Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#scifi

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 17.04.2026

Wydawnictwo MAG prezentuje szósty tom serii Czerwony Świt. "Światłodawca" Pierce'a Browna ma ustaloną premierę na 20 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 880 stron, w cenie detalicznej 89 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Darrow powraca w emocjonującej kontynuacji Czasu mroku.

Żniwiarz jest legendą, bardziej mitem niż człowiekiem. Ale jest także Darrowem: mężem, ojcem, przyjacielem.

Po druzgocącej klęsce Darrow marzy o powrocie do Virginii, swojej żony i Suwerenki, by bronić Marsa przed Lysandrem. A Lysander, który zamierza zniszczyć Powstanie i przywrócić zwierzchnictwo Złotych, jest gotowy w imię swoich ambicji niszczyć całe światy.

Kiedyś światy potrzebowały Żniwiarza. Dzisiaj potrzebują Darrowa.

Tak oto rozpoczyna się jego podróż powrotna do domu, międzyplanetarna przygoda, w której spotykają się starzy przyjaciele, wykuwają się nowe sojusze, a rywale ścierają się na polach bitew.

Ponieważ sen Eo jest nadal żywy – i po czasie mroku nastanie nowa era: epoka światła, zwycięstwa, nadziei.


 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

       

Koneser3piorunów

Czekam :)

Lider

w Seriale

28piorunów

487 + 1 = 488

Tytuł: Problem trzech ciał

Rok produkcji: 2024

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Minkie Spiro / Derek Tsang / Jeremy Podesta / Andrew Stanton

Czas trwania: 8x ok. 56m

Ocena: 3/10

Grupa genialnych naukowców zauważa, że znane im prawa fizyki zaczynają wariować, a ich koledzy zaczynają ginąć w nie do końca jasnych okolicznościach. W retrospekcyjnym tle rewolucja w Chinach i brzemienna w skutkach decyzja pewnej kobiety.

Serial oparty na książce o tym samym tytule. Mimo ciekawego pomysłu w mojej opinii nieudany - historia nie porywa, a cała naukowa problematyka staje się strasznie płytka. Do tego historia wydaje się miejscami dziurawa. W drugiej połowie sezonu serial staje się lekko nużący. Stąd taka słaba ocena.

Kosmonauta4piorunów

Za to książka jest świetna, lekką ręką daję subiektywne 9,5/10 bardzo mi siadła

Fenomen3piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Książki

30piorunów

669 + 1 = 670

Tytuł: Limes inferior

Autor: Janusz A. Zajdel

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: superNOWA

Format: audiobook

Liczba stron: 276

Ocena: 7/10

Podstawą książki są futurystyczne refleksje osadzone w utopijnym społeczeństwie, ale niestety fabuła i cała konstrukcja powieści tylko średniej jakości dodatkiem. Nie ma tu jakichś powalających pomysłów, wszystko kręci się wokół podziałów klasowych i związanym z tym rynkiem pracy czy dochodu bezwarunkowego. Pozornie perfekcyjny świat okazuje się utopią z kartonu, gdzie stabilność zapewniają różnego rodzaju kanciarze i cwaniacy.

Wygenerowano za pomocą https://bookmeter.xyz

Fanatyk

w Książki

15piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS prezentuje dwie zapowiedzi z serii Wehikuł Czasu. "A jak Andromeda" Freda Hoyle'a ma ukaże się 30 czerwca, a "Nieskończona szachownica" Henry'ego Kuttnera 28 lipca 2026 roku. Wydania w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, w cenie detalicznej 49,99 i 44,99 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"A jak Andromeda"

Grupa naukowców odbiera sygnał radiowy z Galaktyki Andromedy. Transmisja zawiera instrukcję zaprojektowania superkomputera, a ten dostarcza kolejnych wskazówek – tym razem dotyczących stworzenia żywego organizmu. Czy ten organizm to człowiek? Marionetka? Narzędzie? John Fleming, młody utalentowany naukowiec, podejrzewa, że przekazywana wiedza stanie się zgubą ludzkości. Zaślepienie naukowców i zatarcie granicy między narzędziem a świadomym bytem tworzą poczucie narastającego niepokoju. Co się stanie, gdy odpowiemy na sygnał z gwiazd nie z ostrożnością, a z niepohamowaną ciekawością?

"Nieskończona szachownica"

Toczy się wojna między Ameryką a Falangistami, czyli narodem paneuropejskim. Amerykanie okopali się w podziemnych miastach-jaskiniach. Przez wiele lat na wojnie prowadzonej przez roboty pod nadzorem techników trwał impas. Falangiści zdobyli jednak nową broń, dzięki której dokonują rzeczy na pozór niemożliwych. Amerykańscy specjaliści, którzy usiłują odkryć sekret Falangistów, masowo wpadają w obłęd i, co jeszcze bardziej zagadkowe, wykształcają przy tym nadnaturalne zdolności. Pracujący nad sprawą Robert Cameron z Dolnego Chicago, dyrektor do spraw psychometrii, także ma już halucynacje. Czy jego zespół znajdzie rozwiązanie problemu, zanim szef na dobre oszaleje?

