Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#gory

Fanatyk

w Turystyka

27piorunów

Patrzcie debila, na Planicę wylazł ( ͡° ͜ʖ ͡°)

O ile zazwyczaj szkaluję narciarskie tak chłopakom odwagi odmówić nie mogę.

PS. Jkbc to z dołu na górę około 450m i 260m przewyższenia.

Fanatyk0piorunów

Na zwykłe wspinałem się wielokrotnie ale mamut pierwszy raz się trafił. O dziwo wydaje mi się, że więcej strachu wzbudzają we mnie skocznie k90 i k120, tutaj ta odległośč/wysokość zdaje się być zbyt abstrakcyjna.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Wirtuoz

w Hydepark

55piorunów

Pozdrowienia z Rumunii. W tle góra Oslea

Fanatyk4piorunów

@DrGurgul zazdraszczam mocno

to zdjęcie przedstawia idealny dzień lata. jak odłożę parę groszy to kiedyś się wybiorę z buta całym pasmem karpat, od miejsca gdzie mieszkam, przez Ukrainę, Rumunię właśnie, Serbię i Bułgarię. mówię o tym o 20 lat, ale kiedyś to zrobię.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Fanatyk

w Góry

55piorunów

Skoro @nxo to i ja.
Jakby ktos sie zastanawial czy warto wybrac sie na via ferrata w kopalni Honister w Lake District, to uwazam, ze warto 😉 Polecam pakiet ze skokiem na bungee na koncu (miedzy 2 zboczami skalnymi).

Fanatyk1piorunów

BTW przy okazji mozna zwiedzic kopalnie, a niedaleko sa 2 budki ktore sluzyly gornikom za schron. Warnscale Bothy i Dubs Hut. Przy okazji warto wejsc Fleetwith Pike, z parkingu przy kopalni bardzo latwa trasa z widokiem na cala doline Buttermere. Kawalek dalej jest tez szczyt Haystacks, ulubiony szczyt Alfreda Wainwright, to wlasnie jego sladami sie podaza pokonujac 214 szczytow wainwrights w Lake District 😉

Pokaż więcej komentarzy (8)

Gruba ryba

w Góry

51piorunów

Siema,
Krótki spacer w :hiking_boot:
---------
Szczyt: Kotoń (Beskid Makowski)
Data: 3 maja 2025 (sobota)
Staty: 5.9km, 3h, 220m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Pierwszy rodzinny wypad w góry w tym roku, na który wybraliśmy się z sąsiadami posiadającymi potomstwo w podobnym wieku. Miało być ognisko, skończyło się na ucieczce przed burzą ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Informacje praktyczne:

* Samochód zostawiliśmy w Zawadce w tym miejscu. Nie wiem, czy faktycznie można tam parkować, wyglądało to na teren prywatny, ale pan stojący niedaleko powiedział, że spoko. Miejsca jest mało, dosłownie na kilka aut.
* Na Kotoń trzeba odbić z żółtego szlaku - na drzewie jest umieszczona tabliczka, po drodze na szczyt jest ich jeszcze kilka.

Co było fajne:

* Pogoda przez pierwszą część wycieczki dopisała, widoki były ładne.
* Udało się wyrwać z miasta.

Co było mniej fajne:

* Zbyt dużo asfaltu jak na tak krótką drogę. Cały ten odcinek to asfalt.
* Zaraz po dotarciu na szczyt zaczęło grzmieć, więc musieliśmy się ewakuować. Mieliśmy peleryny, ale i tak nas mocno zlało. Według porannych prognoz burza miała być później, no ale wiadomo jak jest w górach.

Raczej nie polecam tej trasy na wycieczkę, głównie ze względu na ten cholerny asfalt. Są ciekawsze miejsca.

Fanatyk1piorunów

czyli do Zawadki da się normalnie autem wjechać. zawsze myślałem że oni tam żyją z własnych upraw, a resztę niezbędnego zaopatrzenia gmina dostarcza im przy pomocy trebusza z Więciórki.

miałem w klasie koleżankę z tamtych okolic, to jak przed zimą nie zdążyła się przebić do Krzczonowa, to dopiero na wiosnę przychodziła do szkoły.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Turystyka

25piorunów

W nawiązaniu do wpisu to zgodnie z niepisaną umową społeczną między mną a piorunującymi melduję, że wylazłem na te
Łatwo nie było - 1100m przewyższenia na pierwszych 3,5km (trzecia fotka oddaje nieco stromiznę). Ciągle w górę w ponad 30° upale. Już po pół godzinie bylem cały mokry a wiaterku zero bo linię drzew opuściłem dopiero po 2h wspinaczki. Na szczęście między szczytami leżała spora łata śniegu i w jej okolicy trochę się schłodziłem. Na całą trasę wziąłem łacznie 3l płynów, po pierwszym szczycie zostało mi niecale pół litra. Planowanie lvl master xD
Na górze za to super widoki i spora satysfakcja z wyjścia. Poznałem dwie fajne dziewczyny ze Słowenii. Pogadaliśmy chwilę, wymieniliśmy się zdjęciowymi uprzejmościami, poczęstowałem żelkami haribo, one odlały mi pół bidonu swojej wody i zaproponowały wspólny powrót. Grzecznie podziękowałem i poszedłem trochę okrężną, widokową trasą. Trasa naprawdę ładna bo po południowej, słoweńskiej stronie stosunkowo łagodne łąki kontrastowały z szarymi, ostrymi urwiskami strony austriackiej.
Mimo poratowania wodą, do schroniska zszedłem totalnie na oparach. Na szczęście w aucie, w lodówce turystycznej miałem zachomikowany jeszcze jeden izotonik. Nadal zimny wszedł jak złoto.
Ogólnie morderczy był to , nie zapomnę go nigdy.
I standardowo "jutro się nie ruszę" ( ͡~ ͜ʖ ͡°)

