Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#kino

Gruba ryba

w Filmy

10piorunów

Siema,
Mocne kino w :popcorn:
----------
Tytuł: 火垂るの墓 (Hotaru no haka/Grobowiec Świetlików)
Reżyseria: Isao Takahata
Moja ocena: 4/5

Po utracie matki rodzeństwo próbuje przetrwać w bombardowanej przez Amerykanów Japonii, mierząc się z głodem i obojętnością ze strony dorosłych.

Bardzo ciężkie kino w przepięknej oprawie wizualnej, będącej znakiem rozpoznawczym studia Ghibli. Niezwykle smutna i przejmująca opowieść o strasznych czasach, dziecięcej niewinności, trudnych decyzjach oraz okropności wojny. Przytłaczająca i melancholijna historia, w której brak jest szczęśliwego zakończenia, o czym jako widzowie wiemy od samego początku - nieuchronność tego, co ma nastąpić, potęguje uczucie bezsilności i beznadziei, a także okropnego żalu. Bo mimo, że jest to film animowany, to przedstawione w nim sytuacje na pewno miały i wciąż mają miejsce. Od strony technicznej ten obraz to majstersztyk: trudno nie zachwycić się przepięknymi i dokładnymi tłami, a także subtelną animacją postaci, w której każdy najdrobniejszy ruch jest dobrze przemyślany. Mnóstwo kadrów robi piorunujące wrażenie i zapada w pamięć. Polecam wszystkim, którzy są gotowi na potężną dawkę przytłaczającego smutku.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filmy

27piorunów

Słyszeliście o panu Jonasie Åkerlundzie?

Facet grał na bębnach w zespole Barhory, nakręcił kilka świetnych filmów (i teledysków), a dziś wspomnę jeden z nich.

Wbrew pozorom nie jest to typowy film biograficzny dla fanów metalu, lecz bardziej wariacja na temat biografii ukazująca, zagubienie i chore fascynacje znudzonej, norweskiej młodzieży lat 80/90.

_Władcy Chaosu_ to film opowiadający o słynnej, tragicznej historii przyjaźni i konfliktu dwóch, muzyków, pionierów norweskiej sceny black metalowej, a zarazem znudzonych, niedojrzałych, rozpuszczonych chłopaków, których poszukiwanie ekstremalnych wrażeń poprowadzi do tragedii.

Scenariusz nie skupia się jedynie na samej muzyce, lecz na całej otoczce. Opowiada o dzikiej fascynacji ideologiami powszechnie poddanymi ostracyzmowi, jak i o środkach jakie podejmowali muzycy by zaimponować kolegom i nabrać inspiracji.

Dzięki temu zabiegowi moja różowa obejrzała film od początku do końca, pomimo szczerej niechęci do ekstremalnej muzyki.

Film jest podobno nieco stronniczy w ukazywaniu pewnych faktów, ale kto by lepiej przedstawił tą historię niż jeden z muzyków ze środowiska? 😉

- tag do blokowania, obserwowania

Gruba ryba3piorunów

@argonauta obejrzałem jak był całkiem świeży z ówczesną przyjaciółką metalówą i dostałem to na co liczyliśmy, zabawny zabijacz czasu
może też inaczej ten film siada jak się nic nie wie o środowisku black metalowym

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fenomen

w Filmy

12piorunów

Trochę zaniedbałem tag , ale myślę że to dobry czas na powrót.

Przy okazji filmu "Substancja", który do pewnego momentu jest ciekawy, potem już tylko niewytłumaczalnie obrzydliwy i przedłużający cierpienie widza, przypomniałem sobie film w którym również jedna z końcowych scen jest przesadzona, ale przynajmniej bardziej uzasadniona fabularnie 😛

_Suspiria_, bo o tym filmie mowa, urzekł mnie klimatem i poczuciem niepokoju. Dzięki osadzeniu go w realiach Niemiec z czasów jeszcze przed obaleniem muru Berlińskiego, film wydaje się dość bliski, z drugiej jednak strony większość scen osadzona jest w zamkniętych, kameralnych lokacjach, powodując poczucie klaustrofobii.

Historia jest bardzo ciekawie prowadzona. Niestety finał, który osobiście nie przypadł do gustu... był zwyczajnie przesądzony i żenujący.

