Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#jezykiobce

Tytan

w Postanowienia

24piorunów

Dobra, zrobiłem reewaluację swoich zadań na ten rok.

:no_entry_sign:Miało być:

* wróć do czytania
* naucz się języka obcego w stopniu komunikatywnym
* zacznij wymianę ciuchów w szafie

:point_right:Teraz jest:

* Czytaj 2 książki miesięcznie (licząc od maja 16)
* Czytaj płynnie prasę w j. obcym
* Oglądaj wiadomości w języku obcym rozumiejąc o co z grubsza chodzi
* Kup spodnie z wysokim stanem
* Całkowicie zrezygnuj ze słodkich napojów i słodyczy w diecie
* Jedz 0,5kg warzyw dziennie
* Zacznij trening mobilności

:chart_with_upwards_trend:Postęp od stycznia:

* Przeczytałem dwie książki (2/16) - :point_up:

"Dawno temu w Warszawie" Jakuba Żulczyka i "Witajcie w księgarni Hyunam-Dong" Hwang Bo-Reum

* Coś tam czytam po włosku na wikipedii i ilgiornaleditalia.it (wgl trafiłem na tę stronkę wpisując jej adres i włoską domenę w pasku url i śmiałem się, że się udało). :pinched_fingers:

Czy rozumiem? Średnio. Na półce z książkami leży podręcznik do włoskiego, może w końcu znajdę czas go otworzyć.

* Oglądaj wiadomości w języku obcym rozumiejąc o co z grubsza chodzi - :pinching_hand:

Ni chu chu, po angielsku wszystko mogę, ale ani mój francuski (którego uczyłem się w liceum) ani niemiecki (tego w gimnazjum) nie pozwalają mi na odbiór treści mówionych w jakimś zadowalającym stopniu. Może powinienem skupić się na jednym z tych języków, jeśli tak to wybiorę frencz, bo czuję się w nim najbardziej swobodnie, poza polskim i angielskim.

* Kup spodnie z wysokim stanem - :jeans:

No drogo jest, ale trzeba sprawdzić czy serio na tyle wygodne, żeby robić rewolucje w garderobie. Zdecydowałem się na coś takiego, może polecicie/odradzicie. https://pewienpan.pl/product-pol-3963-Bezowe-spodnie-wysoki-stan-z-delikatnej-welny.html

* Całkowicie zrezygnuj ze słodkich napojów i słodyczy w diecie - :no_entry_sign::chocolate_bar::bubble_tea:

Tu największa rewolucja, przynajmniej w napojach.

W styczniu odstawiłem kofeinę i serio, jeśli jesteście uzależnieni, zróbcie to czym prędzej. UWAGA, najgorszym skutkiem odstawienia (przynajmniej dla mnie) było przysypianie. W pracy raczej się nie zdarzało, na uczelni non stop. Poza tym ofc rozdrażnienie, po jakichś dwóch tygodniach wszystko minęło.

Od tamtej pory cola jedynie zero-zero. Co do innych napojów - cały marzec i kwiecień leciałem na herbatce, także całkiem symaptycznie. Dzisiaj wpadł lipton zero, więc -1 dla mnie. Słodycze niestety wróciły po majówce, a było już dobrze.

* Jedz 0,5kg warzyw dziennie - :carrot:

W lepsze dni zjadam większą marchew i seler naciowy, razem jakieś 150-200 gram. Trochę mało.

* Trening - :man-lifting-weights:

No tu nic nie zrobiłem, nawet nie wiem od czego zacząć. W sumie na siłownię też powinienem zacząć chodzić, ale szczerze to najbardziej mnie obie te kwestie odrzucają. Macie jakieś sposoby na zmuszanie się do chodzenia na siłkę? Na uczelni jestem 8-14, praca 15-20, często się to zazębia i trochę nie mam ochoty robić czegoś więcej po powrocie do domu (no a jeszcze uczyć się trzeba xD). Najgorzej jest z basenem, bo gdybym miał obok domu chodziłbym tam codziennie, ale mam tam 40 minut jazdy tramwajem (brak auta here).

