KocurowyFenomen
37piorunówCiągle dostaje zapytania od Was - "hej kocurowy, dwa lata temu pytałeś o warzywniaki z betonu żeby sobie samemu odlewać, co z tym tematem?", więc spieszę z odpowiedzią.
Zrobiłem to! Kosztowało to sporo pracy, czasu i rozkminy jak połączyć betonowe deski (niby chat coś tam podpowiadał, ale dobrze, że go nie posłuchałem), ale się udało. Teraz gałęzie, nawóz, ziemia i warzywa dla kaszojadów (i dla nas).
Pewnie za czas poświęcony na odlanie tego itd. kupiłbym dwa czy trzy gotowce, ale to nic. Mam mega satysfakcję z wykonania bo jestem średnio technicznym człowiekiem, a coś dzięki temu się nauczyłem xD

@Kocurowy Pytanka:
1 - Do czego gałęzie? Na spód, żeby krety bulw nie wyjadły?
2 - Czemu nie z olejowanych desek a z betonu? Wiem, że mniejsza trwałość, ale i ilość pracy oraz prostota by przemawiała za drewnem.
Nie czepiam się, tylko dopytuję bo w przyszłym roku planuję właśnie grządki w taki sposób.
@Kocurowy fajny ten basen ogrodowy.





