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Koneser1piorunów

Trzymają poziom z okładkami - absolutne brzydactwo...

Fanatyk

w Książki

18piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Zysk i S-ka zapowiada wznowienie klasyki postapo. "Listonosz" Davida Brina wyląduje na sklepowych półkach 5 maja 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 372 strony, w cenie detalicznej 57,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Gdy stary świat się rozpadł i nie ma już państw, opowieści zaczynają decydować o tym, kto przeżyje. Kultowa powieść postapokaliptyczna mistrza science fiction.

Był wędrowcem ocalałym z katastrofy – jednym z wielu, którzy po straszliwej wojnie przemierzali zrujnowany świat, wymieniając opowieści na prowiant i schronienie. Pewnego mrocznego dnia zrządzenie losu popchnęło go ku decyzji pozornie błahej: okradziony i porzucony na śmierć bez ubrania, by ochronić się przed zimnem, przywdziewa kurtkę dawno zmarłego listonosza znalezioną w zniszczonej furgonetce pocztowej. Wytarty strój okazał się jednak czymś więcej niż tylko osłoną przed chłodem. Mundur wciąż niósł ze sobą znaczenie — był znakiem ładu świata, który kiedyś istniał.

Od tej chwili jego opowieści nabrały nowej mocy. Przyodziany w pocztową kurtkę zaczął przemierzać kraj i snuć historię o odradzającej się ojczyźnie, o wspólnocie, która mimo ruin i strachu wciąż trwa. Historia, która miała być tylko sposobem na przetrwanie, stała się iskrą rozpalającą w ludziach wiarę na odrodzenie cywilizacji…

„Lektura tej postapokaliptycznej powieści to niezwykłe doświadczenie. Z jednej strony autor ostrzega nas przed konsekwencjami wojny nuklearnej, z drugiej jednak to przede wszystkim hymn pochwalny, ukazujący wielką siłę ludzi w obliczu niebezpieczeństwa. Mimo upływu lat – książka wciąż na czasie”.

'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Osobistość2piorunów

@Whoresbane jest tam coś o sexie? Bo podobno listonosz zawsze puka dwa razy...

Osobistość

w Filmy

22piorunów

471 + 1 = 472

Tytuł: Projekt Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Kategoria: Sci-Fi

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Czas trwania: 2,5h

Ocena: 6/10

KOSMICZNA BAJKA

Uwielbiam tematykę sci-fy, a jak dzieje się w kosmosie to już w ogóle jestem bardzo ukontentowania. Dlatego idąc na film Hail Mary, liczyłam że zobaczę coś co pobudzi moją wyobraźnię, przeniesie mnie w odległe zakątki wszechświata i uruchomi rozkminy na temat funkcjonowania naszej rzeczywistości.

Niestety to się nie stało. Nie wiele mogę powiedzieć pozytywnego o tym filmie, oprócz ładnych scen i fajnego przedstawienia kosmity jako skalnego pojaczka.

Uwielbiam bajki, niektóre moge oglądać kilkanaście razy, ale muszę wiedzieć, że idę na bajkę a nie na coś poważnego bo właśnie w ten gatunek wrzuciła bym ten film. Dla mnie to po prostu bajka dla dzieci 6+.

Bardzo naiwna historia, nauki tam było niewiele no i w sumie rozumiem głównego bohatera, który nie chciał się podjąć misji, również nie poświęciłbym się dla ludzkości, zwłaszcza jakbym nie miała rodziny.

Bardzo bym chciała zrozumieć dlaczego ludzie tak bardzo się zachwycają tym filmem bo on dla mnie poziomem nie odbiega od filmów, które wypuszcza Netflix w tym gatunku.

Hmm może ten film zachwyca tych co mało przeczytali powieści sci-fy. Bo fabuła tej historii przy takich powiedział jak "człowiek z Marsa" czy "wyście z cienia" wymieka. Miałam też do czynienia z jedną książka Andiego Weira, "Artemis" i mimo, że ta książka również nie była jakaś oryginalna ale bardzo mi się podobała i fabuła była znacznie mniej naiwna niż ta przedstawiona w omawianym filmie. No ale jak wspomniałam, gdybym wiedziała, że idę na Bajkę dla dzieci, zupełnie inaczej bym odebrała to dzieło.

Wygenerowano za pomocą

https://filmmeter.vercel.app

GURU3piorunów

No to jest normie sf ale dla mnie przyjemna historia, jak piszesz disneyowkie klimaty. Takie sf przemawia do mass i nie widze w tym nic zlego.