Wcześniej chodziłem na spacery z psem, obowiązkowo 2 duże dziennie, tak godzinę-półtorej, ale teraz wywiozłem ją do rodziców, bo:

1. Zbliża jej się cieczka i gęstość psów na m2 w mieście jest znacznie większa niż w okolicy rodziców, do tego mają dom z ogródkiem i nie muszą się martwić, że jakiś amant ją zapłodni;
2. Zbliża się sesja i trzeba trochę pocisnąć, a potem mieszkanie na 2 miesiące dla mnie i dziewczyny nie działa, bo ktoś tu przyjeżdża na wakacje.

Also, jak już piszę taki długi i naszpikowany prywatą post - używacie podstawki pod laptopa? Trochę nie chcę się na razie zajmować kompletowaniem peceta (mam to w planach, ale może na kolejny rok studbazy/już po niej), a obecnie laptop stoi na 5 opasłych tomiszczach podręczników na studia i zastanawiam się nad dokupieniem klawiatury xD

           i w sumie trochę 

Gruba ryba1piorunów

@Laryngoskop jeśli chodzi i treningi, to ja ćwiczę po prostu w domu. Drążek, kilka gum i kettlebelli wystarczy. A zacząć najlepiej od 10 minutowego porannego treningu.

Co do nauki języka, to pomaga pełna immersja i skupienie się na jednym. Weź ten francuski i staraj się jak najwięcej czytać i słuchać w tym języku.

Autorytet1piorunów

@Laryngoskop w temacie spodni: bardzo fajne. Robiłeś jakiś risercz tego sklepu? Jest legitny?

Pokaż więcej komentarzy (13)

Autorytet

w Ciekawostki

36piorunów

Mieliśmy język zawierający mlaski (kliknięcia), to czas na kolejny równie egotyczny.

Wyobraź sobie sytuację, żyjesz na małej wyspie, wyskakujesz na grilla z kolegami, a po jakimś czasie słyszysz agresywne gwizdy. To, co z początku nie miało większego sensu, nagle zaczyna układać się w zdania.

_"Ch..u zno wu śmie ci nie wyniosłeś"_

Po chwili dołącza się do niego kolejny "głos"

_"Nie prze jmuj się Zosiu, oni wszyscy są ta cy sami, mój też nie wyniósł"_

I już wiesz, że dzisiaj do domu nie ma co wracać.

Silbo gomero, bo na nim się tutaj skupię, jest jednym z najbardziej znanych języków gwizdanych na świecie. Usłyszeć go możecie na niektórych z wysp kanaryjskich, głównie Gomerze. W ogromnym skrócie, można go rozumieć, jako gwizdany alfabet Brailla, bo tylko "konwertuje" lokalny język hiszpański na dźwięki gwizdane. Na tym pierwszym filmiku jest to fajnie pokazane. Ponad 80 kultur na świecie nadal używa jakichś form komunikacji gwizdanej. Mapka i artykuł ze Smithsonian Magazine też są niżej.

Niestety znowu angielski jest wymagany, choć można też posłuchać samych gwizdów i bez jego znajomości.

https://www.youtube.com/watch?v=TfGwFM9-wFk

https://www.youtube.com/watch?v=PgEmSb0cKBg

SM: https://www.smithsonianmag.com/science-nature/studying-whistled-languages-180978484/

   

@Heheszki dzięki za zwrócenie uwagi na Silbo.

Gruba ryba1piorunów

Obserwowałem kiedyś "pokaz" użycia takiego języka w wykonaniu kelnerów na Gomerze, część wycieczki fakultatywnej. Do języków dźwięcznych i melodyjnych, jak hiszpański właśnie, to gwizdanie nadaje się nieźle jako forma komunikacji. Do szeleszczącej słowiańskiej mowy już nie bardzo to widzę.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Fanatyk

w Hydepark

1piorunów

Polecicie jakieś źródła do nauki niemieckiego?
   

Autorytet5piorunów

Mein Kampf.

Gruba ryba2piorunów

Z niestandardowych metod, gry ktore znasz i zmienjasz sobie język na niemiecki. Najpierw niby nic nie będziesz kojarzyć ale powoli będzie wiedza przeciekać.

