Nie rozumiem jak można wytłumaczyć "Obywatelskość" Nawrockiego.
Przecież to od początku śmierdzi.
Chłop się obwarował pisowcami i śmie twierdzić że jest niezależny xD
Z komitetu:
Milowański - za dnia obywatelski pełnomocnik wyborczy, a w nocy zatwardziały PiSowiec.
Bartczak - za dnia pełnomocnik finansowy obywatelski, a w nocy również PiSowiec.
Paweł Szefernaker - Szef sztabu. PiSowiec.
I żeby nie było że to przypadek, podaję członków sztabu (same PiSowce).
Bogucki, Andruszkiewicz, Bielan, Śliwka, Kanthak, Milowański, Czarnek, Plakwicz, Matynia, Kurski.
A żeby było śmieszniej to obywatelski prezydent, który podczas kampanii mianował się łącznikiem polski A i polski B, na szefa BBN (Biuro Błaznów Nawrockiego) dał Cenckiewicza, który za hobby miał je⁎⁎⁎ie po rządzie nie-pisu xD
To jest niesamowite normalnie. Całe te kuriozum można opisać tak, że Nawrocki jest niczym plakietka z napisem "To kwiatek" na śmierdzącym gównie pisowym.
#polityka