (bo jeszcze musiałbym dojść na ten przystanek).

Pokaż więcej komentarzy (5)