No i klasyka, blant i programy dla berbeci w stylu Teletubisiów.

Pokaż więcej komentarzy (15)

Gruba ryba

w Hydepark

10piorunów

Szybkie pytanie. Orientuje się ktoś, gdzie znajdę darmowe, podkreślam DARMOWE, i całkiem sensowne materiały do nauki języka polskiego dla obcokrajowców? W języku angielskim oczywiście. Byłoby za⁎⁎⁎⁎ście, gdyby oprócz części pisemnej były też nagrania.

Wołam potencjalnie mogących znać odpowiedź: @moll @UmytaPacha @bojowonastawionaowca

 

GURU4piorunów

Komentarz usunięty

Pokaż więcej komentarzy (20)

Gruba ryba

w Dyskusje

12piorunów

   😉

Zainspirowany jednym postem tutaj, wymyśliłem kawał. Dowcip w sensie. Chyba.
W każdym razie:

Jaka jest różnica między kuchenką turystyczną a kuchenką kulturystyczną?
Ta druga jest fajna.

:upside_down_face:

GURU4piorunów

Tak samo jak 30 letni disel zaskoczylem dopiero za 3 razem Xd

Gruba ryba1piorunów

Nie najgorszy xD

Pokaż więcej komentarzy (6)

Specjalista

w Języki

6piorunów

Cześć, czy ktoś z Was korzystał z ChatGPT i głosowych konwersacji w celu szlifowania angielskiego? Może znacie lepsze opcje, możliwości głosowego dialogu z AI po angielsku do konwersacji, zarazem, aby Cię poprawiał w odpowiedziach? Szukam czegoś z AI na wzór rozmów z native na dowolny temat do szlifowania języka.
     

Mocarz2piorunów

@Tino apka Praktika na telefon, no robi robotę że hej

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Język hiszpański

2piorunów

Za 7 tygodni lecę na wesele do Meksyku. Jest sens robić jakiś intensywny kurs językowy online? Chciałbym być w stanie się jakoś podstawowo porozumieć bez angielskiego. Mój aktualny poziom to kilkadziesiąt lekcji w Duolingo xd

Macie do polecenia jakieś intensywne kursy hiszpańskiego online?

     

Gruba ryba2piorunów

@lukmar jak lecisz tylko na wesele i wracasz, to wystarczą ci podstawowe zwroty, takie jak np. "yo sólo tengo un riñón" ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba0piorunów

@lukmar j⁎⁎ać kursy. Szukaj penfriendów i koślawie tłumacz bez translatora czytając na głos. Potem próbuj zobaczyć czy by chciał penfriend przez Discorda głosowo pogadać czy coś w tym stylu.

To jest do ogarnięcia gdzieś na Reddicie czy nawet na X a nice lepiej nie uczy niż kontakt z normalnym językiem.

Po Duolingo pewne podstawy masz łączenia zdań, to jest całkiem sporo.

Aha, papierowy zeszyt weź i tłumacz zdania z jak najmniejszą pomocą słownika i przepisuj na papier. Znacznie lepiej się wtedy to utrwala.

Giga koksem nie będziesz ale sam się zdziwisz jak w głowie ci tak utrwalone wiedza kliknie jak się przestaniesz stresować w tym Meksyku.

Tylko szukaj Meksykańca do gadki, a nie Hiszpana, to są trochę różne dialekty. Zaś sami Meksykańsce bardzo spoko ludzie, bardzo podobną mentalność mają do naszej chociaż bardziej pracowici. Ale jak się po 6 dni w tygodniu po ponad 10h pracuje to wiadomo.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Osobistość

w Nauka

1piorunów

Pytałem ostatnio o podcasty do nauki niemieckiego A-A2. Polecono mi Slow German, Easy Germany, Super Easy Germany itd. Te wszystkie podcasty są całkiem po niemiecku, więc i tak muszę tłumaczyć sobie każde słowo. Czy jest to najlepsza metoda na naukę słówek? Wiem że tych metod jest w ciul, do tej pory próbowałem z fiszkami ale to okropnie nudne, mimo wszystko jestem na 70% zawzięty. Chciałbym być traktowany w tym kraju jak każdy inny jego obywatel, zabrałem ze sobą książkę o różnych metodach nauki, mimo tego "Ucz się konsekwentnie i powtarzaj 1000 razy"(to nie był cytat z książki) działa najlepiej.

