MarchewGruba ryba
18piorunówKasprowy zaskakuje!

A czym?
MarchewGruba ryba
18piorunówKasprowy zaskakuje!

A czym?
PiechurGruba ryba
40piorunówBaníkov się nie udał, ale też było za⁎⁎⁎⁎ście :grinning:
#piechurnatrasie :mountain:

Uważaj na siebie
@Pawel45030 Jest git, jaskinie w Dolinie Kościeliska na duży plus, no i przede wszystkim w nich nie pizgało
Mylna?
PiechurGruba ryba
43piorunówMiał być Baníkov przez Wołowiec i Rohacze, ale kończymy na Rakoniu. Pizga okrutnie, wiatr w porywach do 70, a może i 90 km/h, w pewnym momencie zwiało mi okulary. No cóż, innym razem 😛
#piechurnatrasie :mountain:

@Piechur nienawidzę wiatru w górach. Jedno z moich dwóch najstraszniejszych wspomnień z życia, to właśnie wiatr chcący nas pozabijać na Sarniej Skale.
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta No nic przyjemnego. My mieliśmy potem na łańcuchach chodzić, ale jak nas kilka razy prawie zwiało ze szlaku to postanowiliśmy sobie odpuścić (tak się składa, że lubię żyć)
@Piechur właśnie my też z tych lubiących żyć. Moją czterdziestoparokilogramową żonę to prawie porwało jak latawiec i skończyło się tak, że oboje schodziliśmy stamtąd w pozycji odwroconej na czworaka. W pewnym momencie jak leżelismy wklejeni pomiędzy skały to zastanawiałem się jak wezwać helikopter, skoro pewnie telefon wywiałoby mi z rąk xD. Trochę się w życiu nachodziliśmy po górach, ale coś takiego to pierwszy i jedyny raz było.
@Piechur i nawet pogoda dopisała :smiley:
MarchewGruba ryba
12piorunówZachody, zachody...

arteczekZawodowiec
14piorunówZ Gdyni pod Tatry w 7 godzin. Jeszcze w tym roku. Pendolino jak Luxtorpeda...
www.zielonagospodarka.pl/pendolino-bedzie-kursowal-z-gdyni-pod-tatry-od-14-grudnia-21016

