Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#heheszki

Fanatyk

w Hydepark

6piorunów

Pokaż więcej komentarzy (8)

Specjalista

w Hydepark

10piorunów

Szukałem odpowiedniej proporcji wody zarobowej do pewnej zaprawy, ale przy okazji ukazały mi się prawdziwe potrzeby rodaków 😉

Fanatyk11piorunów

@Penicher Z tym spirytusem to nie taka prosta sprawa.

Niby można policzyć to na szybko z proporcji, ale jest coś takiego jak kontrakcja objętościowa. 1l wody + 1l spirytusu da nam mniej niż 2l trunku.

Lider6piorunów

@myoniwy

jest coś takiego jak kontrakcja objętościowa. 1l wody + 1l spirytusu da nam mniej niż 2l trunku.

Coś mi się kojarzy, że zanim Mendelejew to zbadał i opisał, to u kacapów kazali tam kogoś zaciukać, bo myśleli że oszukiwał na dostawie :grinning:

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Heheszki

12piorunów

Dzień 287., strona nr 80

Student medycyny odbywa staż w pogotowiu ratunkowym. Odbiera telefon, zgłoszenie do wypadku. Po chwili mkną w karetce - on, pielęgniarka i oczywiście kierowca-sanitariusz. Stres, trema, wilgotne dłonie...

W pewnej chwili kierowca kurczowo łapie się dłońmi za gardło, zaczyna charczeć i wybałusza oczy. Pielęgniarka bez namysłu z całej siły wali go w głowę walizeczką z medykamentami, po czym wszystko się uspokaja.

Student ze zdziwienia nie może wypowiedzieć słowa... Po chwili sytuacja się powtarza: kurczowy chwyt za gardło, ochrypły głos, piana z ust, wychodzące z orbit oczy... Znów w ruch idzie walizka i znów kierowca zachowuje się normalnie. Student nie wytrzymuje:

- Co się panu stało!? Może jakoś mogę pomóc?

- Eeee... niee... ja tylko tak się z siostrą drażnię... bo wczoraj jej mąż się powiesił...

Tag do obserwowania lub blokowania:

Gruba ryba

w Hydepark

6piorunów

Gruba ryba1piorunów
Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

9piorunów

Gruba ryba6piorunów

Janusz urodzon żeby ukuć

Zmuszon nosić bebzon bezpieczeństwa

Pokaż więcej komentarzy (5)

Lider

w Wybierz Społeczność

20piorunów

@Ravm dołączył właśnie do klubu, który polecił mu jego kumpel, będący jego członkiem od jakiegoś czasu. Siedzą w barze, piją piwo, kiedy nagle ktoś krzyczy: 21! i sala wybuchła umiarkowanym śmiechem. Kilka minut potem ktoś krzyczy 34! i śmiech się wzmógł. @Ravm zdziwiony tym faktem, pyta kolegę:

- Czemu wszyscy się śmieją, kiedy ktoś krzyczy numer?

Kumpel na to:

- Cóż, opowiadaliśmy te same dowcipy przez tyle lat, że w końcu je ponumerowaliśmy i jeśli ktoś chce opowiedzieć któryś z nich, krzyczy tylko jego numer.

@Ravm skinął głową i spytał:

- Mogę spróbować?

Jego kumpel przytaknął i @Ravm krzyknął: 1216!. Wszyscy w klubie pokładali się ze śmiechu przez 15 minut.

- Dlaczego wszyscy śmiali się tak mocno z tego dowcipu? ? pyta @Ravm

Kumpel na to chichocząc:

- Tego akurat jeszcze nie słyszeliśmy.

@Ravm takie piękne uhonorowanie za pomoc :slightly_smiling_face:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Wybierz Społeczność

55piorunów

Rolnik miał byka, który miał zeza i wpadał na wszystko dookoła. Wezwał weterynarza, by go wyleczył. Weterynarz mówi:

- Myślę, że najlepiej będzie, jeśli włoży się w jego tyłek rurkę i dmuchnie się naprawdę mocno i wtedy jego oczy się naprostują.

Po tych słowach weterynarz, 70-letni staruszek, wtyka rurkę w zad byka i dmucha. Oczy byka naprostowują się, ale trwa to tylko chwilę, bo lekarz traci siły i znowu wraca zez. Próbuje jeszcze raz, ale nie daje rady. Weterynarz patrzy na rolnika i mówi:

- Wygląda pan na silnego, proszę spróbować.

Rolnik się zgadza. Wyjmuje rurkę z byka, odwraca ją i wkłada z powrotem, a potem dmucha.

- Kurde! ? mówi weterynarz ? Po co ją pan odwracał?

- Chyba nie myśli pan, że będę dmuchał w rurkę, którą przed chwilą miał pan w ustach!

Pokaż więcej komentarzy (3)