Osobistość2piorunów

@ErwinoRommelo nie ma w tym nic złego owszem, ale wolałabym wiedzieć przed filmem że ma to bardziej klimat bajki niż scify

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fanatyk

w Książki

17piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS zapowiada dodruk ze świata Diuny. "Ród Atrydów" Briana Herberta i Kevina J. Andersona wróci do księgarń 14 kwietnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie z obwolutą obejmuje 672 strony, w cenie detalicznej 119 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Powodowany żądzą zemsty i chciwością Elrood IX pomaga w przejęciu Ixa przez Tleilaxan, zmuszając do ucieczki ród Verniusów. Dzieci Dominika Verniusa znajdują schronienie na Kaladanie, ale po zamordowaniu Paulusa Atrydy ich los jest niepewny. Młody Leto Atryda musi nie tylko strzec ich, ale też dbać o przyszłość swego rodu. A ma potężnych i pamiętliwych wrogów.

Podczas gdy Bene Tleilax prowadzą na Ixie tajne badania, Szaddam Corrino i Hasimir Fenring spiskują przeciw Imperatorowi, a na odległej Arrakis imperialny planetolog Pardot Kynes rozpoczyna swe przełomowe prace, Bene Gesserit zbliżają się coraz bardziej do zakończenia swego programu eugenicznego, którego owocem będzie potężny Kwisatz Haderach…

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Koneser1piorunów

Że też im się sprzedają te fanfiki...

Twórca0piorunów

@BJXSTR w sumie ja nie byłem w stanie przeczytać"zakończenia" serii l. Całej inny styl i filozofia budowanie świata niż w serii Franka Herberta

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Filmy

17piorunów

422 + 1 = 423

Jak wytresować kosmitę poza światem. Zapraszam na :popcorn:

----------

Tytuł: Project Hail Mary

Rok produkcji: 2026

Reżyseria: Phil Lord, Christopher Miller

Kategoria:

Czas trwania: 156 min

Moja ocena: 7/10

Astronauta budzi się jako jedyny ocalały z załogi statku kosmicznego, nie pamiętając kim jest. Wkrótce odkrywa, że od jego misji zależy przyszłość ludzkości, nic jednak nie jest w stanie przygotować go na to, kto przyjdzie mu z pomocą w wykonaniu tego zadania.

Film jest dobry - tylko i aż. Nie podejmuje ryzyka, nie jest odkrywczy, nie zmusza do zmiany perspektywy, ale ogląda się go przyjemnie, jako lekką komedię, bezpieczną przygodówkę. Osobiście uważam, że jest mocno przehypowany, co nie znaczy też, że jest zły. Duża część scen rozgrywa się wewnątrz statku kosmicznego i jest masa praktycznych efektów, co było na duży plus, bo dawało wrażenie namacalności. Jeśli chodzi o aspekt komediowy to był ok, opierał się w głównej mierze na suchym humorze oraz niecodziennej relacji głównego bohatera z nietuzinkowym przyjacielem, dając nam międzygatunkowy bromance. Przez większość seansu byłem jednak trochę obojętny na to, co się działo, a jedyną sceną, która naprawdę na mnie zadziałała, było karaoke. Razem z kolegą, z którym byłem na tym w kinie, mieliśmy podobne skojarzenia z innymi obrazami, do których można porównać ten film: Cast Away, Marsjanin, Robinson Crusoe, Arrival, Kontakt, trochę Interstellar, Jak Wytresować Smoka. Osobiście uważam jednak, że ten film zbyt mało dał jeśli chodzi o emocje i idee, był za mało przełomowy (żeby nie powiedzieć: w ogóle), żeby przetrwać próbę czasu, i raczej nikt nie będzie go wspominać za kilka lat. Mimo wszystko polecam jako niezobowiązujący seans, w trakcie którego można poczuć się dobrze.

Tytan1piorunów

Film jest dobry jeszcze z jednego powodu: trzyma się książkowego oryginału. Nie jak Marsjanin...

A oryginał książkowy jest bardzo dobry, bo to jest hard-science fiction.

Gruba ryba3piorunów
Tytan1piorunów

@Piechur trzyma się książki - to, że zastosowano uproszczenia to oczywiste bo inaczej zamiast filmu musiałby powstać serial - niemniej jednak nie zmieniono żadnych istotnych fragmentów oryginału (jak we wspomnianym przeze mnie Marsjaninie, gdzie choćby całkowicie zmieniono zakończenie).

