Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#facebook

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

 

Połowa Polaków powinna iść na  żeby przepracować swoje kompleksy i problemy 

A druga opinia, jeśli człowiek nie ma argumentów na  to zaczyna jechać po wyglądzie  

Twórca0piorunów

@albatroszippa przepraszam bardzo ale co jest złego w posiadaniu kompleksów? Dlaczego ludzie gdy mają jakiś "problem" to od razu mają iść do specjalisty?

Pokaż więcej komentarzy (2)

Specjalista

w Dyskusje

2piorunów

  

Na facebooku już nie można pod komentarzami wyrazić swojej opinii, bo już boomerzy się przypierdalają do ciebie nie jako opinii tylko jako osoby   

Pokaż więcej komentarzy (9)

Gruba ryba

w Hydepark

12piorunów

Lol xD

Jakaś dziołcha nagrała faceta jak chyba walił do kamerki na streamie, a teraz stworzyła grupę na messengerze i szantażuje faceta xD

Problem jest taki że ten facet ma takie samo nazwisko co ja i przypadkiem w tej grupie się znalazłem.

W sumie ją zgłosiłem do facebooka, ale nie wiem czy zostać i czekać na rozwój inby czy po prostu wyjść z czatu xD



Gruba ryba4piorunów

napisz, ze jesteś niepełnoletni i że sprawa udostępniania pornografii dzieciom trafiła na policje

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Pytanie

0piorunów

   

ludki czy da się w jakiś spobós wyłaczyć wyświetlanie stron "proponowane dla Ciebie"?

FB to jest taki śmietnik, że obecnie nie robię nic innego tam, jak usuwanie tych treści ręcznie, klikając każdy gównopost z osobna... dramat

Osobistość1piorunów

@tomwolf W Firefoxie na PC mam FBCleaner. Na inne przeglądarki pewnie też coś się znajdzie. Na telefonie może być problem.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Specjalista

w Dyskusje

0piorunów

Janusze na  powinny być utylizowane. Serio przypiepszyli się teraz do prania w niskich temperaturach na social mediach na FB jednej z firm AGD, wystawiłem komentarz że teraz 80% rzeczy z sieciówek wymaga zakresu 20-40 stopni prania, bo więkrzość to bawełnę ma z domieszką syntetyków. To usłyszałem że środki nie zabijają bakterii, że c⁎⁎ja się znam. No to biorę pierwszą randomową rzecz ze strony H&M i pokazuje że jest zakres 30 stopnii. I argumenty spadły z rowerka. Serio, a później ludzie chodzą jak łachmaniarze, bo nie zobaczą na metce że czegoś do bawełna 90 stopni się nie wrzuca lub narzekanie na sieciówkę że po praniu szmata - bo k⁎⁎wa pilnuje się tego co na metce. Oczywiście raz na jakiś czas trzeba puścić czyszczenie pralki, ale to zawsze robiłem co 2 miesiące. Dobrze że nie wspomniałem że jest coś takiego jak Eco 40-60, że pierze pralka w 40 stopniach z efektywnością Bawełna 60 stopnii, bo to jest mój ulubiony program do prania dużej ilości ciuchów, które są zajechane całym dniem.        

Fenomen0piorunów

@albatroszippa to samo matce mówiłem jak prała spodnie ona spodnie to musi zawsze wyprać w 1000 stopniach bo tak xd a później wyciągam swoje spodnie z hm czarne to całe wyblakłe. A na metce prac w 30 stopniach a ona to chyba pierze w 60

Pokaż więcej komentarzy (3)

Osobistość

w Hydepark

5piorunów

Przeglądałem właśnie komentarze pod postami o zaginięciu Anastazji Rubińskiej w Grecji. Możecie mi jako tako wytłumaczyć co się stało z ludźmi?
Skąd to wyspecjalizowanie się narodu w sprawach porwań, innej kultury, sądownictwa its?
Skąd w ludziach tyle jadu i złorzeczenia?
To tylko te delikatniejsze komentarze.
Co się k⁎⁎wa stało z ludźmi w tym kraju?!