Gruba ryba3piorunów

@Stashqo ładnie górki te się prezentują, chodziłby:) ale z doświadczenia wiem, ze takie szlaki, gdzie wyrypa jest od pierwszych metrów dobre są tak raz na ruski rok, szczególnie w moim, podeszłym wieku;)

Fanatyk

w Turystyka

116piorunów

Dobra, jeden piorun lub komentarz i wbijam się na te dwa szczyty widoczne daleko na zdjęciu. Nawet mnie nie prowokujcie ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk0piorunów
Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Hydepark

102piorunów

Wczoraj udalo sie pokonac via feratte tuz obok jeziora Tolla, bardzo przyjemna, sklasyfikowana wg francuskiej skali na AD, czyli "prawie trudna" :)

Pokaż więcej komentarzy (24)

Fanatyk

w Psy

42piorunów

Niedziela + pogoda =
Daisy Szczytująca :stuck_out_tongue_winking_eye:
Daisy Zimna jak kamienie
Daisy Codzienne Piciu
Daisy Zdołowana (daleko jeszcze?) - w chronologii to pierwsze zdjęcie;)
Daisy Pejzażowa

18221 kroków dziś 13km, średnia kroków w tym miesiącu 16440 dziennie.

Pozdrawiamy @ErwinoRommelo oraz @vredo

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fenomen

w Hydepark

46piorunów

No i niestety czas wracać do domku z krótkiego urlopu, wyrypy z plecakami, drugi raz w gorki sowie i inne, trochę pochodzone, poczilowane, pogoda elegancko choć trochę gorąco.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Inspirator

w Hydepark

13piorunów

Czołem, w końcu pogoda dopisuje i jest zasięg :)

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Fotografia

75piorunów

Ponownie Castlerigg stone circle, tym razem zlota godzina po wschodzie 😉
Puchaci lokalsi juz wstali i przyszli sprawdzic co sie dzieje, albo Owcen wyslal skrytobojcow :grimacing: Takiego glaza to nawet Stepujacy nie wyniesie 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

24piorunów

Witam,
Za tydzień jadę do Karpacza, gdzie spędzę ponad 3 doby. Szukam polecajek najfajniejszych szlaków w okolicy, co warto zobaczyć a co lepiej odpuścić i jakie są fajne knajpki gdzie się można smacznie podładować.
Śnieżka to pewniak do odhaczenia, może inne w okolicy szczyty są również warte uwagi?

Tytan1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (17)

Fanatyk

w Hydepark

26piorunów

@cebulaZrosolu mi przypomnial, ze u nas w gorach jest koles co biega nago 😆

Pokaż więcej komentarzy (7)

GURU

w Hydepark

28piorunów

Pokaż więcej komentarzy (5)

Gruba ryba

w Góry

32piorunów

Siema,
Kolejny bieg w :hiking_boot: - może będzie ich więcej, może nie :face_with_open_eyes_and_hand_over_mouth:
---------
Szczyt: Ciecień (Beskid Wyspowy)
Data: 2 maja 2025 (piątek)
Staty: 15.4km, 2h10, 730m przewyższeń

Trasa dla zainteresowanych.

Kolejny raz na Ciecieniu, znowu z trochę innej strony.

Informacje praktyczne:

* Startowałem ze Szczyrzyc, a auto zostawiłem na tym małym parkingu, jednak ogólnie jest tam bardzo dużo innych miejsc do parkowania z tego co widziałem po mapie.
* Po drodze, przy czarnym szlaku, znajdowała się lokalna atrakcja - Diabli/Diabelski Kamień. Według mnie warto zobaczyć i obejść z każdej strony, ma niebanalną bryłę. Można zaparkować praktycznie obok.

Co było fajne:

* Zbieg z Ciecienia był bardzo przyjemny - specjalnie wybrałem łagodniejszą opcję, żeby nie zajechać kolan.
* Od samego startu o 4:20 towarzyszył mi ptasi świergot, w samym Szczyrzycu wręcz ogłuszający. Miejscowych może wkurzać, mi pasował.

Co było mniej fajne:

* Tradycyjnie - odcinki asfaltowe, które akurat przy bieganiu aż tak mi nie wadziły.
* Ten krótki odcinek prowadzący łąką przez wysoką, zroszoną trawę sprawił, że do końca trasy chlupało mi w butach.

Co było ciężkie:

* Podbieg na Ciecień żółtym szlakiem jest jednak dość wymagający, dwa fragmenty musiałem wchodzić, bo brakło mi pary.

Reasumując, do biegania terenowego trasa chyba spoko. Do chodzenia wybrałbym zejście zielonym szlakiem, albo żółtym spod Księżej Góry, żeby jak najmniej drałować asfaltem.

Osobistość

w Hydepark

40piorunów

No to doszliśmy. Startowaliśmy w poniedziałek czyli równy tydzień chodzenia przez Mały Szlak Beskidzki. Mały to on jest tylko z nazwy, prawie 140km i po 5000m przewyższeń. Wiele razy dostaliśmy w p i e r d o l, szczególnie na asfaltowych wyjściach z wiosek, ale dotarliśmy. Jest za⁎⁎⁎⁎ście bo udało się ani razu nie odpuścić wieczornego treningu, ewentualnie czasami wieczorny stawał się porannym.
Dzisiaj jeszcze browar na Luboniu Wielkim a jutro kierunek Bielsko-Biała i dom
Btw, odkryłem u Bestii talent do odnajdywania spotów na resta

Pokaż więcej komentarzy (4)