Mateo7Kompan
0piorunówJuż w ten weekend w kinach
#filmy #filmnawieczor #uwagaklasyk #klasykakina #zloto #kino #dobrekino

Mateo7Kompan
0piorunówJuż w ten weekend w kinach
#filmy #filmnawieczor #uwagaklasyk #klasykakina #zloto #kino #dobrekino

MahjongFenomen
12piorunów862 + 1 = 863
Tytuł: Ziemi pod nogami
Rok produkcji: 2019
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Marie Kreutzer
Czas trwania: 1h 48m
Ocena: 8/10
Drugi film pani Marie Kreutzer na festiwalu. Wyostrzone, błądzące pomiędzy jawą a snem wyostrzone kino jak brzytwa.
Bardzo mi się podobało, ostatecznie wyniosłam wiele wniosków, w tym jeden, który pozornie odrzucamy na początku - że to właśnie intensywna praca zabiera cię w lepszy świat, bo twoje życie poza pracą, albo jest i tak na niej skoncentrowane, albo nie ma tam bliskiego, ostrego ale znanego "kopa".
Myślę, że to film, który zyskuje przy drugim seansie, ale dla mnie to była wystarczająco gruba jazda, więc rewatcha nie planuję w najbliższym czasie.
Spoilers alert!
Lola to perfekcjonistka. Pnie się po szczeblach kariery i teraz jej priorytetem jest pewien projekt. Ale Lola ma też parę tajemnic. Ma romans z przełożoną i chorą psychicznie siostrę.
Brak snu odbija się na Loli i zaczyna doznawać omamów, ale może to tak naprawdę sygnały ostrzegawcze? Przed tym, że wcale nie trzyma kontroli nad swoim życiem. Błądząc pomiędzy siostrą a przełożoną, kolejnymi miejscami i przeciążona pracą, bo chce być przeciążona pracą, przeżywa wszelkie stadia kryzysu – od masy piętrzących się problemów, po samobójstwo siostry, i wreszcie przychodzi ukojenie w postaci domkniętego projektu. Ale czy na pewno?
Tego już nie wiemy, ani ona pewnie też. Możemy tylko się domyślać, że nawet jeśli przyjdzie chwila refleksji, to Lola i tak rzuci się w kolejny projekt, bo takie jest jej życie i tylko to ją napędza, tak naprawdę.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

@Mahjong to ta Lola co biegała?
MahjongFenomen
14piorunów861 + 1 = 862
Tytuł: Natura miłości
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Rodrigo Sorogoyen
Czas trwania: 2h 15m
Ocena: 9/10
Javier Bardem gra doświadczonego reżysera, który wraca do Hiszpanii, by nakręcić swój najnowszy film i odzyskać kontakt z córką, w której życiu nigdy nie uczestniczył. Proponuje jej jedną z głównych ról. Dla niej to szansa, bo nie jest znana i zazwyczaj gra w jakichś TV chałach.
Relacje jej i ojca oraz całej ekipy podczas kręcenia filmu czasem przybierają różny obrót. Ojciec i córka obserwują siebie z dystansem, próbując traktować siebie profesjonalnie, ale widać, że brak dopowiedzenia odciska swoje piętno.
Bardzo dobry film, dużo zbliżeń, które nie są robione dla samych zbliżeń, ale mają nam pokazać myśli dwójki głównych bohaterów, jak w jednym spojrzeniu wyraża się uczucie i ciężar wobec samych siebie.
Znakomite kino, znakomite aktorstwo i bardzo przemyślane zdjęcia. Plus w bonusie zaglądamy za kulisy pracy filmowej.
Taka bardziej gorącokrwista "Wartość sentymentalna".
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