Wiadomym jest, że książkowy pierwowzór zawsze będzie lepszy. A jeśli ktoś dzięki temu filmowi przeczyta książkę to chyba tym lepiej :)

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

22piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Drugi news / 03.04.2026

Wydawnictwo Vesper zmienia okładkę i tytuł omnibusa w serii Wymiary. "Akta wroga" Barry'ego B. Longyeara ma zaplanowaną premierę na 24 kwietnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie liczy 816 stron, w cenie detalicznej 109,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Trwa wojna pomiędzy ludźmi a obcymi. Podczas jednej z bitew na niezamieszkałej planecie rozbija się dwóch pilotów – człowiek Willis Davidge i obcy gadzi Drako Jeriba Shigan. Mimo dzielących ich różnic i wzajemnej wrogości muszą współpracować, by przetrwać w surowym i niebezpiecznym środowisku.
Tak oto zaczyna się piękna historia o przetrwaniu, pamięci i odpowiedzialności. O tym, że największa obcość nie kryje się w wyglądzie, lecz w uprzedzeniu. I że czasem, by ocalić przyszłość, trzeba zdradzić własny świat.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Koneser1piorunów

Czyli porzucili tytuł filmu na rzecz przetłumaczenia oryginalnej nazwy serii. IMO bardzo dobrze :)

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Książki

14piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Vesper ogłasza nowy tom serii Wymiary. Jednotomowa trylogia "Binti" Nnedi Okorafor ukaże się 24 kwietnia 2026 roku. Wydanie w twardej oprawie ma 480 stron, w cenie detalicznej 79,90 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Binti z ludu Himba jest matematycznym geniuszem i twórczynią precyzyjnych astrolabiów – urządzeń pozwalających nawigować nie tylko w przestrzeni, lecz także w sieciach informacji. Gdy otrzymuje zaproszenie na Uniwersytet Oomza, najważniejszą uczelnię w znanym wszechświecie, staje przed decyzją, która złamie tradycję i wystawi ją na próbę: opuścić rodzinę, ziemię przodków i wyruszyć w międzygwiezdną podróż ku nieznanemu.

W drodze jednak dochodzi do ataku Meduz – potężnych, obcych istot o przezroczystych ciałach i niepojętej kulturze – pozostawia Binti jedyną ocalałą na statku pełnym śmierci. Aby przeżyć, dziewczyna musi zmierzyć się z własnym lękiem i gniewem, nauczyć się słuchać, rozumieć, a nawet współczuć swoim wrogom. To, co zaczyna się jako walka o przetrwanie, przeradza się w próbę pojednania dwóch światów.

W kolejnych częściach Binti powraca na Ziemię, by odnaleźć rodzinę, której już nie rozumie – i która nie potrafi zrozumieć jej. Wraz z przyjacielem Okwu, przedstawicielem Meduz, stanie wobec konfliktu, który sięga głębiej niż granice gatunków i planet.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

„Zresztą gdybym dostawał pięć centów za każdym razem, ilekroć miałem ochotę palnąć jakiegoś rodzica, który nie rozmawiał ze swoim dzieckiem o najbardziej elementarnych sprawach, to… cóż… nazbierałbym tyle pięciocentówek, że mógłbym napchać nimi skarpetę i okładać nią rodziców ignorantów.”

Ryland z powieści Projekt Heil Mary.

Umiarkowanie śmieszne, ale czuję podobnie.

Fanatyk

w Książki

11piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo Literackie ujawnia dwa nowe tomy Kanonu Lema. "Głos Pana" i "Opowieści o pilocie Pirxie" ukażą się 15 kwietnia 2026 roku. Wydania w twardej oprawie liczą kolejno 288 i 554 strony, w cenach detalicznych 64,90 i 79,90 zł. Poniżej okładki i krótko o treści.

"Głos Pana"

Głos Pana to jedna z najważniejszych i najbardziej oryginalnych powieści z gatunku SF o kontakcie z obcą cywilizacją. Uczeni odkrywają przypadkiem, że na Ziemię dociera z Kosmosu sygnał, który mógłby być komunikatem od rozumnych istot. Jak jednak odczytać to przesłanie, nie wiedząc nic o nadawcach – nawet: czy istnieją?

„Profesor Hogarth z Głosu Pana to w pewnym sensie ja. Nie był prawy i szlachetny względem innych ludzi i spraw z odruchów serca, ale dlatego, bo postanowił sobie, iż «tak trzeba». Jest w nim istotnie sporo ze mnie, ale ja jestem bardziej rabelaisowski. Odciąłem mu humor“.
- STANISŁAW LEM

"Opowieści o pilocie Pirxie"

Stanisław Lem planował dwa, może trzy opowiadania o pilocie Pirxie, jednak ku radości czytelników powstało ich więcej. Dzięki temu możemy dziś towarzyszyć jednemu z najsłynniejszych bohaterów literatury science fiction. Kim jest Pirx? Jest jednym z nas. Nie ma w sobie nic z herosa i zdarza mu się wpadać w panikę. Lecz w decydujących momentach dzięki inteligencji, a czasem dzięki łutowi szczęścia, udaje mu się znaleźć wyjście z opresji.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Koneser0piorunów