MarchewGruba ryba
19piorunów
PiechurGruba ryba
71piorunówSiema,
Zapraszam do #piechurwedruje :hiking_boot: na - prawdopodobnie - mój jedyny wypad w Tatry w tym roku :white_frowning_face:
---------
Szczyty: Mięguszowiecki Szczyt Czarny, Wrota Chałubińskiego, Szpiglasowy Wierch (Tatry)
Data: 9 sierpnia 2025 (sobota)
Staty: 40km, 14h, 3.140m przewyższeń
Trasa zrobiona, żeby odhaczyć ostatnie nieprzebyte szlaki w drodze na Morskie Oko, dzięki czemu nie będę już musiał się tam tłuc tym zasranym asfaltem.
Informacje praktyczne:
* Parking w Palenicy Białczańskiej - jak wszystkie parkingi TPN - wymaga rezerwacji i opłaty przez internet. Najwygodniej zrobić to przez oficjalną stronę . Tak samo można opłacić bilet wstępu do parku, który jest obowiązkowy.
* Wybierając się na szlak biegnący przy granicy dobrze kupić sobie ubezpieczenie obejmujące wspinaczkę górską w Europie do 3500m n.p.m., żeby nie płacić za ewentualną akcję ratowniczą słowackiego TANAPu.
* Mięguszowiecki Szczyt Czarnym leży poza znakowanymi szlakami. Dochodzi się do niego z Przełęczy pod Chłopkiem i jest traktowana jako wyjście taternickie. Najprostsza droga prowadzi szlakiem "kopczykowym" od południowej strony Chłopka - na właściwej ścieżce często usypane są kamienne kopczyki, które ciężko przeoczyć (ale oczywiście można, jak w moim przypadku). Trasa ta ma 0+ w skali tatrzańskiej, omija grań Chłopka, ale wymaga dużej uwagi. Wyjścia taternickie można zgłaszać przez stronę internetową , lub wpisywać je do książki wyjść, która znajduje się w starym schronisku przy Morskim Oku.
* Jak zwykle przy wyjściach w Tatry - im wcześniej, tym lepiej, żeby uniknąć tłumów, kolejek i zatorów. Wyjścia przed świtem są niedozwolone, ale często praktykowane. Robiąc to trzeba się liczyć z tym, że w przypadku złapania straż parku może nałożyć karę i cofnąć ze szlaku do najbliższego schroniska.
Co było fajne:
* Mimo pochmurnej pogody ostatecznie nie padało, a od 13 zaczęło się w ogóle rozpogadzać. Szczyty, które obszedłem, nie były zachmurzone, pozwalając cieszyć się widokami.
* Na Mięguszu Czarnym byłem sam, a po drodze da szczyt widziałem kilka kozic, jedną dosłownie kilka metrów ode mnie - takie spotkania zawsze sprawiają mi dużo radości.
* Zimne piwo 0% przy schronisku w D5S.
* Widoki, widoki, widoki.
Co było mniej fajne:
* Tłumy na ceprostradzie i niebieskim szlaku łączącym D5S z Morskim Okiem - ciężko było się wymijać, a na łańcuchach zrobił się duży zator, gdy jedną ze schodzących turystek dopadł atak paniki.
* Końcowy fragment szlaku prowadzącego do Wrót Chałubińskiego już mocno sfatygowany - sypki, luźne kamienie, słaba przyczepność.
* Przeklęty asfalt w drodze na i z Morskiego Oka.
Co było ciężkie:
* Droga na Mięguszowiecki Szczyt Czarny - w pewnym momencie wydawało mi się, że widzę kopczyk, i zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego. Przejście dość krótkiego odcinka granią też była mało przyjemna - jednak nie czuję się komfortowo w takich warunkach i dużą część szedłem w przykuckach, szorując d⁎⁎ą o skały.
* Dystans i przewyższenia raczej dla zaprawionych w bojach. To było moje pierwsze wyjście w Tatry w tym roku, w zeszłym nie byłem, i jednak dostało się trochę nogom, mimo że regularnie biegam i chodzę po Beskidach - pracowały inne partie mięśni, przez co zakwasy dokuczały mi jeszcze kilka dni po wycieczce.
Polecam trasę tym, którzy zastanawiają się nad pierwszym spotkaniem z taternictwem - Mięgusz Czarny na duży plus. Wrota Chałubińskiego raczej rozczarowujące, chociaż prowadząca do nich dolina za Mnichem była całkiem fajna. Szpiglasowy Wierch zapchany turystami, ale widoki ładne. D5S bajkowa, niebieski szlak do Morskiego Oka bardzo przyjemny. Ogólnie fajna trasa.

Asfalt do morskiego, największym utrapieniem taterników xd
Ładnie, dystans i przewyższenia robią wrażenie, ale:
1 Ubezpieczenie nie działa poza szlakiem, zapłacisz za Słowackie śmigło,
2 Księga wyjść to niezły fikołek, bez papierów po Słowackiej stronie to i tak nielegal,
> zacząłem wchodzić rynną z dużą ilością luźnego materiału skalnego
I zacząłeś wchodzić o jeden żleb za wcześnie, jak większość :smiley:
FurtoGruba ryba
21piorunów335 471,7 - 15,6 = 335 456,1
Było morze, były Mazury, są też góry.
Pętelka z Kuźnic na Giewont, dalej na Kopę Kondracką i powrót przez Dolinę Kondratową.

Z Kopy na Kasprowy jest świetna trasa
@starszy_mechanik Zastanawialiśmy się nad tą trasą, ale zabrakło lepszego riserczu. Następnym razem :smiley:
@Furto
> następnym razem
no i to jest dobre podejście ( ͡~ ͜ʖ ͡°)
RavmGURU
77piorunówHejto weszło mocno. Twaróg plus 3l Muszynianki i dało radę. A spotkałem raptem dwóch ludzi co wracali że wiatr i mgła. @AdelbertVonBimberstein twarogu nie mieli!
#gory #tatry

@Ravm ja chcę w góry, aaaaaaa.😭
@AdelbertVonBimberstein pakuj twaróg i dzida. Pan z nami, chuj z nimi. 😉
Teraz mam 7km asfaltu ze zverovki do zuberca
Ale bym se poszedł w takie góry, w takie polskie
Mr.MarsGURU
10piorunówZ udziałem służb ratowniczych po stronie słowackiej w Tatrach Zachodnich przeprowadzono w nocy z piątku na sobotę szeroko zakrojoną akcję poszukiwawczą, wykorzystując drony z termowizją, psy ratownicze i pojazdy terenowe. Powodem alarmu był brak kontaktu z 59-letnim turystą z Polski;