"Polska premiera kinowa, za którą odpowiadaGutek Film, zaplanowana jest na styczeń 2027 roku"
Takie coś znalazłem, faktycznie jeszcze u nas nie ma?
MahjongFenomen
12piorunów860 + 1 = 861
Tytuł: Gorgona
Rok produkcji: 2025
Kategoria: Sci-Fi
Reżyseria: Evi Kalogiropoulou
Czas trwania: 1h 35m
Ocena: 3/10
Jakiś niezbyt fajny świat w przyszłości. Główną walutą są benzyna i kobiety.
W jednej osadzie, gdzie mają benzyny full, faceci pracują, ćwiczą i dają sobie sterydy. To świat męskich mężczyzn, masculine czy jak to się pisze.
Szef szuka następcy i wśród wielu facetów kandydatką jest kobieta, którą on ćwiczy i r⁎⁎ha.
Tymczasem do osady trafia kupiona za kanister benzyny kobieta, której w oko wpada owa Gorgona. W brutalnym męskim świecie Gorgona stara się być jak ci faceci, ale uświadomiona przez nową będzie walczyć o swoje, szczególnie że ma ukryte moce.
Pseudofeministyczny madmax, kipiący tandetą.
Meh.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
16piorunów859 + 1 = 860
Tytuł: Ben'imana
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Marie-Clementine Dusabejambo
Czas trwania: 1h 41m
Ocena: 7+/10
W skrócie:
* Hutu stanowili większość ludności Rwandy, Tutsi byli mniejszością.
* Podziały etniczne zostały mocno pogłębione w okresie kolonialnym przez Belgów, którzy faworyzowali Tutsi.
* Po uzyskaniu niepodległości władzę przejęli Hutu, a napięcia między grupami narastały.
* W 1994 roku, po zestrzeleniu samolotu z prezydentem Rwandy, ekstremiści Hutu rozpoczęli ludobójstwo.
* W ciągu około 100 dni zamordowano ok. 800 tys. osób, głównie Tutsi, ale także umiarkowanych Hutu.
* Masakry zakończyły się dopiero, gdy kraj przejęły siły Rwandyjskiego Frontu Patriotycznego (RPF), złożone głównie z Tutsi.
Więc film mocno zahacza o tę tematykę. Główna bohaterka jest w stanie wybaczyć mordercy z Hutu, ale z drugiej strony nie umie zrozumieć swojej córki, która przed studiami zachodzi w ciążę.
Rodzinny film, w sumie o samych kobietach – babci, cioci i matce, która w końcu jednak wybiera wsparcie córki. Bo cóż? Skoro umiała wybaczyć mordercy z Hutu, to czemu nie miałaby mieć ciepłych uczuć do własnego dziecka? Bardzo mi się podobał ten film. Historia ludobójstwa jest zaledwie tłem, a z drugiej strony ma duże znaczenie - w gruncie rzeczy to od nas zależy co wybierzemy z tej historii - ja wybrałam nawrócenie głównej bohaterki na sprawy własne, rodzinne, przełożenie filozofii wybaczenia na zwykłą codzienność.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
14piorunów858 + 1 = 859
Tytuł: Szepty w maju
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Dongnan Chen
Czas trwania: 1h 35m
Ocena: 7/10
Opowieść o styku dzieciństwa z dorosłością. Trzy dziewczynki + młodsza siostra jednej z nich wybierają się w ostatnią podróż jako dzieci.
To wielka przygoda, kino drogi.
Po powrocie większość z nich czeka porzucenie szkoły i praca w fabryce. Realia Chin. Film mi tak średnio podpasował, ale wywołał myślenie, więc nie oceniam go źle. Kolejne smutne realia female stuff, tym razem z Chin.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
17piorunów857 + 1 = 858
Tytuł: Wczoraj nikt nie zmrużył oka
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Rakan Mayasi
Czas trwania: 1h 40m
Ocena: 8+/10
Libańska wioska. Poznajemy zwyczajną rodzinę. Jedna z sióstr pracuje jako pielęgniarka, druga pracuje w polu i ma adoratora. Wszystko się zmienia, gdy ich brat potrąca śmiertelnie mężczyznę z wrogiego klanu. Ten klan domaga się zadośćuczynienia: albo śmierci brata, albo dwóch sióstr.
Rodzina więc ucieka, a siostry zostają zawiezione do szejka wrogiego klanu, który każe im wybrać, która tu zostanie i wyjdzie za mąż za jednego z nich.
Piekło kobiet wciąż istnieje, w tle plemienne waśnie, ale czemu za to wszystko co zmajstrowali faceci "płaci się" kobietami?
Smutny to film, wciąż razi, że dalej tak jest w XXI wieku. Z jednej strony kochająca się rodzina, ale gdy zawiśnie nad nią śmierć syna, nie ma zastanawiania się - wysłanie sióstr to o wiele mniejsza cena, a ich uczucia i to czego chcą od życia są drugorzędne, o ile w ogóle są ważne.
Zrobił wrażenie na mnie ten film, szczególnie ostanie sceny.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