Mam komplet z WL w miękkich. Zostaje.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Fanatyk

w Książki

23piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS ogłasza następny Wehikuł Czasu. "Nasze imię Legion, nasze imię Bob" Dennisa E. Taylora ma ustaloną premierę na 16 czerwca 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, ma 410 stron, w cenie detalicznej 59,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Bob Johanson właśnie sprzedał swoją firmę informatyczną i już nie może się doczekać życia pełnego atrakcji - książek do przeczytania, filmów do obejrzenia i miejsc do odwiedzenia. Więc to trochę niesprawiedliwe, gdy po chwili śmiertelnie potrąca go samochód.

Budzi się sto lat później i stwierdza, że odmrożeńcy nie mają już żadnych praw, jest więc własnością państwa. Został przekopiowany do komputera i ma zostać inteligencją sterującą międzygwiezdną sondą kosmiczną, szukającą planet do zamieszkania. Stawka jest wysoka - co najmniej trzy inne państwa próbują pierwsze wystrzelić takie sondy, a nie grają czysto.

Najbezpieczniej mu będzie w kosmosie, jak najdalej od Ziemi. Ale tak mu się tylko wydaje. Bowiem wszechświat też jest pełen wrednych istot, które wcale nie lubią, gdy wkracza się na ich teren.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Zawodowiec3piorunów

@Whoresbane mi się cykl podobał. Nie wszystkie książki były "równe", ale każda warta przeczytania.

Pokaż więcej komentarzy (6)

Fanatyk

w Książki

16piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Dom Wydawniczy REBIS zapowiada nowy Wehikuł Czasu. "Milenium" Johna Varleya w sprzedaży od 19 maja 2026 roku. Wydanie w oprawie zintegrowanej, imitującej twardą, zawiera 336 stron, w cenie detalicznej 54,99 zł. Poniżej okładka i krótko o treści.

Nad Oakland dochodzi do zderzenia dwóch samolotów, a w odległej przyszłości speckomando podróżników w czasie przygotowuje się do przerażającej misji. Nie wszystko idzie jednak zgodnie z planem...

Na miejscu największej katastrofy w dziejach amerykańskiego lotnictwa śledczy Bill Smith dochodzi do coraz bardziej zdumiewających wniosków, zwłaszcza gdy w szczątkach jednej z maszyn znajduje przedmiot, którego pochodzenia nikt nie potrafi wyjaśnić. Mimo wszystko nie spodziewa się, że seria niewytłumaczalnych incydentów wywróci jego życie do góry nogami i zakończy historię świata, jaką znamy.

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

   

Osobistość0piorunów

@Whoresbane ostatnie Wehikuły też oscylowały wokół takiego stosunku ceny do objętości.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Książki

31piorunów

561 + 1 = 562

Tytuł: Upadek Hyperiona

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 612

Ocena: 8/10

Upadek nie zachwycił mnie tak jak Hyperion. Pierwszy tom był wyjątkowy w swojej formie, drugi to już bardziej typowe sci-fi. Nadal Simmons robi ogromne wrażenie swoim światotwórstwem oraz rozmachem i na tyle, na ile zrozumiałem wszystko, to wydaje się, że mniej więcej domyka bardzo zgrabnie historię i wszystkie skomplikowane wątki, a i udało mu się wpleść w to ciekawe zwroty akcji.

Specjalista1piorunów

@JapyczStasiek mnie w Danie najbardziej fascynuje swoboda i totalny brak ograniczeń wyobraźni w tworzeniu fabuły i łączeniu motywów literackich. Mam na myśli to, że gość jako wykształcony i oczytany człowiek potrafi z warsztatowym mistrzostwem pomieszać totalnie rozbieżne wątki. Teraz czytam "Iliona" w którym sci- fi jest zblendowane z postaciami Prousta, Szekspira, Iliadą i Odyseją Homera, po prostu wtf, to nie powinno się kleić ale jemu to wychodzi. Jeśli chodzi o zarzut "spadku jakości" innych książek to się nie do końca zgadzam, Hyperion i później Upadek to jest jego "powieść życia", pozostała twórczość jest również na wysokim poziomie (research który przeprowadzał przed rozpoczęciem każdej nowej książki jest obłędnie precyzyjny), ale chyba najgorszą rzeczą jaką można zrobić przy zapoznawaniu się z jego literaturą jest właśnie zaczęcie od Hyperiona i później czytanie innych książek- powinno być dokładnie na odwrót bo zaczynając od Dzierzby przy innych książkach pozostaje faktycznie pewien niedosyt.