Pokaż więcej komentarzy (20)

Fanatyk

w Koronawirus

20piorunów
Zuckerberg o COVID-19: Cenzurowaliśmy treści, które z perspektywy czasu okazały się prawdą.
Zuckerberg udzielił wywiadu popularnemu podcasterowi Lexowi Fridmanowi. Jednym z wątków rozmowy była tzw. pandemia COVID -19. Panowie rozmawiali o histerii jaką roznieciły media szczególnie w początkowej fazie epidemii koronawirusa.
– Niestety, uważam, że wielu przedstawicieli establishmentu zlekceważyło kilka faktów i poprosiło o ocenzurowanie treści, które z perspektywy czasu okazały się, bardziej dyskusyjne lub prawdziwe – nie krył Zuckerberg. Założyciel Facebooka dodał, że "to naprawdę podważa zaufanie", a "pytania dotyczące tego, jak sobie z tym poradzić, są bardzo zniuansowane".

Więcej:

https://dorzeczy.pl/obserwator-mediow/450222/zuckerberg-o-covid-cenzurowane-tresci-okazaly-sie-prawda.html

    

Pokaż więcej komentarzy (2)

Mocarz

w Hydepark

3piorunów

Dlaczego funkcja "Udostępnij kontakty Facebookowi" jest w ogóle legalna, w obliczu RODO?

Przecież czy mój znajomy, czy nawet tata, nie powinien móc przekazywać moich danych zewnętrznej firmie.

Ta funkcja w telefonach powinna być po prostu zablokowana i działać na zasadzie pytania do właściciela numeru telefonu itd. Nie może być inaczej.

Ja gdy nie ma jak o to zapytać, to dany kontakt nigdy nie powinien być nigdzie przekazywany. Wystarczy że jest na telefonie twojego znajomego.

Mój znajomy przekazuje moje dane FIRMIE, a ja bym nie chciał, więc jakoś to tego RODO dotyka.

Wiadomo, że jak mój znajomy napisze notatkę w np Google Keep z moim nazwiskiem i telefonem, to Google nie ma obowiązku tego rozpoznać i odrzucić (a może powinna mieć? i zapisać tylko lokalnie na telefonie?).

Ale jeśli korzysta z oficjalnej metody, gdzie kontakt to kontakt, to jak najbardziej FIRMA powinna odrzucić takie dane, jeśli jest podejrzenie, że to dane osoby trzeciej, która z założenia się nie zgadza, jeśli nie mamy dostarczonej zgody.

Być może trzeba rozszerzyć RODO.

Gruba ryba3piorunów

Ja nie muszę udostępniać danych guglowi czy zjebukowi.
Znajomi robią to za mnie :neutral_face:

Pokaż więcej komentarzy (3)

Fenomen

w Filozofia dla januszy

137piorunów

Po co mieć jeszcze konta w social mediach?

To co powiem nie jest w żadnym wypadku clickbaitem: ja naprawdę się zastanawiam czy nie rzucić tego fanpage w cholerę.

Odkąd na początku lutego 2017 roku będąc w życiowej czarnej d⁎⁎ie znalazłem książeczkę „Filozofia dla gimnazjum”, zaintrygowany kwestią „ile diabłów zmieści się na główce od szpilki” postanowiłem ją pół-żartem pół-serio zbadać i efekty wrzucić na Wykop wiele się zmieniło. I miałem przy tym masę kryzysów i przerw. Ale wiedziałem, że to jest kryzys i ja po prostu nie mam pomysłu co pisać. Teraz jest inaczej.

Pomysłów mam całkiem sporo tylko jest jeden problem: trochę to zaczyna przypominać malowanie walącego się budynku

Od jakiegoś czasu nie ma dnia, żebym nie trafił w internecie na czyjeś narzekanie o tym, jaka to współczesna sieć jest kiepska. Kolejne marudzenie z cyklu „kiedyś to było”? Właśnie sęk w tym, że niekoniecznie.