Z ciekawostek: PO SEANSIE polecam sprawdzić, kto grał role męskie w tym filmie, nie psujcie sobie zabawy przed seansem :smiley:

Fanatyk

w Dyskusje

36piorunów

Z racji tego że większość szkół w kraju zamknięte postanowiłem zabrać dzieci do kina na film "Smok Diplodok"
Nie sugerowałem się zwiastunem który jest totalnie skopany a brakiem opcji w przekroju 5-12 .
Film fajny bez typowych ram gdzie protagonista musi pokonywać złego antagonistę jak w produkcjach zachodnich.
Dużo slapsticku który spodoba się najmłodszym, dużo humoru dla starszych skrzętnie ukrytego w treści.
Bardzo fajna niszowa polska animacja, pozostaje mi gorąco polecić !

Tytan4piorunów

Sam jesteś niszowy! To cała mistrzowska seria polskiego komiksu. Po zrzyganym Kleksie, może wezmę na to dzieci. Ale chętniej obejrzałbym Jak ciotka Fru-Bęc uratowała świat przed zagładą, najmocniejsza fabuła mojego dzieciństwa.

Pokaż więcej komentarzy (8)

GURU

w Filmy

3piorunów

Amerykański sen polskiego reżysera | Spotkania z Zabytkami

Zaczynał jako asystent polskich reżyserów, po czym z jednym własnym (przynajmniej oficjalnie) filmem ruszył na podbój Stanów Zjednoczonych. Mieczysław Znamierowski może nie zdobył sławy w Hollywood jako filmowiec, ale za to jako Michael Gastone projektował mieszkania największych gwiazd kina. Losy

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

-81,3% w drugi weekend w amerykańskich kinach!

Gruba ryba2piorunów

Film miał budżet 200 mln (w tym reżyser 20mln, Joaquin Phoenix 20 mln, lady Gaga 12 mln, dla porównania budżet pierwszej części to 55 mln), do tego budżet marketingowy w okolicy 100mln. Biorąc pod uwagę, że kina za dystrybucję i wyświetlanie biorą od 40 do 60% wartości biletu (zależnie od kraju), czyli zakładając średnio 50% przychodu z filmu idzie do studia. Czyli żeby WB nie straciło na tym filmie, to box office musiało by wykręcić minimum 600 mln. Powodzonka xd

Gruba ryba0piorunów

@Zarieln nawet licząc te budżety aktorów to chyba ze 100 milionów tam zdefraudowali, bo na ekranie nic z tego nie widać. xd

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Filmy

4piorunów

Dawno nie wiedziałem filmu który tak bardzo wgryza się w świadomość, rewolucyjny, przesuwa granice. Zostanie ze mną na długo ale nie wiem czy tego chcę

https://www.imdb.com/title/tt17526714/?ref_=ext_shr

Fenomen0piorunów

Końcówka tak paskudna i żenująca, że zepsuła mi odbiór całego filmu. Zwyczajne pastwienie się nad widzem w kinie (w domu miałem możliwość skipnąć)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Filmy

9piorunów

Panie bozusicku, jak dobrze, że wolę pójść na szmirę i zobaczyć sam, zamiast słuchać krytyków. Normalnie nie recenzuję nic, ale tu muszę, bo wiadomo.

JOKER2 (staram się nie spoilerować, ale w sumie jest kilka podpowiedzi)

Na RT 33 i 32 %, no litości. Todd Phillips postanowił nie robić kolejnego sequela w stylu Rocky'ego, gdzie każdy o tym samym. No bo co dalej miałby ten Joker robić, znowu zabijać? Nuda. I zazwyczaj nie czytam recenzji i teraz też jeszcze nie czytałem, żeby napisać opinię niezaśmiecaną opiniami innych, poczytam zaraz.
Reżyser dał nam tu przede wszystkim romans, co było fajnym zaskoczeniem, no bo kto się spodziewał aż takiego zaangażowania uczuciowego. Po drugie sporo musicalu, co niektórych może nudzić, a całkiem pasowało, szczególnie że Joker ładnie tańczy. Nawet trochę dramatu sądowego się wkradło, no ale to przy okazji i nieznacząco. Poza tym, tak jak jedynka była dość psychologiczna, bo pokazane, jak rodzi się "zło" w odpowiedzi na zło, tak tu mieliśmy dość dużo radości i nadziei (na początku) oraz smutku. Myślę, że linia obrony w sądzie była słuszna, tyle że sam Arthur mógł tego nie zauważyć. Odpalił się w sądzie, a zgasł, gdy strażnicy go złamali. Może to jeszcze nie dysocjacja i niepoczytalność, ale widać było zmianę. No i smutek odrzucenia, to było tym, co nadało smak i charakter całości filmu. A końcówka ładnie zamknęła dzieło, w zasadzie w formie klamry, bo widać w tle, co tam ten typ robi.