i to co raz czesciej w europie..
MahjongFenomen
13piorunów856 + 1 = 857
Tytuł: Gentle Monster
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Marie Kreutzer
Czas trwania: 1h 54m
Ocena: 8/10
Lucy wyprowadza się z wypalonym pracą mężem i dziewięcioletnim synem na wieś. Ich życie wygląda jak idylla: Lucy ćwiczy swoje utwory na występy, synek skacze na trampolinie, a para uprawia miłe seksy na materacu.
Ale pewnego dnia do ich drzwi puka policja. Mąż jest oskarżony o rozpowszechnianie pornografii dziecięcej. Lucy natychmiast zabiera syna i wyprowadza się. Sprawę prowadzi policjantka, która sama boryka się z takim gentle potworem w domu, czyli chorym ojcem, który obmacuje opiekunkę.
Czy mąż Lucy popełnił po prostu błąd, czy może okłamuje Lucy przez cały czas? Film o tym, że nie można ufać najbliższym. Kochanie jest łatwe, ale wyłączyć kochanie gentle potwora już nie jest tak łatwo - to nie jest tak, że nagle dowiadujesz się, że twój mąż jest tym złym, to rzucasz wszystko - całe to życie i uczucie w środku. Nadzieja się tli do samego końca.
To było moje pierwsze (chyba, musiałabym sprawdzić) zetknięcie z filmami pan Kreutzer. Nie wiem czego się spodziewałam, ale nie dostałam ani emocjonalnej jazdy bez trzymanki ani sterylnej analizy problemu.
To bardziej przypomina relację z pola bitwy, gdzie walka jeszcze się nie zaczyna, a potem jesteśmy w środku - wyrąbani na zaufaniu jak żołnierz w okopach.
Bardzo fajna rola Léa Seydoux - muszę przyznać, że pani Kreutzer ma doskonałą rękę do aktorek, o czym upewniłam się na innym jej filmie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
11piorunów855 + 1 = 856
Tytuł: Mężczyzna, którego kocham
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Ira Sachs
Czas trwania: 1h 35m
Ocena: 7+/10
Druga część "Bohemianr Raphsody"? Nie, ale znów Rami Malek jako homoseksualista chory na AIDS.
Opowieść o Jimmym George'u. A raczej o jego ostatnich tygodniach życia. Typ czuje się dobrze, mimo że jest blisko śmierci przez zaawansowane AIDS. Chce wystawić sztukę, znów występować i rusza nocami na imprezy, by korzystać z ostatków życia, jakie mu zostały. W tle dramat jego partnera. 8/10 po seansie, na dziś ocena lekko opadła.
Czuć było napięcie, chociaż nic nie wiedziałam o tym nowojorskim artyście.
Partner Jimmy'ego potraktowany po macoszemu, prawdziwym drugoplanowym bohaterem jest rudowłosy chuderlak, który z miejsca pała uczuciem i pożądaniem w stronę Jimmy'ego i myśli, że z tego tytułu ma jakieś prawa.
Film zrobiony bardzo dobrze, Malek szarżuje, ociera się o kicz, ale można dojść do wniosku, że George taki był, jako artysta czy tam performer.