Wczoraj przypomniałem sobie tekst jaki niegdyś czytałem. Dotyczył on polityki polskiej szlachty, która w pewnym momencie zorientowała się, że taniej niż eksportować zboże za granicę będzie przerabiać je na piwo i sprzedawać chłopom (którzy mieli obowiązek je kupować). Czyli chłopi nie dosyć, że pracowali za darmo w ramach pańszczyzny to jeszcze produkt swojej pracy musieli zwrócić, za swoje pieniądze przeciwko sobie.

Przyznam szczerze, że obecna polityka koncernów internetowych do złudzenia mi te praktyki przypomina

Teoretycznie wszystkie gigantyczne portale społecznościowe ciągle są bezpłatne. To znaczy tak naprawdę bezpłatne nie były nigdy, bo w zamian za możliwość z korzystania należało zaakceptować bardzo korzystny dla portalu regulamin, dający koncernom technologicznym dostęp do naszych danych. Te zaś z kolei można było na szereg różnych sposobów monetyzować.

No właśnie. Już od dawna treści jest tyle, że potrzebna była selekcja tych, które będą wyświetlać się na stronie głównej. Tym zaś sterują przeróżne algorytmy które można ominąć albo po prostu płacąc korporacjom za treści sponsorowane, przypięte na górze wyników albo, w przypadku Google zlecając za ogromne pozycjonowanie firmom od SEO. Nb SEO samo w sobie jest chorobą toczącą internet, bo teksty na wielkich portalach pisane są obecnie głównie po to, żeby czytały je roboty Google a nie ludzie. Jest podobno nawet teoria spiskowa, że w internecie ludzi nie ma w ogóle, a są po prostu maszynowo generowane treści. Cóż: poziom „sugerowanych” przez algorytmy treści zachęca by w takie bzdury wierzyć.

Już przy okazji poprzedniej fali mediów masowych – tj radia i telewizji zauważono, że nasz czas wolny jest towarem. Jego skończona ilość może być zapełniona tylko skończoną ilością informacji, które z kolei mają wpływ na to na co wydajemy nasze pieniądze lub jakim problemom poświęcamy uwagę. Stąd też właściciele mediów biorą pieniądze za to, aby pewne treści nam wyeksponować.

Jakby tego było mało, korporacje internetowe jako „gatekeeperzy” nie tylko ograniczają się od kasowania pieniędzy za ruch, ale czynnie mówią jak ten ruch ma wyglądać.

Świetnym przykładem jest tutaj popularność Tik-toka. Te nieszczęsne krótkie filmiki obecnie podchwyciła konkurencja i „rolki” na siłę wciskane są wszędzie: Youtube, Facebook, Instagram. A że ty nie masz pomysłu jak się wpisać w taką konwencję medialną, to problem twój, a nie ich. Bo poza nimi życia w internecie praktycznie nie ma. To samo zresztą dotyczy reklam. Niegdyś reklamy zawierające oszustwa czy złośliwe oprogramowanie były domeną podejrzanych stron, najczęściej poświęconych pornografii czy hazardowi. Dziś na Youtube wyświetla mi się rzekoma inwestycja w udziały KGHM polecana przez premiera, a na Facebooku krąży coś takiego jak na zdjęciu (zwracam uwagę na napis „sponsored”).

Taki kierunek internetowych gigantów nie jest zresztą przypadkowy.

Logika współczesnego kapitalizmu jest taka, że nie opłaca się produkować dóbr trwałych choćby i nawet miały one kosztować konkretne pieniądze. W to miejsce maksymalnie skraca się cykl życia produktów. I nie chodzi tylko o szybką utratę wartości użytkowej i nieopłacalność napraw ale przede wszystkim przez kreowanie mód i trendów, które błyskawicznie zanikają, także nawet dobry produkt jest wycofywany z rynku.

Czy te reguły odnoszące się do smartfonów czy ubrań mają też zastosowanie do informacji?

