Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#adelbertthemighty

Lider

w Hydepark

13piorunów

Przestałem liczyć kalorie w ciągu dnia, orientacyjnie około 3600 zjedzone ale to tak ± 300 kcal może być.

Dzisiaj nie szkodzi bo ostatnie 3 dni mocno węglowodanów jadłem, ale po jutrze wracam do swojego trybu i tak to tylko funkcjonalnie pod biegi będę bo podchodzę wodą za bardzo i mi się to średnio podoba.

* Zjedzone: 3 600 kcal

* Spalone: 3 300 kcal

* Kroki: 8 500

* Rower: 26.74 km z dziećmi

* Bieg: 0.91 km + 5 km

Zaraz idę spać. Program chwilę w ds1 i tyle.

Lider

w Hydepark

25piorunów

Było mi dzisiaj ciężko- cholernie ciężko- ale przetrwałem i te małe szkodniki (darły p⁎⁎dy od 7 rano) też żyją, nie zabiłem, więc sukces.

Nic mi bardziej nie odbiera radości życia niż ten ciągły jazgot i napierdalanie się.

Za to jutro na rowerach dam im taki wycisk, że przez tydzień nie będą miały siły się odezwać.

Zrobiłem genialnego kurczaka adobo i to jasny punkt tego dnia.

* Zjedzone: 3 300 kcal

* Spalone: 3 250 kcal

* Kroki: 13 000

* Spacer: 2 km + 4.5 km

* Rower: 12.95 km

Aktywności dzisiaj co kot napłakał bo sobota to mój dzień off. Jutro też lekko a w poniedziałek, niezależnie od pogody, planuję ogień.

Kompan1piorunów

@AdelbertVonBimberstein luz blues - na głośne szkodniki domowe polecam zatyczki do uszu - mam zrobione na indywidualne zamówienie - miałem robione odlewy silikonowe kanałów w uszach

Lider3piorunów

@Wyjebongo ostatecznie stwierdziłem, że mam to w dupie, mogą się pozabijać. I z 10-15 minut było gorąco bo się realnie bili tylko sprzętu brakowało i ustawka- a jak się skarżyli to (może i to nie wychowawcze ale alternatywą była przemoc rodzicielska) mówiłem "mam to w dupie, możecie się nawet pozabijać". I wtedy właśnie 10-15 minut i wszystko zeszło i reszta dnia był spokój, a gdyby była w tym moja uwaga to byłoby piekło godzinami. Ech. Mam słuchawki z anc ale jakoś nie wiem czemu nie używam przy nich.

Najlepiej to bym wyszedł ale teraz to żona w pracy a ja tata na pełen etat.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

15piorunów

Nie wiem czy coś zjem, niby powinienem jeszcze chociaż 200 kcal ale już mi się nie chce.

* Zjedzone: 3 700 kcal

* Spalone: 3 850 kcal

* Kroki: 22 700

* Trening: pull na siłowni + cable crunch

* Bieg: 5.3 km

* Spacer: 5.7 km

Dzieci mnie wykańczają. Spróbuję się jutro dobrze wyspać. Chyba idę na balkon w hamak z hydroksyzyną (dostałem syropek od lekarza).

Fanatyk0piorunów

Hydroksyzyna... Zwróć uwagę nie tylko na sen, ale i przebudzenie w czasie aktywności. Jakby było za mocne to sobie weź receptę na marihuanine.

Fanatyk0piorunów

@AdelbertVonBimberstein nie każdemu pasuje, to prawda. Tak Ci tylko podrzuciłem w razie jakbyś zajebany w akcji wstawał. Mój szef ma neuralgię na twarzy i go pół ryja z zatokami pobolewa. Wiadomo brak snu przez ból, więc kiedyś testował wszystkie opcje i narzekał, że zanim mu się tabletka wczyta to jest 3, a jak jest 6 to go nie chce puścić 😉

Pokaż więcej komentarzy (10)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Sporo Twarogu weszło i jestem szczęśliwy.

Może powinienem się rozciągać jeszcze ale zrobię to jutro. Trudno. Nie umrę.

* Zjedzone: 4 550 kcal

* Spalone: 4 350 kcal

* Kroki: 28 200

* Trening: push na siłowni+ leg/knee raises

* Bieg: 12.37 km

* Spacer: 2.5 km

* Norweski: słuchanie

Delikatnie w następnych trzech dniach planuję być na plusie i celować w około 400-500 węglowodanów dziennie.

Poranny bieg mi udowodnił, że trudno mi latać na deficycie bo brak zapasów "na teraz" a glikogen ciągle mam wyeksploatowany.

Jutro powolne 10 km, sobota off, niedziela adaptacja i poniedziałek 🔥.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Hydepark

12piorunów

Mało aktywności dzisiaj ale czasu nie ma, no!