Dodatkowo, fajny przykład, że tak to nazwę z angielska, "slow cinema". Czasem przeciągane sceny, ale nie do przesady. To mi się podobało bardzo. Nie był nudny, jak słyszałem, a właśnie zajmujący. Do tego zabawny, śmiałem się w kinie.
Komu się mógł nie podobać taki sposób? Nie wiem, może fanom tego gniota "Wszystko, wszędzie, naraz", nakręconego w tiktokowym stylu. Albo jak ktoś krytykuje Ojca chrzestnego 3, że w ogóle po co ta część.

Pozdrawiam kurde cieplutko, polecam obejrzeć. Jeśli myślicie, że Łęcka była k⁎⁎wą, to nie.

Lider1piorunów

@RogerThat no nie wiem, sam fakt nazwijmy to zdupczenia Arthura przez klawiszów powoduje gigantyczną nieścisłość w całym universum, bo wychodzi, że Batman, który przez tyle czasu się tłukł z Jokerem i nie mógł mu nic zrobić... mógł mu po prostu spuścić gacie i "zrobić robotę", a Joker sam by powiedział, że Jokera w sumie nie ma i przeprasza za wszystko. Ja to już raz napisałem i w sumie to głupio powoływać się na tekst samego siebie, ale no muszę- te wszystkie kreacje Jokera od czasów produkcji Nolana to coraz większa ch⁎⁎⁎ia, jak zresztą całe DCU. Joker to zawsze był Joker- perfekcyjny balans między niezrównoważonym psychopatą z dużą ilością inteligencji, a zwykłym terrorystą, i peak tego dla mnie zawsze będzie w postaci Heath'a Ledgera, który postać Jokera odegrał wręcz perfekcyjnie. Oglądając go wręcz czuliśmy to chłodne, wykalkulowane szaleństwo. Człowieka, który jest gotowy rzucić cały świat na kolana, a jednocześnie uargumentować to tak, że ciężko się z tym nie zgodzić. A od tego czasu- no przepraszam- ja wiem, że niektórym te kreacje mogą się podobać i spoko, szanuję, ale dla mnie i Phoenix i Leto to takie zapchajdziury, tytuł przechodni jokera danego tygodnia który nasrał do paczkomatu, a nie faktyczny złoczyńca, przed którym wszyscy czują nie tylko strach ale i respekt.

Pierwszy Joker to było dzieło kompletne, pięknie domknęło całą historię początków arcywroga gacka i naprawdę nie musieli się babrać w ciąg dalszy. A nawet jak już tak bardzo chcieli, to mogli się skupić na rozwoju "skali" jego działań i budowaniu jego nazwijmy to imperium zła, a nie "hehe to wszystko były halucynacje zaczynamy znowu od początku", jakieś śpiewanko-tańcówki w głowie i wciśnięty na siłę wątek tego całego romansu.

To jest gniot i nie ma co tu się nad tym tytułem rozpływać, że "każdy kto nie rozumie prawdziwej głębi jest profanem", bo to brzmi dokładnie tak samo jak gadanie z nawiedzonymi psychofanami Neon Genesis Evangelion. To, że coś jest przefilozofowane, nie znaczy, że jest wyjątkowe, ani nawet dobre i oceny dobitnie to pokazują- mylić może się 10% oceniających, będę nawet łaskawy i powiem, że 20, ale nie w momencie, gdzie wszyscy są zgodni i średnia ocen jest tak niska, w dodatku nie tylko u widzów, ale i u recenzentów.

Gruba ryba0piorunów

@RogerThat 3/10 to przesada, raczej z 5/10.

Do Musciali jako takich nic nie mam ale jak jest dużo muzyki w filmie to mam dwa wymagania, muzyka muso być dobra i musi pchać akcję do przodu. Tutaj muzyka nie była tragiczna ale dobrą też bym jej nie nazwał. Phoenix to na pewno nie jest talent wokalny. I poza sceną na dziedzińcu to żadna piosenka nie pchała fabuły, byly tylko loemnatrzem emocjonalnym.

