Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Stoicyzm

Kategoria: Lifestyle

Stoicki punkt widzenia - teoria i praktyka

  • 231 członków
  • 1172 wpisy

Lider

w Stoicyzm

26piorunów

(...) niezliczeni są, którzy mieli władzę nad ludami i miastami, jakże niewielu, którzy ją mieli nad sobą. Co jest naprawdę ważne? Wznieść się ponad groźby i obietnice Losu, niczego nie liczyć do rzeczy godnych oczekiwania. Cóż bowiem posiada Los, czego by warto pożądać? Ilekroć od obcowania z rzeczami boskimi spadniesz z powrotem pomiędzy ludzkie, nie inaczej będziesz zaćmiony jak ci, którzy ze słonecznego dnia wchodzą w gęsty mrok. Co jest naprawdę ważne? Umieć z pogodą ducha znosić przeciwności. Tak przyjmować wszystko, co cię spotyka, jak byś chciał, żeby cię spotykało (powinieneś bowiem chcieć tego, jeżeli wiesz, że wszystko się dzieje ze zrządzenia boskiego: płacz, narzekanie i lament są oznaką buntu). Co jest naprawdę ważne? Duch przeciw klęskom dzielny i nieustępliwy, nie tylko niechętny rozkoszom, ale i wrogi, nie chciwy niebezpieczeństw i nie tchórzliwy, umiejący nie wyglądać szczęścia, ale je tworzyć i wyzywać spokojnie i bez trwogi zarówno zły jak i dobry Los, duch nieporuszony ani zgiełkiem powodzenia, ani piorunem nieszczęścia.

Seneka, O zjawiskach natury

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

25piorunów

Najkrótsze i najbardziej niespokojne jest życie tych, którzy zapominają o przeszłości, lekceważąc teraźszość, lękają się przyszłości. Kiedy dochodzą do kresu, zbyt późno pojmują, nieszczęśni, że byli tak długo zajęci niczego nie robiąc.

Seneka, O krótkości życia

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

20piorunów

Podobny bądź do skały, o którą się ciągle fale rozbijają. A ona stoi, a koło niej usypiają bałwany wody. "O ja nieszczęśliwy, że mnie to spotkało". - Ależ nie tak! Lecz: "O ja szczęśliwy, że chociaż mnie to spotkało, żyję bez smutku, nie gnębi mnie teraźniejszość ani nie boję się przyszłości".

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Gruba ryba3piorunów

O ja szczęśliwy, że chociaż mnie to spotkało. Grubo, nie jestem gotowy na taki sposób myślenia. Nadal za wysoki poziom.

Miłego dnia.

Lider4piorunów

@dzangyl no nie jest to łatwe, żeby myśleć w ten sposób, w szczególności, kiedy coś takiego właśnie się dzieje. Gdy już jest po wszystkim, to nieraz udaje mi się odczuwać satysfakcję, że dałem radę. A czasem bywa i tak, że jakaś trudna sytuacja wcale na złe nie wyjdzie, ale to wychodzi dopiero po dłuższym czasie. Jestem w stanie przypomnieć sobie przynajmniej jedną taką sytuację, że faktycznie mogę po czasie powiedzieć, że jestem szczęśliwy, że mnie to spotkało.

Miłego dnia. 😉

Pokaż więcej komentarzy (3)

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Wszyscy oni, powiadam, zmierzają do radości, lecz nie wiedzą, skąd wziąć radość trwałą i całkowitą. Tamten oto szuka jej na ucztach oraz w rozpuście, ów w zaszczytach i w zgromadzonym wokół siebie tłumie klientów, ten u kochanki, a kto inny jeszcze chce ją uzyskać z czczego popisywania się opanowaniem nauk uważanych za godne ludzi wolnych i znajomością niczego nie naprawiających pism. Wszyscy oni dają się zwieść zdradliwym i krótkotrwałym uciechom, takim, jak pijaństwo, które jednogodzinne wesołe szaleństwo okupywać każe długim okresem obrzydzenia; jak poklask i życzliwe okrzyki przyjaźnie ustosunkowanego tłumu, które i zapewnia się sobie, i przypłaca tylko wielkimi kłopotami. Zważ więc, że zawsze jednakowa radość jest wyłącznie skutkiem mądrości. Usposobienie mędrca jest takie, jak stan niebios powyżej księżyca:

wciąż panuje tam niezmącona pogoda.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