Należałoby raczej zapytać: dlaczego miałyby nie mieć? Jeżeli można zrezygnować z produkcji butów które wystarczą – zarówno ze względów użytkowych jak i ze względu na modę – na trzydzieści lat, to można też zrezygnować z treści, które będą za 30 lat komentowane. Tak jak butów z sieciówki nie opłaca się naprawiać, tak nie opłaca się dłużej przeżywać obecnych trendów na tik toku. Social media zamiast treści, do których będą powstawać przypisy tworzone przez wiele lat skupia się na masowej produkcji tego co tu i teraz dobrze się sprzeda, a w przyszłym sezonie zostanie zapomniane na rzecz kolejnej mody.

Ok – no ale co z tym zrobić?

Jak mawiał Antonio Gramsci „kryzys jest wtedy kiedy stare obumarło, a nowe jeszcze nie istnieje”. Choć to co napisałem do tej pory może napawać pesymistycznie, to jestem daleki od katastroficznych wizji – masa ludzi je stawiała i zazwyczaj się nie sprawdzały. Dobrym przykładem jest tu rynek piwa. Ok 20-15 lat temu kupno innego piwa niż jasny lager produkowany przemysłową metodą graniczyło z cudem. Jednak już niebawem nastąpiło coś co można nazwać „rewolucją” a obecnie różnorakie gatunki z „browaru Koczkodan” zajmują sporą półkę nawet w Lidlu.

Czy coś podobnego nas czeka również w dziedzinie mediów?

Szczerze powiedziawszy myślę, że tak. Podobnie jak masa ludzi głosuje z obrzydzeniem na tego czy owego polityka wybierając mniejsze zło i czekając z nadzieją na kogoś nowego, tak i siłą bezwładności korzystamy z obecnych mediów gotowi w każdej chwili uciec kiedy pojawi się sensowna alternatywa. Myślę, że dobrym (choć małym) przykładem jest tutaj portal Hejto.pl tworzony praktycznie w całości przez uciekinierów z Wykopu, jednak o znacznie innym niż wykop rodzaju treści i kulturze dyskusji. Polecam – szczerze powiedziawszy wrzucam tam więcej treści niż na Facebooka. Po prostu, mimo że tam obserwuje mnie 27 ludzi zamiast prawie trzynastu tysięcy, to zasięgi mam porównywalne.

A co to w praktyce oznacza?

Do końca nie wiem. Reakcyjny powrót do tego co było kiedyś nie jest najlepszym pomysłem, ale dobrym na początek. Stąd też zapewne otworzę newsletter. Póki co na nasze skrzynki trafiają wszystkie maile o jakie prosimy, czego nie można powiedzieć o ciągle tnących darmowe zasięgi portalach społecznościowych. Z drugiej strony muszę się bliżej zapoznać z tą formą komunikacji, bo newsletter to raczej „mała gazetka” niż zwykłe wpisy na maila. Swoją drogą, jeżeli ktoś chce to już może dostawać takowe na swoją pocztę – wystarczy wejść na stronę filozofiadlajanuszy.pl i wpisać swój adres w okienko po prawej stronie ekranu.

    

PS: można mi postawić kawę (tudzież piwo) na:

https://buycoffee.to/filozofiadlajanuszy

Mocarz1piorunów

Swego czasu dużo udzielałam się na forach dyskusyjnych, bardzo mnie smuci że tego typu miejsca w internecie prawie całkowicie upadły. Nawet gdybym chciała któreś podtrzymywać, to korzystanie z phpBB na smartfonie to katorga. Teraz funkcje dyskusyjne przejęły grupy na Facebooku - też jestem w wielu i tam chętnie komentuję, bo przynajmniej nie wyświetla się to wszystkim moim niezainteresowanym znajomym 😛 Niektórzy moderatorzy próbują na grupach odtworzyć klimat forum („użyj opcji szukaj”), ale Facebook specjalnie zrobił tak beznadziejną wyszukiwarkę, że bardzo trudno jest odszukać posty, w których już kiedyś był poruszany dany temat. Zmusza to użytkowników do generowania ciągle nowych treści, co fejsowi bardziej sie odpłaca, zamiast odgrzebywania starych, często bardziej wartościowych i zawierających już odpowiedzi na nasze pytania.