Jutro dołożę, za to dzisiaj już nie jem bo nie zasłużyłem xD

* Zjedzone: 2 900 kcal

* Spalone: 3 200 kcal

* Kroki: 13 700

* Bieg: 7.3 km

* Rower: 7.8 km

* Norweski: było sporo

Sytuacja w pracy, która mi trochę wierciła dziurę w brzuchu, na razie rozwiązana pozytywnie.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Hydepark

11piorunów

Zjem aby być na zero albo niewielkim plusie (tak z 200 kcal).

Wyciągnąłem dzieci na hulajnogi, sam się odwaliłem jak scorp na otwarcie nowego stadionu ale... przeceniłem możliwości najmłodszego xD i z biegania za nimi wyszło raczej powolne dreptanie w rzultej wiatrówie, obcisłych spodenkach, żarówiastej czapce.

Nic to- przynajmniej było nas widać.

* Zjedzone: 2 550 kcal (ale jeszcze zjem)

* Spalone: 3 650 kcal

* Kroki: 21 700

* Bieg: 10 km

* Spacer: 3 km

* Norweski: już robię

Generalnie ruchowo dosyć leniwy dzień.

Dzisiaj znów idę spać w hamak na balkon.

Lider

w Hydepark

10piorunów

Nie mam czasu- z byciem tatą na pełen etat- na dwa różne treningi czyli muszę wybierać pomiędzy siłownią a bieganiem.

Basen wpadł przy okazji bo dzieci mają zajęcia z pływania w tym czasie.

* Zjedzone: 4 000 kcal

* Spalone: 3 500 kcal

* Kroki: 10 600

* Trening: pull na siłowni + cable crunch+ leg raises

* Basen: 1 000 m

Jest tak pięknie ciepło, że pobiegałbym teraz ale niestety nie zostawię dzieci samych... Pobiegam jutro.

Lider

w Hydepark

10piorunów

A gram sobie w Dark Souls i ta gra bywa okrutna a zwłaszcza, że nie ma jeszcze szybkiej podróży między lokacjami.

Nie śledziłem dzisiaj kalorii ale tak na oko i z odczucia będzie około tyłu co spaliłem.

* Zjedzone: ???

* Spalone: 3 850 km

* Kroki: 12 000

* Rower: 26km

* Bieg: 10 km.

Wyspałem się dzisiaj dobrze, bo obudziłem około 7³⁰ ale zmusiłem się aby zasnąć i dopiero około 10⁰⁰ zrobiłem sobie i żonie lekkie śniadanie, a o 12⁰⁰ obiad, a potem na rowery.

Dzieci przyjechały od babci o 18³⁰ więc dzień childfree. xD

Lider

w Hydepark

18piorunów

Świetny dzień. Dodatkowo dzieci zostały u babci więc wygryw x2 dzisiaj, a z żoną poszliśmy na spacer wieczorem po bydgoskim starym mieście.

* Zjedzone: 4 350 kcal

* Spalone: 4 550 kcal

* Kroki: 33 800

* Bieg: 11.4 km

W najbliższym tygodniu mały tapering: biegam tylko tak 10-12 km bo mam smaka na coś więcej.

A teraz tylko ta wybitna kolacja i spać.

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Hydepark

25piorunów

Dzisiaj śpię w hamaku na balkonie. Zaraz rozwieszam komplet: chińska podpinka, hamak z moskitierą, do środka skórki owcze i mój zajechany śpiwór bundeswerhy który ma tam swoje stałe miejsce pobytu (mojego mammuta mi szkoda na balkonowy survival).

W hamaku zawsze się dobrze wysypiam.

* Zjedzone: 4 500 kcal

* Spalone: 4 520 kcal

* Kroki: 25 000

* Bieg: 18 km

* Rolowanie: 20 minut

Mózg mi dzisiaj średnio działa i jakiś niedoebany chodzę. Czyli jak zawsze.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Dzisiaj jestem padnięty. Może ze trzy godziny spałem po podróży i rano jak dzieci wybrały się do przedszkola i szkoły to jeszcze urwałem dwie niepełne godziny.

Z tego powodu dzisiaj nie robiłem nic. Poszedłem po Twaróg, zjadłem dobre śniadanie, obiad, potem gofery Twarogowe i wystarczy.

Jutro będę działał.

* Zjedzone: 2 650 kcal

* Spalone: 2 750 kcal

* Kroki: 13 700

Lider

w Hydepark

11piorunów

Mogę wrzucić, chociaż jeszcze trochę pewnie spalę więc może wyjść na zero.

Jak na dzień w podróży- elegancko bo wtedy mi najtrudniej utrzymać dyscyplinę żywieniową.

* Zjedzone: 3 600 kcal

* Spalone: 3 200 kcal (jak na razie)

* Kroki: 9 000

* Trening: push na siłowni+ legs (wszystko do upadku dzisiaj był 🔥)

* Rolowanie: 20 minut

* Książka: sporo

* Norweski: zrobię teraz

Wczoraj poszedłem w miarę normalnie spać z myślą: skoro późno mam lot to śpię do oporu bo mi tego brakuje.

I muszę przyznać, że męczące mnie od kilku dni, związane z pracą, lęki (anxiety to lepsze słowo) tak jakby... Przeszły. To znaczy mam wątpliwości i niepewność ale nie jest to już takie gnębiące i wiercące dziurę w brzuchu.

