Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

#smiesznypiesek

Lider

w Zwierzęta

77piorunów

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

15piorunów

Patrzcie jaka franca!

Płynę sobie SUPem po Kanale Żerańskim, patrzę, a tam dwa żółwie czerwonolice. Wielkie jak nie wiem co! Podejrzewam, że w okolicy znajdę też zmutowane szczury i inne nieznane nauce stworzenia. Już kiedyś spotkałem w Warszawie żółwie, ale nie takie wielkie skurczybyki. One mają conajmniej kilkanaście lat.

W sumie żółw czerwonolicy to gatunek inwazyjny, więc powinienem chyba takiego skurczybyka ubić, ale weź go złap! Ciekawe czy się rozmnożą? Woda w Kanale jest zawsze ciepła - to okolice elektrociepłowni, więc może niedługo będzie można spotkać małe mutanciątka.

Jakiś czas temu spotkałem niedaleko inny gatunek inwazyjny, ale chyba zdecydowanie bardziej niebezpieczny: norka amerykańska. Ciekawa okolica, nie ma to tamto.

Osobistość0piorunów
W sumie żółw czerwonolicy to gatunek inwazyjny, więc powinienem chyba takiego skurczybyka ubić

W żadnym wypadku :<

Od zajmowania się IGO są służby, możesz zgłosić i powinni odłowić, w najlepszym przypadku przekażą do azylu a w najgorszym oni ubiją.

Gruba ryba0piorunów

@MalyDiabel może masz rację, nie znam przepisów ogólnych. Jako wędkarz wiem jednak, że gdy złowię inwazyjny gatunek ryby, przykładowo sumika karłowatego, nie mogę wpuścić go do wody, ale muszę go zabić. To wynika z przepisów dotyczących połowu ryb. W przypadku żółwi może być faktycznie inaczej, tak czy siak i tak nie miałbym sumienia, by zabić żółwia.

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Hydepark

44piorunów

Podczas zwiedzania Beskidu spotkałem dobrze odżywiony. Stopa dla skali.

Pokaż więcej komentarzy (7)

Gruba ryba

w Hydepark

36piorunów

Taką ćmę spotkałem dzisiaj po powrocie z pracy, jest tu jakiś ćmielarz, który mógłby coś więcej powiedzieć o niej? To już 2 trafia ładna ćma spotkana na żywo, z tym, ze pierwsza była rozowoy- fioletowa, Zmrocznik Gladysz się nazywa czy jakoś tak ;)

Pokaż więcej komentarzy (3)

Gruba ryba

w Hydepark

14piorunów

Fanatyk4piorunów

ja na komputzerze oglodman

Pokaż więcej komentarzy (10)

Gruba ryba

w Hydepark

113piorunów

Zajumane z fejsbuka.

Fanatyk5piorunów

@rain Dlatego koty > psy. Nie ma żadnego budzenia ani jęczenia. Kuwety tylko raz na jakiś czas trzeba ogarnąć, a saszeta będzie po prostu wtedy, kiedy ja wstanę.

Fanatyk2piorunów

@LondoMollari jak ci się te koty rozmnozą to adoptuję jednego. Moja śpi w dzień a w nocy pilnuje domu i podwórka, domu i podwórka, domu i podwórka.....

Fanatyk0piorunów

@BoJaProszePaniMamTuPrimaSorta

zależy od kota. mój co jakiś czas wbija nam do łóżka i bije łapą po gębach.

Absolutnie nie można w takiej sytuacji wstać i dać saszety, bo nauczysz kota Cię budzić. Wracasz normalnie do spania, i saszeta będzie kiedy wstaniesz. Idealnie, wyznacz sobie stałą porę, np: 9:00, i po paru tygodniach będą stać jak w zegarku pod swoimi miskami o 8:59.

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari ale ja tego nie robię (a tym b ardziej nie karmię kota saszetami, które z reguły mają gówniany skład). próbuję spać dalej i ignoruje kłaczkarza. żadne z nas wtedy nie wstaje. stałe pory karmienia u niego nie działają, bo on rzadko je i rzadko się upomina o żarcie. zazwyczaj dostaje dopiero wtedy gdy talerz jest pusty (nie je z miski, bo zawsze z niej wszystko wypierdalał na podłogę, neizależnie od tego jaka to nie była miska) i zaczyna być bardziej namolny. jakbym mu dawał o stałych porach to pewnie połowę żarcia bym musiał wyrzucać potem, bo byłoby suche i już by tego nie chciał jeść.

taki kot, co zrobisz ¯\\(ツ)

Gruba ryba1piorunów

@LondoMollari moi rodzice od paru dni mają kociaka i robi więcej zamieszania wokół siebie niż ich 2 psy, które mają od lat. Tak więc - to zależy :smiley:

Fanatyk0piorunów

@plemnik_w_piwie Mam dwa. Oba zgarnięte z podwórka, jeden już był starszy, drugi miał parę miesięcy i niemal zdychał z głodu kiedy się do mnie przyplątał. Tak czy siak, kota sobie trzeba wychować. ¯\\(ツ)

Jamnika bym nie chciał, bo szczekają, a ja lubię ciszę.

Fanatyk0piorunów
moi rodzice od paru dni mają kociaka i robi więcej zamieszania wokół siebie niż ich 2 psy, które mają od lat. Tak więc - to zależy :smiley:

@rain Tylko trzeba być konsekwentnym. Absolutnie nie można nagradzać budzenia. Z takich obserwacji - koty są bardzo wrażliwe na hałas, i nerwową atmosferę. Jeśli jest spokój i cisza w domu to lepiej kooperują.

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari no właśnie u rodziców jest raczej spokojnie. No i jedzonko zawsze jest o stałych porach więc kociak raczej niczego nie wywalczy skakaniem po ludziach. Ot, po prostu ma więcej energii niż niejedna elektownia :smiley:

Gruba ryba0piorunów

@LondoMollari no to jamnika sobie trzeba wychować, moje dwa nic nie szczekały. Nic.

A koty są niewychowalne. Tzn ten mój jest wychowany, ale to jak wyoblany kamień w rzece... był przy tym absolutnie bierny i niezaangażowany intelektualnie. A pies jebał takiego towarzyszą. I ci jeszcze patataja po chałupie bo albo zjadł biedronkę albo go kiszka ciśnie przed porodem iperytu.

Pół dnia żebrze o saszete bo poprzednią wyrzygał, a jak dostanie to liźnie, zostawi, albo wyjebie na podłogę i sprzątaj po nim. A w najlepszym przypadku zje i wyrzyga.

Jezu jak ja tęsknię za psem, przy którym największy problem to było go dobudzić na spacer lub namówić go na spacer w deszczy...

Pokaż więcej komentarzy (21)

Lider

w Hydepark

32piorunów

Spotkałem dziś bardzo małą żabę!

Pokaż więcej komentarzy (5)