32piorunów

Mylą się bowiem, mój Lucyliuszu, ci, którzy sądzą, że los obdarza nas bądź czymś dobrym, bądź też czymś złym. Daje on nam tylko materiał, z którego może powstać dobro lub zło, tylko zarodki rzeczy, które to zarodki mogą rozwinąć się u nas w zło albo dobro. Silniejsza bowiem od wszelkiego losu jest nasza dusza, która skierowuje swoje sprawy w jedną lub drugą stronę i staje się dla siebie przyczyną szczęśliwego albo nieszczęśliwego życia. Zły wszystko w zło obraca, nawet to, co mu się dostało w jak najlepszej postaci. Człowiek uczciwy natomiast i nieskazitelny naprawia nawet złe dary fortuny, a kłopoty i nieprzyjemności łagodzi przez to, że umie je znosić. On ci i powodzenie przyjmuje wdzięcznie a skromnie, i niepowodzenie znosi spokojnie a odważnie.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

34piorunów

Żadna rzecz nie zaczyna budzić odrazy tak szybko jak ból, który — póki jest świeży — znajduje pocieszycieli i przyciąga do siebie niektórych ludzi, przestarzały jednak naraża się na kpiny. I całkiem słusznie. Bo jest albo udany, albo głupi.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fenomen2piorunów

@splash545

Bo jest albo udany, albo głupi.

Nie kumam.
To bol jest glupi, czy czlowiek? Jak bol czy czlowiek moze byc udany?
Potrzebuje tlumacza czy wiecej kawy?

Lider2piorunów

@Mikel o ile dobrze pamiętam, to w przytaczanym fragmencie była mowa o bólu psychicznym po utracie bliskiej osoby. Seneka mówił, że płakać po kimś bliskim i przeżywać żałobę jest czymś ludzkim. Przeżywanie żałoby może być czymś zdrowym, o ile zachowamy w tym umiar i nie zatracimy się w niej. Niech trwa dzień, tydzień, miesiąc, może i rok? Jednak boleść nad utratą bliskiej osoby i użalanie się nad tym przez lata, jest niczym innym jak użalaniem się nad sobą.

Często osoba użalająca się, w sposób bardziej lub mniej uświadomiony, próbuje wymóc na otoczeniu, żeby ją pożałowało, przez co okresowo jakby ulżyło w jej cierpieniu. Seneka przytaczał przykłady gdy ktoś będąc samemu jest spokojny, a gdy inni patrzą to płacze i rzuca się, bo chce być uspokajany, pożałowany i w centrum uwagi – o to chodziło w tym udanym czyli udawanym bólu i jego nadmiernej demonstracji.

W tym przykładzie była mowa o nadmiernym żalu po stracie kogoś bliskiego, jednak można to przenieść na jakiekolwiek inne trudne zdarzenie w życiu, po którym nie następuje etap pogodzenia się z tym, lecz wobec takiego zdarzenia osoba, która je doświadcza buduje narrację o sobie jako o kimś pokrzywdzonym przez świat i los i na tym buduje swoją tożsamość.

Pokaż więcej komentarzy (9)

Lider

w Stoicyzm

37piorunów

Chceszli ty zważyć, że ten, którego zwiesz swym niewolnikiem, wziął początek z takiegoż jak ty nasienia, że korzysta z tego samego powietrza, że tak samo oddycha, tak samo żyje i tak samo umiera? Równie dobrze ty możesz go zobaczyć wolnym, jak on cię niewolnikiem. Po rozgromieniu Mariusza wielu ludzi najświetniejszego rodu, którzy wróżyli sobie, że przez służbę wojskową osiągną senatorską godność, zły los pognębił, czyniąc jednego pastuchem, a drugiego dozorcą nędznej chałupy.

Gardźże teraz człowiekiem tego stanu, do którego sam możesz trafić właśnie wtedy, gdy odczuwasz wzgardę.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Fanatyk9piorunów

Z łatwością przychodzi mi oceniać ludzi, którzy gardzą innymi. Od razu wiem z kim mam do czynienia, jak widzę pogardę w nim w stosunku do innych zawodów.

Jeśli ktoś nie szanuje sprzedawców, sprzątaczek czy kogokolwiek innego tylko że względu na jego zawód to wiem, że nie chcę z nim mieć nic wspólnego.