Mam kolejny wskaźnik wewnętrznego przeładowania. I trochę nauczkę, że zdrowie psychiczne mocno zależy od snu a jego deficyt zawsze w jakiś sposób trzeba opłacić.

Pocieszeniem jest, że ten deficyt nie idzie na gówno typu doomscroling czy filmy albo seriale.

Lider

w Hydepark

16piorunów

Jutro pośpię do oporu więc pewnie wstanę przed 8⁰⁰ xD

Potem siłownia, mycie, spakować torbę, opuścić pokój chyba do 12⁰⁰ mam czas, potem idę na obiad, posiedzę na recepcji może zagram w bilard no i lecimy do kraju.

* Zjedzone: 4 650 kcal

* Spalone: 4 650 kcal

* Kroki: 22 800

* Rower: 15 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 12 km

* Książka: niewiele, ale już ją kończę- na szczęście.

Czekolady muszę kupić bo syn prosił. Dżemory dla córki już dawno mam. Też lubię norweskie dżemory.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

9piorunów

* Zjedzone: 4 850 kcal

* Spalone: 5 700 kcal

* Kroki: 33 800

* Rower: 15 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 21.37 km

* Książka: trochę ale zaczyna mnie wkurzać

Fajnie się dzisiaj biegło ale ciągle jest mi za zimno. To samo ale bez wiatru i byłoby super.

Podobno tam w Polsce macie ciepło a ja tęsknię za bieganiem na koszulce bez rękawków. Jak jest parówa i się ze mnie leje to wtedy jest fun.

Lider

w Hydepark

11piorunów

* Zjedzone: 4 200 kcal

* Spalone: 3 850 kcal

* Kroki: 12 000

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Książka: sporo

* Norweski: zrobię ćwiczenia

Ale mnie nosi, ale bym zrobił jaki trening bo mi tak głupio bez treningu. Odpocząć jednak też trzeba, a i mam do zrobienia kilka rzeczy i nogę i dupsko muszę wymasować.

Poza tym pogoda brzydka i padało. Jutro ma być ładnie to jutro zrobię jakiś bieg fajny i od rana będę jadł węglowodany z celem dziennym 600g.

Ze spraw nieprzyjemnych: zostało mi 250g Twarogu do środy a nie zapowiada się aby na kantynie znowu był serek wiejski bo coś rzadko ostatnio jest. Spróbuję jutro i wezmę pudło ze sobą to sobie z kilogram spakuję jak będzie i jakoś przetrwam...

Delikatny plus dzisiaj- chciałem na zero ale było brownie a odmówić sobie brownie to nieładnie.

GURU2piorunów

* Zjedzone: 4 200 kcal

* Spalone: 3 850 kcal

@AdelbertVonBimberstein Tyjesz!!!

Lider1piorunów

@vredo wpadnie jak do studni- to mi nawet glikogenu nie uzupełni dobrze. Zawsze po dwóch tygodniach pracy wracam "zasuszony" a potem dwa, trzy dni w domu i jak robię zdjęcie na siłowni to jest takie "ojapierdziule" bo mi mięśnie puchną.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

13piorunów

* Zjedzone: 5 000 kcal

* Spalone: 4 650 kcal

* Kroki: 23 100

* Rower: 16 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 11 km

* Książka: sporo

Dobranoc.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Lider

w Hydepark

8piorunów

Jutro ma padać cały dzień to chyba zrobię off.

Dzisiaj umiarkowana ilość pracy.

* Zjedzone: 4 200 kcal

* Spalone: 4 050 kcal

* Kroki: 14 500

* Rower: 15 km po zakładzie w pracy

* Trening: push na siłowni + cable crunch (wszystko 🔥)

* Rozciąganie: 30 minut

* Książka: sporo

* Norweski: ćwiczenia

Idę spać bo jestem zmęczony.

Lider

w Hydepark

10piorunów

* Zjedzone: 5 350 kcal

* Spalone: 5 800 kcal

* Kroki: 30 900

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Bieg: 21.37 km

* Książka: sporo

* Norweski: robię już krótko ćwiczenia

Jutro odpuszczę trochę, może wskoczę tylko na rozciąganie się, bo mam trochę do roboty na komputerze (przestępstwa skarbowe same się nie zrobią).

Lider

w Hydepark

14piorunów

Zrobiłem trening siłowy ale bieganie zostawiam na jutro po pracy. Zobaczymy ile wyjdzie- 14 km będzie fajnie ale jak papaton to jeszcze lepiej.

* Zjedzone: 4 100 kcal

* Spalone: 4 250 kcal

* Kroki: 13 600

* Rower: 20 km po zakładzie w pracy

* Trening: pull na siłowni + ab wheel

* Książka: sporo w przerwach w pracy

* Norweski: gramatyka+ ćwiczenia aplikacja+ słuchanie

Ogolić się jeszcze bo jak troll wyglądam, umyć, zjeść (policzone) i spać.