StaryPijanyFenomen
83piorunówW koncu udało sie zrobić orla perć, rok temu była proba, ale zatruci i zmęczeni po rysach skutecznie udaremniła te podejście, zrobiliśmy tylko do koziej, teraz zaczęliśmy juz od koziej, wypoczęci i pyklo. #gory #wycieczka #tatry

@StaryPijany Zapas twarogu w plecak, trochę wolnego i polecę w Tatry wszystko moje. Takie widoczki to bym wziął od razu.
Szeroki rusztowaniowe się nie nadają nie? Najlepsze to te biodrowe chyba. Xd
@AdelbertVonBimberstein szerokie rusztowanie rozumiem, że chodzi o wielkiego chlopa? Nie ma za duzo wąskich przejść, wiec to nie powinno być problemem o ile wydolność sie zgadza, a widoczki były, oj były.
@StaryPijany ha tfu autokorekta. Szelki miały być xd
@AdelbertVonBimberstein xD aha. Widziałem z 2os co chodziły z lonżami, moze nie bedzie to wygodne jak na via ferratach, ale zabezpieczy, wiec szelki pewnie podobnie, duzy karabińczyk by byl potrzebny na te lancuchy.
@AdelbertVonBimberstein Czarny Mniszek - tam to dojdziesz żlebem Kulczyńskiego i dalej na Granaty. Pół kostki twarogu ci styknie. Widok z góry:
Mr.MarsGURU
7piorunówZa sprawą chłodnych mas powietrza, które napłynęły do Polski, w Tatrach spadł pierwszy śnieg tego lata. W nocy temperatura na Kasprowym Wierchu spadła poniżej zera, a na szczycie pojawiła się pokrywa śnieżna. Mimo że sierpień kojarzy się raczej z wysokimi temperaturami, to w


Kcem lato
@Lubiepatrzec A daj pan spokój, tyle planów było, tyle tras, a pogoda sobie leci zwyczajnie w
@Piechur jesień chyba też nie rozpieści 😕
@Lubiepatrzec może za rok.
Lemon_Autorytet
192piorunówTo jest to przysłowiowe miejsce, z którego "skały srały". 😆
A tak na serio, to jest miejsce, w które kiedyś uderzył piorun. Jeśli będziecie kiedyś w Tatrach słowackich, to mogę Wam dokładnie podać miejsce, gdzie to jest.
Myślę, że to znalezisko, sfotografowane ręką własną, również zasługuje na pioruna. :zap:

Ciekawe czy jakby pogmerać to byłby tam jakiś fulguryt.
@DirtDiver Przyznam, że nie miałem odwagi tam gmerać. W innym wątku @PanW radzi, żeby nieprzytomnego stawiać do pionu metodą "kancho", ale kto wie, co byś obudził tą metodą w górach. :thinking_face:
https://www.hejto.pl/wpis/plywam-sobie-wczoraj-na-lezaczku-wodnym-gdy-nagle-corka-obserwatorka-po-tatusiu-
Pływam sobie wczoraj na leżaczku wodnym gdy nagle córka obserwatorka po tatusiu level 8 woła: Ten pan chyba sie - K44 - Hejto.plPływam sobie wczoraj na leżaczku wodnym gdy nagle córka obserwatorka po tatusiu level 8 woła: Ten pan chyba sie topi. Pierwsza myśl faktycznie wygląda jak topielec, którego wywaliło na brzeg. Może dzisiaj uratuje człowieka, wrzuce wpis na hejto i przywale z czysta piorunów za uratowanieHejto.plWrzucaj koordynaty, nawet nie pytaj ;-)
@Jaggen @Time_Machine gdzieś tutaj, ale patrzę na to z Maps Google:
49.19153203286133, 20.23448502762466
u-xrb73Inspirator
83piorunów
@u-xrb73 Babią widać
Smol
Mr.MarsGURU
32piorunówW Dolinie Staroleśniej w słowackich Tatrach Wysokich odkryto nowy wodospad o imponującej wysokości 116 metrów. To setny taki obiekt w tym masywie, a prowadzi do niego specjalnie wyznaczony, ekstremalny szlak. Odkrycie ogłoszono podczas konferencji prasowej na Smokowieckim Siodełku. W sercu

mertiOsobistość
24piorunów210 743 + 13 = 210 756
Miały być #tatry a są słupy
#podrozujzhejto #rower
Wpis dodany za pomocą https://hejto.sztafetastat.eu
#rowerowyrownik

MarchewGruba ryba
12piorunówKolejna inwersja.