Zawodowiec0piorunów

@CzosnkowySmok O ile się zgadzam że taka pogarda jest zła, tak warto też zauważyć, że nie pojawia się to z niczego, tylko doświadczenia, z otoczeniu, z różnych czynników które w pewien sposób ukształtowały człowieka. O ile warto być ostrożnym, tak też takie skreślanie, ocenianie jest drugą stroną tej samej monety, czyli instynktowna pogarda, tylko w inną stronę, a nie wyjście poza. Oczywiście masz do tego prawo, ale warto mieć świadomość że robisz poniekąd to samo, skreślasz na podstawie powierzchownej cechy, gdy taka osoba może być bardzo ciekawa, albo radząca sobie z trudami. Pytanie stoickie jest takie, co powoduje takie skreślanie osób pogardzających. Czy jest to użyteczne uproszczenie, czy też jakaś obrona swojej osoby, a może coś innego.

Lider1piorunów

@gwf-hegel-fangirl ja również skreśliłbym taką osobę z moich kręgów towarzyskich. Osoba, która zachowuje się w ten sposób będzie godziła w wartości, które wyznaje i to, że może być interesująca na innym polu, nie będzie miało żadnego znaczenia. Mogę po stoicku taki typ ludzi akceptować, że istnieją i tolerować ich obecność gdybym musiał np. w pracy. Natomiast gdy będę miał wybór, to taką osobę ominę i będzie ona u mnie skreślona.

nie pojawia się to z niczego, tylko doświadczenia, z otoczeniu, z różnych czynników które w pewien sposób ukształtowały człowieka

Tego typu determinizm jest obecny we wszelkich ludzkich zachowaniach i warto to zauważać, żeby lepiej rozumieć ludzką naturę. Nie można jednak używać tego jako usprawiedliwiania 'niefajnych' zachowań, żeby kogoś nie skreślać. Bo przecież i przemocowcy i gwałciciele i pedofile również się pod to łapią i ich zachowania skądś wynikają, z jakiejś trudnej przeszłości. Więc gdzieś tę granicę wypadałoby postawić i zastanowić się jakie typy zachowań przekreślają daną osobę. Bo przecież taki gwałciciel też może być całkiem fajnym gościem, być może jest dobrym słuchaczem i można na niego liczyć. No i co z tego? Ja i tak nie chcę się zadawać z gwałcicielem, tak samo jak z kimś kto wykazuje pogardę do ludzi ze względu na pracę jaką wykonują.

Pokaż więcej komentarzy (4)

Lider

w Stoicyzm

27piorunów

Ilekroć tedy coś takiego olśni me oczy, ilekroć nawinie mi się jakiś wspaniały dom, świetny poczet niewolników czy lektyka niesiona przez urodziwych pachołków, tylekroć mówię sam do siebie: Czegóż się dziwisz? Czemu się zdumiewasz? To tylko pochód. Rzeczy te bywają pokazywane, nie są natomiast posiadane, a kiedy zaczynają się podobać, przemijają. Zwróć się raczej do prawdziwych bogactw. Ucz się poprzestawać na małym. (...) Poza tym cóż to za różnica, czy wielkie czy też małe jest to, co cię przymusza do niewoli? Czy robi różnicę, jak wielkie jest to, czego może odmówić ci los? (...) Wolny zaś jest nie ten, w stosunku do kogo los może mało, lecz ten, w stosunku do kogo nie może zgoła nic.

Attalus

Pokaż więcej komentarzy (6)

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Nie ma sprawy tak uciążliwej i trudnej, aby umysł nie zdołał jej przezwyciężyć i oswoić ustawicznym rozmyślaniem, i nie ma tak dzikich i samowolnych namiętności, których nie dało by się ujarzmić przez dyscyplinę. Duch osiąga wszystko, cokolwiek sobie rozkaże.

Seneka, O gniewie

Lider

w Stoicyzm

48piorunów

Bardzo wielu nieszczęśliwców waha się pomiędzy lękiem przed śmiercią i udrękami życia: i żyć nie chcą, i umrzeć nie umieją. Uprzyjemniaj więc sobie życie przez wyzbycie się wszelkiej troski o nie. Żadna rzecz pożyteczna nie cieszy swego właściciela, jeśli nie jest on duchowo przygotowany do jej utraty.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (11)

Lider

w Stoicyzm

20piorunów

Dlaczego doprowadzamy do sytuacji, w której zachowujemy się gorzej niż dzieci? I jak postępują dzieci, gdy zostaną zostawione samym sobie? Robią użytek z muszelek i piasku, po czym budują coś, a potem niszczą to i budują coś innego, dzięki czemu nigdy nie potrzebują czegoś, co zajęłoby ich czas. Czy więc wtedy, gdy odpłyniesz, powinienem usiąść i zacząć płakać, ponieważ zostaję tu sam i będę samotny? Czy nie będę miał muszelek i piasku? Dzieci podejmują jednak swoje działania na skutek dążenia do wiedzy (lub braku wiedzy), natomiast my za sprawą wiedzy jesteśmy nieszczęśliwi.