Trochę mi przeszkadzało to, że losy Jimmy;ego obserwujemy parę tygodni później jak uciekł śmierci spod topora, dzięki jakiemuś tam lekowi. Koleś wygląda jakby wyszedł z siłowni, a nie ze ojomu. No ale powiedzmy, że reżyser chciał pokazać charyzmę bohatera nie tylko poprzez jego pasję do performensu i imprezowania, ale też przez piękną cielesność.
To zarazem smutna opowieść o tym jak dysonansowa może być żałoba samego przegranego z życiem i jego bliskich. Jego partner płacze w poduszkę, chodzi ze zbitą miną, a tymczasem Jimmy ćpa, chla i się r⁎⁎ha jak jakby jutra miało nie być... No właśnie.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
13piorunów854 + 1 = 855
Tytuł: Ocalenie
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Dramat
Reżyseria: Emin Alper
Czas trwania: 2h
Ocena: 7/10
Daleka wioska na krańcach Turcji. Po wojnie wraca wygnany ród, co nasila obawy mieszkańców o ich dalszy los. Mesut, starszy brat szejka wiochy, bierze swoje sny za boskie wizje i zaczyna namawiać do walki z przybyłym rodem. Odbiera szejkowską władzę swemu bratu i rozsiewa swoje wizje pośród ludu, co kończy się czystką i rzezią.
Dla mnie te "religijne wizje" to monstrum nie tylko społeczności, ale także głównego bohatera, którego od środka zżerają różne lęki. Gdy dowiaduje się, że żona prawdopodobnie urodzi bliźnięta to przechyla szalę - mówi się, że tylko we wrogim rodzie rodzą się bliźniaki - to diabeł wkłada tam "dodatkowego" dzieciaka.
Mesut doskonale odczytuje swoje lęki i równie doskonale "podkłada" je swojej społeczności, wysiudając pokojowo nastawionego brata i rozpoczynając misję "ku ocaleniu".
Ogólnie pokazanie tego wszystkiego - jak własne lęki pojedynczy człowiek może przełożyć na więcej ludzi i do czego to prowadzi - jest niestety bardzo współczesne.
W samym filmie czegoś mi brakowało - może bardziej ludzkiego czynnika. Doceniam to, o czym chce opowiedzieć ten film, ale coś mi kulało w sensie realizacji.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Czy fajny ? No. Czy obejrzałbym jeszcze raz? No. Ja już w połowie miałem trochę wyjebane. Ale ta mała dziewczynka mnie ro⁎⁎⁎⁎wiła...
TyGrySSekFanatyk
11piorunów853 + 1 = 854
Tytuł: Blood: The Last Vampire
Rok produkcji: 2000
Kategoria: Anime
Reżyseria: Hiroyuki Kitakubo
Czas trwania: 48 min
Ocena: 6/10
Kończy się dosyć szybko. Chciało by się więcej - choć może i dobrze bo kolejne sceny walki były by podobne. .
Postać zabójczyni wampirów jakaś nijaka tak jak pielęgniarka
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app
Oglądane z napisami

