RedCrescentGruba ryba
13piorunówTaka sytuacja (zeby nie bylo - Rosja i pikabu, pogrubienie moje)
Codzienne życie administratora w hotelu. Zaraz usłyszycie historię, po której chce się pójść i umyć się mydłem
29 minut temu
1,1 tys.
Zmiana rozpoczęła się klasycznie — od rutynowych plotek z poprzedniej zmiany. O rany, jak ja tego nie znoszę: kto się z kim kłócił, kto wolno gotuje, bla-bla-bla. Udawałam fałszywe zainteresowanie, wysłuchałam i zapomniałam.
Ale potem przyszły prawdziwe informacje dotyczące pracy. Okazuje się, że w naszej saunie już trzeci dzień bez przerwy imprezuje grupa nastolatków. Chłopaki na mocnym białym dopingu, ściągają mnóstwo nocnych motyli, dym się unosi.
Koleżanka z zmiany szepnęła: „Wygląda na to, że imprezują kontraktowcy”. Kilka godzin później dotarła do mnie już sprawdzona informacja, a nie zmyślone bzdury.
I w tym momencie pragnęłam tylko jednego: zejść do piwnicy, wejść do sauny i przyłożyć porządnego, ciężkiego ciosu głównemu bohaterowi tej imprezy.
Tak, za chwilę zajmę się czystym wytykaniem cudzych błędów, ale nie da się tego surrealistycznego wątku zatrzymać w sobie. O co chodzi: chłopak ma 19 lat. Jego ojciec zginął na SVO. Ten nieletni kretyn dostał odszkodowanie po śmierci ojca i najwyraźniej uznał, że najlepszym sposobem na uczczenie pamięci taty jest wydanie ponad miliona rubli w ciągu trzech dni na dziwki i proszek.
Milion, Karolu. W ciągu trzech dni. Ale finał tej dramy jest jeszcze bardziej niesamowity. W pewnym momencie bank blokuje kartę tego bogatego dzieciaka z powodu podejrzanych transakcji. I co myślicie? Dzwoni do mamusi i prosi, żeby przysłała mu kolejne 120 tysięcy. Kto wie, pod jakim pretekstem wyłudził kasę od matki, która dopiero co pochowała męża, ale kasa dotarła, a impreza nieletnich degeneratów trwa do dziś.
Patrzę na to wszystko i czuję w środku po prostu pustkę.

@RedCrescent Ballada o Januszku, tylko w realiach Rosji XXI wieku. Niestety, są takie nadopiekuńcze mamusie hodujące takie gadziny.