RavmGURU
41piorunówDawno mnie tak słonko nie sponiewierało. 6l picia poszło.
Raczkowa Dolina - Baraniec- Żarska Przełęcz - Jamnicka Dolina. Ok 20 km i 1500m przewyższeń. Jak to szło: kto jutro mnie z dmuchanego baseniku wyciągnie zostanie nowym królem Arturem.
#gory #tatry

@Ravm ile wody wziales ze soba i jak uzupelniales?
@jomazafaka jak napisałem 6l. Izotonik, elektrolity i Cola . Nie uzupełniałem, dawniej piłem wodę ze strumieni ale ostatnio @onpanopticon opisał jak się mył w potoku i mi obrzydził.
Komentarz usunięty przez moderatora
@Ravm Dzieki za info, pytam, bo ja przewaznie dzwigam 3l i mi ciezko xd
Co do picia z potokow to tylko z filtrem ewentualnie + ponizej schronisk to w ogole zrezygnowac.
Pare dni temu 17-latka prawie wylogowala sie z tego swiata, bo sie napila wody z potoku w Tatrach Slowackich: https://www.poradnikzdrowie.pl/zdrowie/choroby-zakazne/tatry-napila-sie-wody-ze-strumienia-i-prawie-umarla-zagrozenie-nie-tylko-w-slowacji-aa-AdSZ-KRfF-vSZH.html
Picie wody ze strumyka w Tatrach niemal ją zabiło. Polscy turyści też chorowaliMedia obiegła informacja o groźnym zatruciu w słowackiej części Tatr Wysokich. 17-letnia turystka, po wypiciu wody ze strumyka, trafiła do szpitala w Popradzie ...Poradnikzdrowie@jomazafaka czytałem. Jeśli pomocy udzielili jej w schronisku Zamkowskiego to piła wodę co najmniej poniżej chaty Teryego. A jak tam byłem parę lat temu to ciężko było widoki podziwiać bo oczy łzawiły od smrodu z kibla.
pingWINGURU
53piorunówNo jest k⁎⁎wa wysoko
Ponoć jestem nielotem
Rozkładam skrzydła szeroko
Jestem samolotem!
Wczorajsza, pierwsza samotna, podróż w góry. Czerwone wierchy, a więc 4 dwutysięczniki w jeden dzień zaliczone.
Pogoda dopisała, łącznie z dojściami różnymi wyszło 30km, po samych górach bardziej 22-24km myślę wyszło. :face_with_rolling_eyes:
Trochę źle oszacowałem potrzebną wodę i miałem za dużo jedzenia, a za mało wody (godzinę przez schroniskiem brakło, więc bez tragedii), ale zdecydowałem się zagadać do sympatycznej pary (których oczywiście pozdrawiam jeśli to czytają), którzy uratowali mnie wodą, tabletką do uzdatniania wody (nie ma to jak zimna woda ze strumyka!) i miłą rozmową przez moją przedostatnią, a ich ostatnią godzinę marszu! 😊
Wiadomo, trochę męcząca wycieczka, bo jak wyszedłem po 5 tak po 23 wróciłem do siebie, ale jak na samotny trip to jestem bardzo zadowolony i pewnie jeszcze to powtórzę :grinning:

Czerwone Wierchy to wdzięczne miejsce do wędrówki, bardzo fajnie, że się wybrałeś :grinning: Kozice były? :grinning:
@Piechur W sumie byłem już wcześniej, ale tym razem busem, więc mogłem sobie pozwolić na wyruszenie z Kuźnic i wrócenie do Kir, więc fajna trasa wyszła :grinning:
Kozic niestety nie było tym razem, te jedynie widziałem 2 razy do tej pory, raz na szlaku z Kopy do Kasprowego i w zeszłym roku pod Giewontem 😉
Mnie to samo w sobotę czeka 😊 Można wiedzieć ile wody zabrałeś? Patrząc na pogodę to ja będę miał 3l w zapasu + 1,5 l w butelkach.
@Nirvash bukłak 2L z wodą + 1L izotoniku. Miałem nadzieję, że w schronisku uzupełnię i piwko zero jakieś dodatkowo wleci, ale pierwsze było za szybko, a drugie za późno i godzina też była taka, że wolałem się spieszyć na transport niż piwo pić 😉 W tym drugim dolałem sobie jeszcze picia, także myślę, że na takie temperatury i długą trasę to 4L to takie minimum plus właśnie coś dodatkowego w schronisku, więc te 4,5L powinno wystarczyć myślę, też nie ma co dźwigać za dużo 😁