TyGrySSekFanatyk
16piorunów851 + 1 = 852
Tytuł: Ghost in the Shell 2
Rok produkcji: 2004
Kategoria: Anime
Reżyseria: Mamoru Oshii
Czas trwania: 1h 40moin
Ocena: 10/10
Fabularnie znacznie lepsze od 1.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Poczekaj aż wciągniesz SAC sezony 1 I 2 i SSS
@TyGrySSek następnym razem użyję Delorean’a, żeby odgadnąć Twoją filmową zagadkę xD
zomersFanatyk
17piorunówTaka imprezka, zostaje do środy. A tak serio, to jedyny film, co udało się pogodzić 8 dzieci, w wieku 5-12 lata. Po tak intensywnym weekendzie, to będę się musiał udać na jakieś leczenie, o już mi oko lata.
A w tle ognisko, które przejęli dziadkowie i narzekają na dziury w drogach gminnych.

@zomers guwniaki w takim wieku znają Shreka? myślałem, że to bajka guwniaków lat dziewięćdziesiątych xD
@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta znają, dzięki rodzicom :smiley: A Swoją drogą, kilkoro stwierdziło, że to najlepsza część.
PiechurGruba ryba
9piorunów850 + 1 = 851
Idziemy na krucjatę w #piechuroglada :popcorn:
---------
Tytuł: The Kingdom of Heaven
Rok produkcji: 2005
Reżyseria: Ridley Scott
Kategoria: #dramathistoryczny
Czas trwania: 145 min
Moja ocena: 7/10
Będący w żałobie po żonie i synu Kowal wyrusza do Jerozolimy po namowie niespodziewanie spotkanego ojca, rycerza Godfryda.
Dobry spektakl od Scotta, zawierający kilka rozbudowanych scen batalistycznych, osadzonych w realiach średniowiecznych z większością akcji dziejącą się na Bliskim Wschodzie. Ciekawi bohaterowie drugoplanowi, zwłaszcza król Baldwin IV Trędowaty, którego twarz jest praktycznie cały czas zasłonięta maską (swoją drogą szkoda, że nie cały czas), Tyberiasz, Gwidon, czy Saladyn. Na mój gust różne rzeczy z początku filmu działy się zbyt szybko, tak, aby jak najszybciej dostać się do Jerozolimy. Zastanawiałem się też, czemu nie czułem wagi tego, co działo się na ekranie, i porównałem sobie film do innego dzieła Scotta, a mianowicie do Gladiatora. Najważniejszą dla mnie różniącą było przeniesienie środka ciężkości z bohatera na to, co działo się w tle. W Gladiatorze mamy historię człowieka, któremu zostało odebrane wszystko, a mimo to nie udało się go złamać; to człowiek, który musi walczyć o swoją rację, o swój honor, o pamięć o swoich bliskich, i płaci za to cenę krwi. W Królestwie Niebieskim miałem wrażenie, że głównemu bohaterowi, Balianowi, wszystko przychodziło zbyt łatwo, taka trochę Mary Sue. Z tego powodu zastanawiałem się, czy nie dać 6, bo mogło być bardziej angażująco, ale jak wspomniałem, drugi plan w miarę się broni. Poza tym podobało mi się przedstawienie muzułmanów, a szczególnie Saladyna, w sposób złożony i humanistyczny. Polecam fanom produkcji Scotta, czyli rozbudowanych widowisk historycznych.

Mam nadzieję że wersja reżyserska
PiechurGruba ryba
28piorunów849 + 1 = 850
Film tak męski, że aż dziw, że go dwóch chłopów nie robiło. Zapraszam na #piechuroglada :popcorn:
---------
Tytuł: 300
Rok produkcji: 2006
Reżyseria: Zack Snyder
Czas trwania: 117 min
Moja ocena: 8/10
Król Leonidas gromadzi zastęp 300 najlepszych wojowników Sparty, aby odeprzeć nadciągający atak perskiej armii dowodzonej przez Kserksesa.
Film, do którego człowiek nadmiernie wrażliwy mógłby się przyczepić na wielu płaszczyznach: gloryfikacja przemocy, przerysowane przedstawienie ludów bliskiego wschodu, propaganda doskonałych (męskich) sylwetek w kontraście do karykaturalnie wyglądających ciał postaci fizycznie upośledzonych, a także homeopatyczna liczba ról kobiecych (w sumie są tylko dwie, z czego jedna podejmuje jakieś decyzje). Można wybierać garściami i oburzać się w imieniu różnych grup. I wiecie co? Mam to w d⁎⁎ie. Świetne widowisko, fantastyczna zabawa, wiele niesamowicie ciekawych ujęć i scen, które zapadają w pamięć, i z których kilka na stałe zagościło w popkulturze. Snyder dobrze się spisuje, gdy pracuje nad mocno wizualnym materiałem źródłowym, którym w tym przypadku był komiks, z którego różne kadry zostały przeniesione na ekran praktycznie jeden do jednego. Jesteśmy świadkami niesamowitej opowieści mającej zagrzać do walki wojowników przed decydującą bitwą z wrogą armią, i jest to opowieść fantastyczna. Film jest długi, bo Snyder uwielbia spowolnione tempo, ale moim zdaniem pasowało ono tutaj jak ulał i nie sprawiło, żeby seans się dłużył. Polecam do obejrzenia tym, którzy lubią mocno wizualne, stylizowane produkcje w stylu Sin City lub Mad Max: Fury Road.
P.S. Hot take: Fassbender był w tym filmie do bani i sceny z nim psuły mi odbiór.