Epiktet, Diatryby

Lider

w Stoicyzm

39piorunów

(...) dziwisz się jakby czemuś nowemu, iż przez tak długą podróż i przez pobyt w tylu różnych miejscach nie pozbyłeś się smutnych i ciężkich myśli? Powinieneś odmienić duszę, nie powietrze. Choćbyś przebywał niezmierzone przestrzenie mórz, choćby, jak powiada nasz Wergiliusz, I ziemie, i miasta sprzed oczu twych znikły w oddali, wady twe będą ci towarzyszyły, dokądkolwiek się udasz.

To samo odpowiada też Sokrates na czyjeś tam pytanie: «Czemuż dziwisz się, że podróże zupełnie ci nie pomogły, skoro siebie obwozisz w koło? Gnębi cię ta sama rzecz, która cię wygnała». Cóż mogą pomóc nowe kraje? Co może pomóc poznanie nowych miast lub nowych okolic? Próżne jest całe to twe miotanie się. Pytasz, dlaczego ucieczka ta nie przynosi ci żadnego pożytku? Wszak uciekasz ze sobą. Trzeba zdjąć brzemię z swojej duszy; do tego czasu nie będzie ci się podobało żadne miejsce.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Pokaż więcej komentarzy (2)

Lider

w Stoicyzm

22piorunów

«Ucz mię rzeczy łatwych» — rzekł. A nauczyciel odpowiedział: «Zagadnienia te dla wszystkich są jednakowe, dla wszystkich są równie trudne». Pomyśl sobie, że także i natura mówi do ciebie: «To, na co się uskarżasz, jest dla wszystkich jednakie. Nikomu nie jestem w stanie zadać nic łatwiejszego, lecz każdy, kto będzie chciał, może sam sobie to ułatwić». W jakiż sposób? — zapytasz. Cierpliwością. Trzeba, żebyś doświadczył i boleści, i pragnienia, i głodu, i starości, a jeżeli przypadnie ci w udziale dłuższe bytowanie wśród ludzi, to musisz i chorować, i ponosić straty, i zniszczeć. Nie ma jednak powodu, iżbyś miał wierzyć tym, którzy czynią wrzawę dokoła ciebie: nic z tego nie jest złe, nic nieznośne, nic przykre. Bojaźń tego jest tylko umowna.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

30piorunów

Jest jedno świa­tło słoń­ca, cho­ciaż je dzie­lą mury, góry i inne ty­sią­cz­ne rze­czy, i jeden wspól­ny byt, cho­ciaż jest roz­dzie­lo­ny na ty­sią­ce ciał o wła­ści­wych sobie przy­mio­tach. I dusza jedna, cho­ciaż dzie­li się na ty­sią­cz­ne osob­ni­ki o wła­ści­wych sobie ce­chach. I jedna dusza ro­zum­na, cho­ciaż po­zor­nie zdaje się roz­dzie­lo­ną.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Lider

w Stoicyzm

21piorunów

Powiedz, że spadanie liści też stanowi zły omen, podobnie jak to, że dojrzała figa zajmuje miejsce tej zielonej, a winogrona zamieniają się w rodzynki. Wszystkie te rzeczy stanowią bowiem przemianę z wcześniejszego stanu w inne stany; nie jest to zniszczenie, lecz pewna ustalona gospodarność i sposób zarządzania rzeczami. Czymś takim jest wyjazd z domu i niewielka zmiana; czymś takim jest też śmierć, większa przemiana - przejście ze stanu istniejącego a tej chwili nie do nicości, lecz do tego co nie istnieje w tym momencie. "A więc nie będę już dłużej istniał?". Nie będziesz istniał, lecz będziesz czymś innym, czego świat będzie w danym momencie potrzebował.

