Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika enderwiggin w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

1piorunów



Następny elegant xD

Komentarze (7)

Lider2piorunów

@enderwiggin dobra zdecydowanie nie jestem w temacie- o co cho? :grinning:

Tytan1piorunów

@enderwiggin @inty Problemy z tym ZOO podobno były wieloletnie. Ostatnia kontrola z 2025 wykazała brak wykonania zaleceń po jeszcze wcześniejszej kontroli xD Więc coś tam naprawdę musiało być na rzeczy. W końcu miarka się przebrała i w lipcu cofnęli im licencję.

Inna sprawa, to DIOZ, który zrobił to co robił w ostatnim czasie.

Co ciekawe, był tutaj na hejto jakiś ziomeczek co jego dom rodziny jest w okolicy i też potwierdzał, że z tym ZOO problemy były od dawna.

Fenomen2piorunów

@inty @enderwiggin Te firmy, ktore odbieraja zwierzeta nie zostaly tam wybrane tu i teraz. To firmy, ktore maja podpisane roczne albo wieloletnie umowy na odbior zwierzat z takich interwencji. Zostaly wezwane do akcji i zgodnie z umowa maja obowiazek te zwierzeta zabrac.
Problem w tym kto przyjechal, nie dotyczy wiec samej akcji z ZOO Leczna, tylko samorzadow ktore podpisaly umowy z gowno-fundacjami ktore myslaly ze hajs wezma za gowno robienie. Teraz okazalo sie ze zwierzeta trzeba zabrac a srodkow ani wiedzy jak to zrobic nie ma. Zwykle machloje na przetargach - ktora nie zaczela sie tu i teraz tylko teraz wyszlo na jaw przy okazji tej akcji.

Fenomen0piorunów

@inty Podobno cała akcja ze strony prawnej zaczęła się w maju. Ale warunki i okoliczności transportu zwierząt są dosyć dziwne. Jeden gość jak przyjechał na miejsce to się nie zgodził na transport.

Lider3piorunów

@enderwiggin @NiebieskiSzpadelNihilizmu z tego co wiem jakieś pato organizacje pro zwierzęce typu DIOZ zaskarżyły, że tam są złe warunki (gdzie ZOO normalnie funkcjonowało i wszystko zadbane, można zobaczyć na relacjach IG). Prokuratura zanim ogarnęła jakiś akt oskarżenia czy coś zaczęła wywozić zwierzęta.
Okazało sie, że te firmy co jej wywoziły miały w dupie albo brak wiedzy i na przykład rzucali wilkom kurczaka z biedry, transportowali żółwie do miejsca docelowego to przyjechały wychłodzone, jakiś lew czy tygrys nie przeżył bo podali za dużą dawkę środka usypiajacego a do tego DIOZ czy inna pato fundacja zajebała zadbanego psa właściciela ZOO (jak dobrze pamiętam) i już jest u nich w ośrodku i już leci zbiórka na biednego pieska a ludzie wpłacają... Pojawił się nawet film gdzie mama tego właścieila płacze za tym psem bo bardzo są zżyci.

Generlanie cała sytuacja grubymi nićmi szyta, że od razu zaczęli wywozić zwierzęta - ponoć jakieś osoby z byłych innych ZOO są w to zamieszane ale szczegółów nie znam.