@Piechur ja na tym byłem z klasą w kinie. Jak to przeszło to do dzisiaj nie wiem xD
Bardzo mi się podoba to, że widać że film to adaptacja komiksu, bardzo mi się podobał też ten efekt w jednym z moich ulubionych filmów czyli V jak Vendetta
OpornikGURU
15piorunówOgladam se #madmax2 . . . . .
Ooops!
Kiedyś to były w filmy post apokaliptyczne, teraz to nie ma filmów postapokaliptycznych. 😛
50:04
#filmy #wolnoscdlapierogownahejto #wolnoscdlapierogow #madmax #postapo

@Opornik a weź palec zabierz
@roadie *daj bez palca
kopytakoniaGruba ryba
8piorunów848 + 1 = 849
Tytuł: Mój przyjaciel szpieg - Wieczne miasto
Rok produkcji: 2024
Kategoria: Akcja / Komedia
Reżyseria: Peter Segal
Czas trwania: 1h 51min
Ocena: 6/10
Lecialo se to ostatnio na TVN, jakoś mnie tak wciągnęło więc pomyślałem - a co dodam do swojego skromnego licznika!
Przyjemny film rodzinny prawie jak za starych czasów, można oglądać z pociechami jeśli je macie (ja nie mam) i ogólnie są nawet zabawne momenty, spodziewałem się jakiegoś cringu a to na prawde niezły film.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

dolchusFenomen
15piorunówcmon, just shut up and make kinematografia great again.
#filmy #seriale #netflix #heheszki #rasizm #notorasizm #bekazlewactwa

Ech.
Justified.
Rookie.
The Wire.
Reacher.
Equalizer.
Mem ewidentnie wschodnioeuropejski. Powiedziałbym, że nawet polnocnoazjatycki.
@Dzemik_Skrytozerca Większość z tych tytułów ma już swoje lata. Reacher jest kontynuowany i jest takim spoko sensacyjnym kiczem. A Rekruta nie oglądałem.
Przykłady z 2025/2026. Kryminalne. Nadal utrzymuje, że mem ma wspierać specyficzny zaściankowy światopogląd.
Predominantly Black Casts
Straw* (Netflix)
Highest 2 Lowest* (Apple TV+)
Beauty in Black: Season 2* (Netflix)
Predominantly White Casts
The Whisper Man* (Netflix)
Your Friends & Neighbors* (Apple TV+)
The Terminal List: Dark Wolf* (Amazon Prime Video)
MahjongFenomen
12piorunów846 + 1 = 847
Tytuł: Komety
Rok produkcji: 2019
Reżyseria: Tamar Shavgulidze
Czas trwania: 1h 11m
Ocena: 2+/10
Spotkanie po latach dwóch kobiet które zapewne były jako nastolatki zakochane w sobie. Porównania do komet bla bla bla, i jakieś niewiadomo SF na końcu.
Kompletny missmatch. Jeśli dobrze pamiętam nie udało mi się dostać na inne filmy w tej sekcji godzinowej i poszłam na to z braku laku - mogłam iść na gofra lepiej...
Plusik za to, że film był krótki.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

MahjongFenomen
19piorunów845 + 1 = 846
Tytuł: Papierowy tygrys
Rok produkcji: 2026
Kategoria: Akcja / Dramat
Reżyseria: James Gray
Czas trwania: 1h 55m
Ocena: 6/10
Lata 80., Nowy Jork. Koleś ma dwóch dorastających synów i żonę. Nie są bogaci, ale sobie radzą. Problem pojawia się z jego bratem, byłym policjantem, który proponuje interes z ruskimi. Wygląda legit, więc koleś się nakręca. Wieczorem zabiera synów, by pokazać im swoje miejsce pracy. Jak to bywa, ruscy robią coś nielegit.
Straszą kolesia i jego synów, więc brat musi wyjaśnić sytuację, ale robi się coraz gorzej.
Taki film z typu - co może pójść źle w interesach z ruskimi? I przy okazji podkładka ku chwale średniego ale szczęśliwego życia.
Ten film mógłby być lepszy? Nie wiem, oglądało się go w sumie dobrze, ale czuć, że jest wybrakowany i sam film nie wiadomo do końca gdzie ostatecznie skręci, co nam skręca trochę zwoje w mózgu, bo zdezorientowany widz już sam nie wie czego się spodziewać - kolejnych pogadanek czy kolejnej akcji.
Wygenerowano za pomocą https://filmmeter.vercel.app

Nie znam tygrysa