Pokaż więcej komentarzy (2)

Gruba ryba

w Hydepark

21piorunów

Zaraz zaraz, bo coś mi tu nie pasuje. Jest sobie ten cały Zakon Jedi. Anakin Skywalkier okazuje się, że ma moce to go zabierają od matki z planety gdzie oboje byli niewolnikami. Wykupują tylko dzieciaka, jego matkę tam zostawiają. Nie wracają po nią z porządną ofertą (zakładając, że wcześniej nie mieli przy sobie pitosu) mając na uwadze komfort psychiczny swojego nowego wychowanka. Po jakimś czasie Anakin spodobał się wpływowemu staremu politykowi Palpatinowi. Ten zabiega o to by Jedi podsyłali mu Anakina do chaty bo go polubił i chce z nim spędzać czas. Jedi uważają to za spoko pomysł bo chłopak w sumie może jakąś ciekawą informację usłyszy. Przecież kuźwa to jest absurd. Się za dzieciaka tego nie wyłapywało ale tutaj przecież to jest jasne na białym, że w tej całej relacji coś nie halo a Jedi dopiero jak Anakin zostaje Sithem to widzą problem.

Lider14piorunów

@Rimfire bo cały ten zakon to takie idealistyczne przekręty. Bierny, kiedy cała Republika szła się coraz bardziej j⁎⁎ać, tak jak szczycili się jak duzi są, tak praktycznie nie byli w stanie kontrolować zewnętrznych rubieży, ich udawanie, że są tacy szlachetni, wspaniali i "lepsi" sprawiło, że praktycznie na własne życzenie stworzyli sobie Vadera, żeby potem dać się wyrżnąć. Co jak co, ale Dooku rozgoryczony rozkładem wartości Zakonu trafił w punkt z podsumowaniem skąd się to wszystko wzięło. 2 cytaty to dobrze opisują, szczególnie ten drugi:

Even though I knew that the Senate was corrupt, the Council was fallible, and Jedi training methods far from perfect, I remained with the Jedi Order for twelve years after Galidraan. Why? Because I still believed that I could accomplish some good as a Jedi. I thought I could bring about some positive changes, right certain wrongs, and do better than maintain the status quo. In short, I was an utter fool.
The Jedi Order's problem is Yoda. No being can wield that kind of power for centuries without becoming complacent at best or corrupt at worst. He has no idea that it's overtaken him; he no longer sees all the little cumulative evils that the Republic tolerates and fosters, from slavery to endless wars, and he never asks, 'Why are we not acting to stop this?' Live alongside corruption for too long, and you no longer notice the stench. The Jedi cannot help the slaves of Tatooine, but they can help the slavemasters.

I tak jak mówisz- za dzieciaka tego się nie wyłapywało bo łooo kosmos łooo statki łooo miecze świetle robią wzium wzium i fajna muzyczka, ale teraz, po tych wszystkich latach widać, że taki Dooku portretowany na bezwzględnego i pozbawionego moralności sitha to nie jest źródło problemów, tylko skutek braku reakcji na nie. Człowiek rozgoryczony problemami, które szczerze chciał naprawić, ale nie mógł, bo albo system go blokował, albo dziwny system moralności grupki, która trzymając władzę i widząc, że to już długo nie pociągnie robiła wszystko, byleby tylko utrzymać swój własny status quo i swoją zajebistość jeszcze chwilę dłużej. Bo to, że Republika upadnie to oni doskonale wiedzieli, jestem o tym przekonany. Po prostu mieli to w d⁎⁎ie, bo dalej żyli mokrymi snami z ery High Republic.

Gruba ryba5piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu o to to. Zwłaszcza Yoda w punkt. Podobna refleksja jak z Miyagim z Karate Kida. Spoko dziadzia, mentor i erudyta ale tylko z pozoru bo się okazuje, że wsadza kij w mrowisko i trenuje faktycznego gnębiciela. Yoda też. Niby taki genialny mentor na uchodźctwie a to on sam do tej sytuacji doprowadził swoją nieudolnością i tolerancją zepsucia moralnego.

Fanatyk0piorunów

No rada Jedi to było debile. Nic odkrywczego

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fanatyk

w Książki

12piorunów

Newsy książkowe od Whoresbane'a!

Wydawnictwo IX uruchomiło kwietniową przedsprzedaż. Ceny promocyjne obowiązują tylko do 13 kwietnia, po tej dacie zostaną podniesione. Wysyłka ruszy końcem kwietnia. Ukażą się:


"Krew wampira" Florence Marryat. Wydanie w miękkiej i twardej oprawie obejmuje 380 stron, w cenie detalicznej 37 zł za miękką i 52 zł za twardą.

Późno wiktoriańska powieść grozy, która ukazuje wampiryzm w zupełnie inny sposób niż „Dracula” czy „Carmilla” i od wielu lat stawiana jest razem z nimi w czołówce klasyki literatury wampirycznej.

