MarshalistGURU
6piorunów
Miałem kiedyś podobną sytuację, gadka szmatka, pitu pitu i oboje wiedzieliśmy że nie mamy ochoty rozmawiać w autobusie tylko posłuchać muzyki czy coś poczytać.
Pomilczeliśmy chwilę i koleżanka do mnie: wiesz, nie musimy że sobą rozmawiać a ja chętnie bym teraz poczytała książkę. Jaki miałem uśmiech na twarzy :smiley:
Od tamtej pory jak się spotykaliśmy w komunikacji to tylko wymieniliśmy kilka zdań i zajmowaliśmy swoimi sprawami.