Epiktet, Diatryby

Lider

w Stoicyzm

19piorunów

Z naszego utyskiwania wynika, że jesteśmy niewdzięcznymi tłumaczami darów bożych: skarżymy się, że dostają nam się nie zawsze, że otrzymujemy ich mało, że są przy tym niepewne i przemijające. Stąd też pochodzi, że nie chcemy ani żyć, ani umierać: ogarnia nas nienawiść do życia i lęk przed śmiercią. Jesteśmy chwiejni we wszelkich zamiarach i nie może nas zaspokoić żadna szczęśliwość. Przyczyną zaś tego jest, żeśmy nie doszli jeszcze do owego niezmierzonego i nieprześcignionego dobra, na którym nieuniknienie zatrzymać się muszą nasze życzenia, gdyż ponad najwyższym nie ma już nic. Pytasz, dlaczego cnota nic nie potrzebuje? Cieszy się ona z tego co jest, i nie pożąda nic takiego, czego nie ma.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Przyrzekamy sobie oto długie podróże morskie i po zwiedzeniu obcych brzegów nierychly powrót do ojczyzny, myślimy o służbie wojskowej i o późniejszej nagrodzie za wszystkie trudy obozowe, planujemy różne inne zajęcia i posuwanie się poprzez jedne urzędy ku drugim, gdy tymczasem u boku naszego stoi już śmierć. A że zawsze myślimy o niej wyłącznie jako o cudzej, przeto spotykane przez nas niekiedy przykłady zakończenia życia nie zatrzymują się w umyśle naszym dłużej niźli przez czas, gdy im się dziwimy.

A czyż można się zachowywać bardziej nierozsądnie niż dziwić się, że któregoś dnia stało się coś takiego, co przecież może stać się dnia każdego?

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

28piorunów

Nic nie wystarcza istotom mającym umrzeć, co więcej, już umierającym! Każdego dnia bowiem stajemy coraz bliżej ostatniego i każda godzina pędzi nas tam, gdzie będziemy musieli polec. Popatrz tylko, jak zaślepiony jest nasz umysł: to, co zapowiadam na przyszłość, dzieje się właśnie teraz, a znaczna część tego już się dokonała, bo już ją przeżyliśmy. Mylimy się, jeśli się boimy ostatniego dnia, ponieważ każdy dzień zbliża nas do śmierci jednako. Krok ów, na którym ustajemy, nie powoduje naszego zmęczenia, lecz je objawia. Do śmierci dochodzi wprawdzie dzień ostatni, ale zbliża się każdy. Ona obrywa nas powoli, bynajmniej nie porywa nagle.

Seneka, Listy moralne do Lucyliusza

Lider

w Stoicyzm

41piorunów

Nie zaj­muj się na raz wielu spra­wa­mi, mówią, je­że­li chcesz za­cho­wać po­go­dę ducha. (...) Gdyby bo­wiem kto nie mówił ani nie czy­nił prze­wa­ża­ją­cej czę­ści tego, co mó­wi­my i czy­ni­my, a co nie jest ko­niecz­ne, miał­by i wię­cej czasu, i mniej nie­po­ko­ju. Stąd też przy każ­dej spra­wie na­le­ży przy­po­mi­nać sobie, czy też ona nie jest jedną z tych, które nie są ko­niecz­ne. A na­le­ży nie tylko strzec się czy­nów nie­ko­niecz­nych, ale i myśli.

Marek Aureliusz, Rozmyślania

Fanatyk5piorunów

@splash545 Błąd systemu - zaczęłam myśleć o tym, które z moich myśli są konieczne, a które niekonieczne, a potem, czy myślenie o tym też kwalifikuje się jako konieczne lub niekonieczne :face_with_spiral_eyes: Swoją drogą, bez myśli niekoniecznych trudno chyba czasem o inspirację napędzającą kreatywność.

Gruba ryba3piorunów

@Apaturia jeżeli myślenie wynika z pracy nad sobą i doprowadzi do zrozumienia tego, co jest ważne, a odrzucenia tego, co nieistotne, doprowadzi Cię tam, gdzie powinno.

Praca nad sobą to nie 5-minutowe rozwiązanie. To praca, która z czasem owocuje.

Lider2piorunów

@Apaturia inspiracja napędzająca kreatywność nie wygląda jak myśli niekonieczne. 😉

Myśli niekonieczne to życie wyobrażeniami – zamartwianie się potencjalnymi scenariuszami, albo wieczne planowanie bez realizacji, bądź zastanawianie się co też kto o mnie myśli.

Pokaż więcej komentarzy (4)