Sceny w sądzie to mnie osobiście nie poruszyły, pierwszy Joker poza samym finalem to był realistyczny film, a tutaj? Ciężko powiedzieć jaka niby jest konwencja, raz jest realistyczna, raz nie jest, zmienia się scena po scenie.

Generalnie też to jak fabuła była podana, no pierwszy Joker mnie w trakcie seansu parę razy zaskoczył, tutaj tego nie było ani razu tak naprawdę. Generalnie fabuła była znaczenie bardziej bezpośrednio wyłożona, co kto lubi, takie podejście jest spoko jeżeli fabuła sama w sobie porusza bardziej moralnie skomplikowane tematy. Tutaj film był na tyle stronniczy, że ja żadnych dylematów moralnych nie znalazlem jeżeli mam być szczery.

Wizualnie film był swietnie zrealizowany i tutaj nie mam najmniejszego zarzutu, na pewno cieszył oko i fajnie pooglądać bardziej tradycyjne sztuczki filmowe, to na pewno był plus.

A, no i to jak zmieniła się główna postać, gdzie tak jak Phoenix sprzedał Jokera w jedynce to było coś fenomenalnego. W dwójce też Phoenix grał na podobnym poziomie a jednak ja sylwetki głównego bohatera nie kupiłem za bardzo, raczej kwestia złego rozpisania w dużej mierze i właśnie skakania po konwencji, raz realistycznie żeby za chwilę całkiem porzucić konwencję a później scena z 50:50, później znowu realistyczna...

Ja tam rozumiem czemu krytycy też niezbyt byli porwani tym filmem i osobiście to miałem wrażenie jakby w postprodukcji, przy montażu zmieniła się wizja filmu, właśnie to skakanie po konwencjach... Jakby film poszedł bardziej all-in w realistyczną albo nie, bardziej musicalową stronę z przerysowanymi scenami, może być coś z tego było, tylko wtedy jednak przydałoby się dać lepsze piosenki... Może tak to mialo wyglądać na początku ale jak wyszło, że z Phoeniksa nie jest za szczególny wokalista jakby się nie starać to zaczęła się kombinatoryka? Cholera wie.

Mnie osobiście wynudził i nie dał rady mi sprzedać swojego głównego konceptu.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Filmy

7piorunów

Miła sobota w kinie.

Terrifier 3 - nie sądziłem, że przebiją dwójkę. I podoba mi się, że znów czerpał z innego gatunku niż poprzednio. Czekam na czwórkę.

Substancja - ja pi⁎⁎⁎⁎lę.

Autorytet4piorunów

@Shagwest Myślałeś o zajęciu się recenzowaniem filmów kinowych zawodowo? Bo widać, że masz lekkie pióro a swoje oceny wyrażasz jasno, nie wdając się w dywagacje. Sporo można się dzięki temu dowiedzieć.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Wiadomości Polska

5piorunów

Ostatni klaps. W Toruniu nie będzie Centrum Camerimage za 600 mln. Czy w ogóle będzie?

To miała być jedna z największych inwestycji państwa w dziedzinie kultury. Ministerstwo wycofuje się z dalszego finansowania Europejskiego Centrum Filmowego Camerimage. W artykule historia projektu, sposób jego finansowania, przedstawione straty oraz zagrożenia i wątpliwości co do uzasadnienia

Gruba ryba

w Heheszki

4piorunów

Kiedy kino jest po prostu tańszą opcja hotelową.
Lub do kina przyszliście prosto z warzywniaka.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Gruba ryba

w Hydepark

1piorunów

Joker 2 - był już ktoś, jakie wrażenia? Polecacie, odradzacie?
Opinie ogólnie ma bardzo słabe, przez to, że jest niby musicalem i większość (w tym ja) już na samą myśl o tym się skrzywiła.
Z drugiej strony, słyszałem, że nie jest to typowy musical, gdzie nagle wszyscy zaczynają tańczyć, a bardziej połączenie dramatu z elementami musicalu. Ktoś może się wypowiedzieć, czy warto na to iść?

Gruba ryba5piorunów

@kubex_to_ja

To że jest Gaga, nie znaczy że to musical - tak śpiewają, tak tańczą, ale to tylko dodatek i nie wpływa pozytywnie ani negatywnie na film. Gra aktorska jest na wysokim poziomie. Ale nie warto oglądać, bo zrujnujesz sobie pierwszą część.