Osobistość0piorunów

@Saint ucz się najpierw podstaw gramatyki, a później słówek.

Pokaż więcej komentarzy (14)

Lider

w Heheszki

100piorunów

To najlepsza rzecz jaką dzisiaj zobaczycie w Internecie :slightly_smiling_face:

https://streamable.com/4jfxe1

    

Gruba ryba0piorunów

@boogie Facet niestety nie powiedział, jak rozpoznać kutasiarzy. Chyba tak przetłumaczyć "dickheads"?

Osobistość0piorunów

Co to za akcent? Australia? Nowa Zelandia?

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

No to zaczynam się uczyć piątego języka - Bonjour!
Angielski C1
Polski - native
Ukrainski A2/B1 (rozmawiam prawie swobodnie)
rosyjski A2/B1 (rozmawiam prawie swobodnie)

Francuski chce pocisnąć co najmniej do B1. (potrzebny mi do pracy będzie)
Dzisiaj dzień drugi.

Jeśli jesteś ciekawy jak ja sobie to przyswajam to robie tak:
Może to głupie, ale tak się uczyłem chociażby rosyjskiego.
Zmieniasz jezyk w telefonie, aplikacjach, grach, wszystkim. Wiadomo, nie rozumiesz słów, ale na tym to ma polegać. Zmuszać się do tłumaczenia słów itd.
Ja na start korzystam z apki Memrise (tak płatne premium), przy rosyjskim sprawdziła mi się idealnie. Zdaje sobie sprawę, że ponad poziom A2 ona już się nie nadaje i trzeba będzie więcej od siebie wymagać rozmów z nativami, może jakiś kurs wezmę.

Jakby ktoś był ciekawy to mogę o swoich postępach, drzewku z memrise informować co tydzień jak mi idzie


GURU4piorunów

@Kredafreda przejdź stalkera na rosyjskim lektorze i napisach ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba2piorunów

@Okrupnik nie grałem, ciężko mi się odnieść, ze starą potrafię oglądać Sołowiowa i mieć z niego niezłą beke jak się piekli, wiec myślę, że rozumienie mowy jest całkiem ok 😛

GURU2piorunów

@Kredafreda jako, że pracuje z Ukraińcami, to postanowiłem się jakieś dwa lata temu nauczyć ich alfabetu. Nawet mi to wyszło, jestem na etapie 6 latka, myślę że to poziom minus A ...(wstaw dowolną liczbę większa niż 10).
Dukajaco czytam niektóre wstawki z doniesień o wojnie i mniej więcej rozumiem ten język. Natomiast metoda prostych kroków do nauki jest idealna, jeśli ma się czas. Angielskiego nauczył mnie cartoon network. 😁

Mocarz2piorunów

@razALgul pozdro, bo mnie angielskiego też nauczył CN :smiley:

Gruba ryba1piorunów

@razALgul metoda jest prosta, tansliteracja wszystkiego co ci wpadnie pod rękę. Nie tłumaczenie ale na start po prostu transliteracja właśnie.

Cyrylicę jeszcze kojarzę ale Greka mi wypadła z pamięci jak sobie tak ją ćwiczyłem.

Dosłownie kwestia dwóch dni i intensywnego ćwiczenia i już powoli będziesz mógł czytać, bez zrozumienia ale mimo wszystko. Też co chwilę trzeba się zmuszać do czytania na głos tego co już sobie zapisałeś, bez podglądania jak to wygląda w alfabecie łacińskim. Jak zapomnisz to sobie konkretną literę sprawdzić, powtórzyć trzy razy na głos intensywnie się w nią patrząc i się utrwali.

