A co można Xaviemu wrzucić do ogródka:
* schematyczność - każdy wiedział, że Araujo będzie dziś na prawej stronie
* brak elastyczności - ktoś pamięta żeby Barca wyraźnie zmieniła plan gry po przerwie między połowami?
* z góry przed meczem zaplanowane zmiany idealnie w 60 minucie, prawie jak co mecz
* miękkość w grze i oddawanie masy przestrzeni, która w meczu z Realem równa się popełnieniu samobójstwa
* nieudolne przechodzenie z obrony do ataku, przez co Barca non stop bije głową w mur przy posiadaniu piłki
* coś, co się zadziało z obroną, która od najlepszej niemalże w historii hiszpańskiej piłki, przy zamianie Erica Garcii na Inigo Martineza (i emeryturce Alby, w końcu) przeistoczyła się w absolutnie fatalną i zdezorganizowaną
* i pewnie wiele, wiele innych
Każdy inny trener przy takiej grze i takim wyniku zostałby zdjęty ze stołka. Laporta ma za dużo sentymentów do Xaviego, na którym w sumie budował swoją kampanię wyborczą.