To jest film, w którym najwyraźniej reżyser stwierdził, że ludzie źle zrozumieli pierwszą część i chciał w dwójce to poprawić. Artur Fleck zaczyna ten film w tym samym miejscu mentalnie co w jedynce na jej początku, udaje mu się jednak znowu stać Jokerem, ale tylko po to, żeby zostać zmasakrowanym i udowodnić że tak naprawdę w tych filmach o nic nie chodziło.

I teraz spojlery, bo yebać ten film.

Ten film to gwałt na pierwszym Jokerze. Dosłownie i w przenośni. W tym zdaniu ukryte są 2 spojlery, bo legendarny złodupiec z DC, będący antytezą samego Batmana, zostaje zgwałcony w więzieniu a następnie zabity przez innego wariata, który robi sobie blizny na twarzy - co mocno implikuje że on jest teraz Jokerem. Jeśli myślisz że jest to jakoś sensownie poskładane - to nie jest.

GURU3piorunów

@kubex_to_ja osobiscie nie mam nic do musicali, jednak bylo by milo jak by porpsotu byly dobre w swojej formule tu podobno jest lipa xD i boje sie isc na to do kina bo chyba szkoda mi kasy xD

Pokaż więcej komentarzy (11)

Koneser

w Filmy

6piorunów

W tym odcinku przyglądam się fenomenowi polskiego kina gangsterskiego, które na przełomie lat 90. i 00. dominowały nasze kina. Filmy jak Chłopaki nie płaczą, Kiler, czy Psy zapisały się w popkulturze, a bohaterowie grani przez Bogusława Lindy czy Cezarego Pazury stali się ikonami ówczesnych twardzieli.

Ale jak wypadamy na tle Tarantino, Scorsese i Coppoli? Czy polski gangsterski macho z tamtych lat ma jeszcze rację bytu, czy przegrał z nowoczesnym wizerunkiem mężczyzny? I co stało się z tym gatunkiem w polskim kinie? Zapraszam na podróż w czasy VHS, brutalnych facetów i nostalgii za gangsterską przeszłością!

https://youtu.be/wPmFGK8m328

Osobistość

w Ciekawostki

3piorunów

Wampiry w polskim wydaniu. I straszno, i śmieszno?

Kołysanka Juliusza Machulskiego ukazała się w 2010 roku. Film był promowany jako pierwsza polska opowieść o wampirach, co jest pewnym uproszczeniem, bo w 1985 roku wyszedł w Polsce pewien mało znany film grozy, odwołujący się do motywu wampirzycy – femme fatale. Fot. Kołysanka, plakat promujący

Lider

w Filmy

4piorunów

:movie_camera: I mamy jakiś update:
https://www.hejto.pl/wpis/ciekawa-historia-filmu-megalopolis-w-rezyserii-francisa-forda

Wyszło Coppoli (85lat) w które włożył 120 milionów dolarów z własnej kieszeni, i najbardziej mnie ten film zaciekawił tym, że jest podobno mega... słaby, i sporo osób wychodzi w trakcie. 5.1/10 na IMDb w Polsce dopiero za 3 tygodnie.

GURU0piorunów

>Polsce dopiero za 3 tygodnie.
@Deykun zawsze mnie to wkurwiało.
Nawet jak chciałem iść na coś do kina to za te 3 tygodnie to już znalazłem se linka i nie musiałem.

Lider

w Filmy

23piorunów

Oppenheimer to film o niczym. Minął ponad rok, i nadal nie ustaliłem co takiego wyjątkowego albo ciekawego było w głównym bohaterze, dobrze postawione pytanie po premierze to dlaczego powinniśmy się w ogóle przejmować wątkiem stracenia akredytacji po wojnie. Film ani jakoś wybitnie nie pokazał kataklizmu i tragedii tych bomb, ani nie był jakiś widowiskowy mamy z 2-3 wybuchy i polityczną dramę która tak naprawdę jest zupełnie nieciekawa, a dokręcona psychotropami w filmie jakby losy świata od niej zależeć. Sam film ma 3 godziny i wyszłoby mu na plus jakby trwał połowę tego.

Fenomen1piorunów

Ja po 30 minutach odpadłem, a filmy takie jak 3 godzinny "Stalker" mnie wciągają bez reszty. Nudy, polityka, flaki z olejem.

Pokaż więcej komentarzy (9)