Koniec końców to jest tylko kilkadziesiąt znaków do zapamiętania, nic strasznego, nie to co te chińskie szlaczki xD

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Ciekawostki

35piorunów

Podział Szwajcarii pod względem językowym   

Fanatyk32piorunów

@GucciSlav ciekawe czemu na wszystkich rzekach tylko po francusku

Zawodowiec0piorunów

@emdet może żaby tam łowią?

Pokaż więcej komentarzy (6)

GURU

w Języki

2piorunów

Jak Wy macie z językiem "brytolskim"? Dzisiaj, wśród znajomych usłyszałem, że kumają angielski, ale takiego czystego brytyjskiego nie potrafią zrozumieć. Puściłem sobie wykład Johna Cleesa (tego z monthy pythona), który z wykształcenia jest ekonomistą (chyba, nie znam dokładnie życiorysu). Oraz wykład Jasia fasoli o prawie w Anglii. Piękna czysta mowa. Oczywście trafiały się słowa, których musiałem poszukać w słowniku, ale czy też tak macie, że nie kumacie brytoli? No już bardziej nie zrozumiem australijczyka... wydaje mi się to wymówką, żeby usprawiedliwić swoje braki - nie to że jestem alfą i romeą, bo sam boje się mówić po angielsku (jakby to w komunikacji miało jakieś znaczenie - znaczy ma, ale to temat na inny wpis)... ale jednak...


Lider2piorunów

@razALgul kiedyś jeszcze za czasów barmańskich spotykałem 'brytoli' ale bardziej to jak nasi górale czy bawarczycy w niemczech, mieli taka maniere i styl wypowiadania sie ze ledwo szlo zrozumieć, jakby lecieli jakas gwarą. Dla przykładu trafiło sie pare osób tam jak mowisz typowo akademickich i mieli czysciutki piekny angielski.
Tak samo mam z niemcami, latajac frakfurt, berlin bez problemu sie dogadywalem. Tylko zblizalem sie do bawarii i glownie ci starzy niemcy robili sie dla mnie nie do zrozumienia.

GURU1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (15)

Lider

w Języki

1piorunów

https://streamable.com/3fu75a

Źródło: https://www.tiktok.com/@etymologynerd/video/7313955226766069035

   

Mistrz1piorunów

He, kiedyś miałem taką rozkmine w kwestii języków azjatyckich, w których słowa brzmiące podobnie (dla nas) różnią się opierając się na różnych akcentach zgłosek. To w teorii brzmi bardzo skomplikowanie, że dane słowo różni się od innego tylko tym, że ma dłuższe "ooo" zamiast krótkiego "o!".

Ale błagam, w języku polskim też mamy takie słowa! Są nimi choćby przekleństwa. Wszyscy wiemy, że zwykle "k⁎⁎wa" albo "ja pi⁎⁎⁎⁎le" mają zupełnie inne znaczenie gdy ktoś wymawia je inaczej, nawet jeśli nie znamy kontekstu.

Stawiając akcent w różnych miejscach słów możemy zmienić jego znaczenie: "k⁎⁎wa!" Znaczy coś innego niż "k⁎⁎⁎aa...". A "ja pi⁎⁎⁎⁎le!" Jest czyms innym niż "jAaa pierdooleee".

Lider0piorunów

@maximilianan 
Imho zwrócił na to co mówisz uwagę w nagraniu, że to co opisuje to nowa forma obok istniejącej intonacji, i to intonacje podnosisz tutaj, a w tych przykładach pojawia się zupełnie nowa sylaba z innym dźwiękiem a nie rozciągniecie liter.

Mistrz0piorunów

@Deykun no właśnie ciężko mi to zaprezentować w formie pisanej używając polskiego alfabetu 😛 mam dokładnie na myśli zmianę intonacji, tak to ma miejsce właśnie w językach azjatyckich.

Co do dodatkowej zgłoski to w polskim też chyba byłyby na to przykłady (szczególnie w narzeczach), ale niekoniecznie odnoszące się do pewnej grupy społecznej. Choć po młodszej siostrze mojej panny zauważyłem, że lubi dodawać "-y" niekoniecznie pasujące do danych słów.

Pokaż więcej komentarzy (3)