Czytałam też ostatnio lamenty na temat „AI zabierze dziennikarzom pracę”. Szczerze mówiąc, jednym z większych raków dzisiejszego internetu jest praca copyrighterów piszących pseudoeksperckie teksty pod SEO, spokojnie sztuczna inteligencja mogłaby już dziś wygenerować takie same. Wcale nie będzie mi smutno, jeśli dzięki temu SEO upadnie. Google zresztą już skręca w stronę wyników prezentowanych bezpośrednio na stronie własnej wyszukiwarki, zamiast promowania klikania w linki.

Pokaż więcej komentarzy (25)

Fenomen

w Filozofia dla januszy

101piorunów

Jak technologiczne koncerny w pogoni za krótkoterminowymi zyskami demolują internet [eng]

Wyszukiwarka Google pokazuje głównie kiepskiej jakości content z masą linków sponsorowanych? Wall na Facebooku jest zalany sponsorowanymi postami wątpliwej treści? Od jakiegoś czasu trudno nie zauważyć, że sieć internetowa staje się coraz gorsza. Artykuł zbiera do kupy objawy i stawia

Mocarz

w Hydepark

1piorunów

Pomysł na VR od Apple

Jak ktoś ci polajkuje posta, i jest to jedna dwie osoby, to czujesz że to niewiele, chociaż realnie gdyby ktoś przechodził koło ciebie, i się nawet po prostu uśmiechnął, to może nawet zrobić ci dzień.

Więc gdy ktoś ci da gdzieś lajka, w VR Apple pojawia się wygenerowana postać-awatar, która po prostu przechodzi obok ciebie, jakby sobie spacerowała po drodze, i po prostu rzuca do ciebie uśmiech albo jakiś inny miły gest, jakieś skinięcie głową, cokolwiek.

Takie urealnienie social mediów.

Bo relatywnie, jak porównujesz swój mały wpis do innych, które mają setki albo tysiące polubień, to możesz poczuć, że twoje dwa lajki to jest nic, a za tym stoi często realna namacalna osoba, która robi w twoim kierunku przyjazny gest.

Osobistość0piorunów

@fewtoast czekam kiedy inni przestaną mieć bekę i sami tak zrobią jak było z notchem, dynamic Island i innymi rzeczami na androida. Yebani hipokryci

Mocarz0piorunów

@gawafe1241 To bardziej komentarz do znaczenia liczby przy wpisach na social mediach mediach i o social mediach w ogóle, ale można zinterpretować i tak. :open_mouth:

Pokaż więcej komentarzy (2)

Fanatyk

w Internet

3piorunów

Ponad sześć milionów haseł z loginami wyciekło do sieci. Na liście mogą być też twoje dane.

To prawdopodobnie jeden z największych jednorazowych wycieków danych w historii polskiego internetu. W anonimowej sieci TOR pojawił się plik z loginami i hasłami do polskich serwisów. Na liście widnieje ponad sześć milionów pozycji.

Według testu przeprowadzonego na opublikowanym w TOR pliku, tak przedstawia się lista stron, z których wykradziono najwięcej haseł (w nawiasie ilość pozycji na liście):

facebook.com (119 334)

allegro.pl (88 282)

.gov.pl (44 385)

poczta.onet.p (28 747)

poczta.wp.pl (12 056)

x-kom.pl (10 761)

online.mbank.pl (10 140)

morele.net (2672)

.ingbank.pl (1227)

Format danych wskazuje, że dane zostały skradzione przez złośliwe oprogramowanie, które po zainfekowaniu komputera pobiera zapisane w przeglądarce loginy i hasła i przesyła swoim twórcom.

    

Gruba ryba0piorunów

@Banan11 Ale jak sprawdzić, czy moje też wyciekło?