Harriet Brandt, młoda kobieta o niejasnym pochodzeniu, przybywa z Jamajki do Europy, pragnąc rozpocząć nowe życie. Wkrótce jednak okazuje się, że wszędzie tam, gdzie się pojawia, ludzie słabną, chorują… i umierają. Czy to klątwa krwi – czy lęk społeczeństwa przed „odmiennością”?

Powieść łączy elementy grozy, gotyckiej melancholii i społecznej krytyki, poruszając tematy rasy, tożsamości, dziedziczności i lęku przed „nieznanym”, tworząc poruszającą, niejednoznaczną historię o kobiecie postrzeganej jako zagrożenie tylko dlatego, że nie spełnia ogólnie przyjętych norm.

Po publikacji w 1897 roku „Krew wampira” została przyjęta z ciekawością, ale przyćmiła ją popularność książki Brama Stokera. Współcześnie powieść przeżywa renesans w badaniach literaturoznawczych: często omawia się ją w kontekście studiów postkolonialnych, feminizmu i historii gotycyzmu. Krytycy podkreślają, że Marryat stworzyła alternatywę wobec klasycznego wizerunku wampira – zamiast nadnaturalnego potwora otrzymujemy figurę „energetycznego pasożyta”, osadzoną w realiach dyskursu naukowego końca XIX wieku.

"Alchemia Światła" Tomasza Kaczmarka w dwóch wersjach - wydanie w miękkiej i twardej oprawie. 356 strony, ceny 35 zł za miękką i 49 zł za twardą.

Rozbita na dwa tomy historia szkatułkowa „Alchemia światła” to nowa powieść Tomasza Kaczmarka. Mocno dystopijna, osadzona w świecie, w którym istoty biblijne zarządzają resztkami ludzkości na ostatnim skrawku Ziemi nadającym się do życia.

Zawierająca elementy horroru, science-fiction i new weird opowieść przykuwa uwagę jak żelazne gwoździe. Przerażająca, wciągająca, zaskakująca.

Poznaj różnych bohaterów i ich historie powiązane niewidzialną nicią losu, ukrytych intencji i boskich zamiarów. Zobacz, jak wygląda miejsce wycięte z rzeczywistości, której już nie ma. Dostrzeż światło w Ciemności. Odkryj tajemnicę istnienia. Poczuj chłód, strach i ciężar życia w Świetlistym Jeruzalem.

"Hosanna" Szymona Majcherowicza. Wydanie w twardej oprawie (miękka już jest na rynku) ma 290 stron, w cenie detalicznej 49 zł.

„Hosanna” to pięć opowieści o ludziach na krawędzi. Ludziach poddanych presji przekraczającej zdolność adaptacji i odsłaniającej ich ukryty – także przed nimi samymi – potencjał przemiany. To spotkanie z tymi, którzy zobaczyli i poczuli więcej, niż przewiduje norma; z ich doświadczeniem samotności, także w relacjach, przemocy wpisanej w rodzinę i system społeczny, cielesności uwikłanej we wstyd i kompulsję oraz – często nieświadomej – tęsknoty za transcendencją i obietnicą zbawienia. Szymon Majcherowicz łączy realizm psychologiczny, weird fiction i body horror, by podważyć automatyzm poznawczy czytelnika i pokazać mu to, na co nie jest on gotowy.

Dodruki w twardej oprawie:

Jerzy Żuławski - "Na srebrnym globie"

Jerzy Żuławski - "Zwycięzca"

Jerzy Żuławski - "Stara Ziemia"

Piotr Gociek - "Czarne bataliony 2.0"

Robert Aickman- "W głębi lasu"

 'a - tag, pod którym chwale się nowymi nabytkami oraz wrzucam newsy o książkach

Chcesz mnie wesprzeć? Mój Onlyfans ( ͡° ͜ʖ ͡°)

⇒ patronite.pl/ksiazkiWhoresbane

suppi.pl/ksiazkiwhoresbane

      

Gruba ryba

w Książki

34piorunów

501 + 1 = 502

Tytuł: Hyperion

Autor: Dan Simmons

Kategoria: fantasy, science fiction

Wydawnictwo: MAG

Format: e-book

Liczba stron: 518

Ocena: 9/10

Znakomita książka. Bardzo oryginalny pomysł, ciekawy i wciągający świat przyszłości, mroczny, czasem horrorowy klimat. Napięcie i tajemnice nie pozwalają się oderwać. Autor popisuje się swoją wszechstronnością literacką, wkładając w poszególnych pielgrzymów dość zróżnicowane historie - o dziwo wszystkie bardzo dobre, po opiniach spodziewałem się, że poziom będzie różny.

Stworzony świat jest bardzo zaawansowany i skomplikowany, ale narracja pozwala za tym mniej więcej nadążyć i nie jest to przytłaczające.