Specjalista0piorunów

@Banan11 wydaje mi się, ze nie, bo nie uwzględniło mojego maila jak wpisałam do sprawdzenia, a od wczoraj dostaje mnóstwo prób logowań na moje konta z Indii.

Pokaż więcej komentarzy (8)

Fenomen

w Technologia

4piorunów

Postęp w aplikacji Zuckerberga

https://www.reuters.com/technology/whatsapp-allows-users-edit-messages-2023-05-22/

   

Wirtuoz0piorunów

@mejwen WA wyjdzie z najgłębszego boru, ale nadal będzie w krzakach. Nawet ascetyczny Signal jest bardziej przyjazny użytkownikowi, a Telegram funkcjonalnością go miażdży.

Gruba ryba

w Hydepark

19piorunów

Facebook stał się syfem na poziomie późnej naszej klasy. Niczego nie postuje, nie udostępniam. Siedzę tylko na dwóch, prywatnych grupkach samochodowych. Problemem jest gówno jakie widzę na stronie głównej. Jakieś spermiarskie klipy, chińskie filmiki z gorącym klejem albo syf typy ten poniżej. Dlaczego muszę to oglądać? To jest najgorszy kontent jaki mogę sobie wyobrazić i pomimo że kiedyś nawet klikałem w "nie chce tego oglądać" To i tak jestem zalewany potokiem tego gówna.

GURU0piorunów

@kobiaszu sam pisałem o tym samym jakiś czas temu. Zauważyłem że fb to chyba okresowo wali tym gównem. W sobotę ostatni raz jak przeglądałem ten upadający portal nie bylo tego syfu, dzisiaj leci szerokim strumieniem. Osobiście czekam aż moje konto początkiem przyszłego roku skończy 15 lat i tego samo dnia je po prostu usunę.

Pokaż więcej komentarzy (13)

Specjalista

w Wiadomości Świat

27piorunów

1,2 mld kary dla Facebooka za przekazywanie danych Europejczyków do USA, gdzie mogły być poddawane inwigilacji przez amerykański rząd

Meta Platforms, właściciel m.in. Facebooka, Instagrama i WhatsAppa, miała przesyłać do USA dane dotyczące europejskich użytkowników – stwierdził irlandzki komisarz danych osobowych nakładając rekordową karę w wysokości 1,2 miliarda euro, obowiązek zaprzestania transferu danych i ich

Kompan

w Dyskusje

4piorunów

Nie wiem jak to nazwać, ale jakby wpadłem w pułapkę gówno-contentu. Wchodząc na facebook czy youtube w materiałach sugerowanych lub gdy przeglądam coś konkretnego, sugestie jako kolejne mam odmóżdżający mnie gówno-content.

Mam świadomość, że jest to wypracowane przez moje dawne przeglądania przez x czasu, ale teraz tego nie chcę. OCZYWIŚCIE! Wystarczy tego nie oglądać, ale siłą rzeczy przy takim bombardowaniu, w momentach gdy mam trochę więcej czasu, ulegam, obejrzę, a to jest zapalnik do kolejnej masy w sugestiach. Przeglądam wartościowe treści, ale w sugerowanych nic z tego zakresu, nie mogą przebić się przez ten chłam.

Co mogę z tym zrobić? Tworzenie wszędzie nowych kont i budowanie od podstaw? (wolałbym tego uniknąć) Są jakieś sposoby na stworzenie białej kartki i zapisanie jej od nowa?

Internet traktuję jako niesamowite narzędzie a z drugiej strony odmóżdżacz i przykro mi, bo wolałbym to pierwsze ale algorytmy mają mnie za debila xD

Osobistość0piorunów

@pofosz Można też przez przeglądarkę typu Brave albo Opera albo przez alternatywne playery Youtube, niedostępne przez sklep Google

Pokaż więcej komentarzy (9)

Osobistość

w Hydepark

1piorunów

Ilość skradzionych i fałszywych kont na Marketplace jest zatrważająca. Szukam rzadkiego modelu telefonu, a tam to samo urządzenie dodane 3 razy xD

Pokaż więcej komentarzy (2)