Myślę, że warto wiedzieć, że pierwszy tom urywa się w połowie historii i trzeba czytać drugi tom.

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba3piorunów

@Vampiress na papierze to by się źle czytało taką cegłę 1100+ stron

Fenomen4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Gruba ryba2piorunów

@Vampiress czytałem kiedyś ten Terror, ale porzuciłem, bo mnie wynudziło, ale no wtedy miałem mniejszą tolerancję na nudne książki, to może jeszcze dam szansę, na razie na liście priorytetów wyżej jest Letnia noc

Lider2piorunów

@Vampiress Sanderson też jest dzielony na 2 tomy ;)

Fenomen2piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość1piorunów

@Vampiress w oryginale nie jest dzielony, bo tłumaczenie z angielskiego na polski trochę zwiększa objętość. MAG to nie fabryka, by perfidnie dzielić książkę na 2 400-stronicowe popierdółki. Wiatr i prawdę też mieli w jednej książce zmieścić? Prawie 1600 stron przy 38 linijkach na stronę?

Fenomen1piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Osobistość3piorunów

@Vampiress powtarzam, tłumaczenia z angielskiego na polski są o kilkanaście % obszerniejsze niż oryginały, więc dla takiego Wiatru i Prawdy z 1344 robi się 1545 (co jest niemal idealnie zgodne z rzeczywistością, bo obie części liczą sobie razem 1568 stron). Do tego przy wcześniejszym komentarzu się pomyliłem i nie ma w nich 38 linijek na stronę, tylko 40 - mało kto tak zapełnia strony. MAG gdzieś tłumaczył, że drukarnie, z którymi współpracują obsługują druk tomów co najwyżej 1200-stronicowych (vide, Słowa światłości). Gdybyś więc chciała otrzymać Wiatr i prawdę w jednym tomie, na stronę musiałyby przypadać 52 lub 53 linijki, co jest absurdalną ilością. Sam najwięcej widziałem 44 i to już jest drobnica. W grę wchodzi jeszcze bariera psychologiczna: ludzie chętniej kupią 2 książki po 75zł niż 1 za 150. Sam lubię omnibusy, ale to, o co prosisz, to już czyste kuriozum.

Lider1piorunów

@Vampiress dlatego się cieszę, że Hrabiego wydali w tym:

Fenomen0piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Pokaż więcej komentarzy (13)

Gruba ryba

w Filmy

23piorunów

363 + 1 = 364

Arnold w kosmosie i w :popcorn:

----------

Tytuł: Total Recall

Rok produkcji: 1990

Reżyseria: Paul Verhoeven

Kategoria:

Czas trwania: 113 min

Moja ocena: 6/10

Robotnik marzący o przygodzie odkrywa, że jego pamięć została sfabrykowana, a sam jest uczestnikiem akcji mającej na celu wsparcie rebelii na Marsie.

Film dla chłopa, pachnący latami 80. oraz ociekający unikalnym stylem Verhoevena. Jako widz dostałem to, czego chciał również główny bohater, co swoją drogą było fajnym zabiegiem. Obraz trąci jednak myszką, duża część efektów będących w topce w tamtych czasach zwyczajnie zestarzała się kiepsko. Do oglądnięcia jako ciekawostka, swoisty wehikuł czasu. Jest rozkosznie, śmiesznie, sam koncept jest ciekawy, ale im dłużej oglądałem, tym bardziej mi się nudziło. Grę Arnolda najlepiej oddaje załączony plakat. Jednak ani gra Schwarzeneggera, ani przestarzałe efekty nie są tym, co przeszkadzało mi najbardziej, a był to kompletny brak gry światłem: wszystko wydawało się płaskie, czuć było sztuczność, zabrakło mi klimatu jaki został osiągnięty np. w Blade Runner, który zwyczajnie bije Total Recall na głowę mimo bycia 8 lat starszym. Polecam jako luźny film na wspólny wieczór z tatą przy piwku.

Gruba ryba3piorunów

Fun fact: W postać Tony'ego, mutanta o oszpeconej twarzy, wciela się Dean Norris, aktor znany z roli Hanka "They're minerals" Schradera z serialu Breaking Bad.

Sum4piorunów

@Piechur

Klasyk sci-fi. Wg mnie zasługuje na mocne 8/10 lub więcej.

Gruba ryba1piorunów

@Majestic12 Mnie tak nie porwał. Blade Runner to dla mnie 8.5, więc temu na pewno bym tyle nie dał. Patrzę na to też bardziej z perspektywy dzisiejszego widza, a niestety tego typu filmy są narażone bardzo na znak czasu, bo wymagają korzystania z technologii, która już w kilka lat po premierze jest przestarzała

Pokaż więcej komentarzy (5)