Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika NatenczasWojski w Hydepark

Gruba ryba

w Hydepark

18piorunów

Z serii głupich zakupów kupiłem ogóra Ricka.

Do dziś nie wiem po co, w środku jest... ogór. I to jeszcze w zalewie koperkowej, nienawidzę koperku. Chyba poczekam aż minie termin przydatności i wyrzucę.

Na swoje usprawiedliwienie dodam że byl na promocji -50%.

Czy jestem ofiarą brandingu, marketingu i promocji? A może po prostu debilem.

Komentarze (26)

Tytan1piorunów

@NatenczasWojski ja to go chce ale sumienie nie pozwala mi dać 8 zeta xD

Fanatyk4piorunów

@NatenczasWojski Dostałem takiego od @Fafalala w i odważyłem się wziąć gryza. No dobry to on nie jest xD

Gruba ryba2piorunów

@xepo jakoś nie jestem zdziwiony :smiley:

W sumie to idąc konwencja to ten ogór powinien być stary, pomarszczony, zajeżdżać alkoholem i mieć obwisłe jaja.

Mistrz4piorunów

@NatenczasWojski

Czy jestem ofiarą brandingu, marketingu i promocji? A może po prostu debilem

Zawsze istnieje opcja, że i to i to :grinning:

Gruba ryba1piorunów

@POMIDORES myślę że mogł za mało rozgrzać klej. Był mróz -20 a on ten klej wrzucił do wody o temperaturze jakieś 20 stopni. A klej wg instrukcji powinien mieć 20-30 stopni. Nie sądzę aby się tak nagrzał wyciągnięty zamrozony z samochodu.

Gruba ryba1piorunów

@NatenczasWojski bardzo dobrze, że mu nie zapłaciłeś. Pewnie się za słabo przyłożył za 1 razem i dlatego się odkleiły, a że ludzie mu płacą za spapraną robotę drugi raz, to czemu nie skorzystać. Naciągacz jak nic.

Gruba ryba1piorunów

@POMIDORES był wczoraj. Ugrillowalem go. Była długa spokojna rozmowa, gdzie ciągle trzymałem się swojego zdania i tłumaczyłem w kółko to samo. Najpierw zszedł z 3000zl.na 1500zl i nawet przez chwilę chciałem mu zapłacić ale potem sobie przypomnialem że żona z nerwów pół nocy nie spala i się uparłem że nie zapłacę.

W końcu się zgodził, podaliśmy sobie ręce, uprzedził ze więcej do nas nie przyjedzie ale i tak byśmy go nie wzięli.

Najlepsze że jak robił, to chwycił ręką za podkowę która jeszcze się trzymała i została mu w ręku :smiley:

Upierał się że to wina konia bo za mocno szalał. Stary kucyk na diecie :grinning:

Powiedziałem mu że konie robią konskie rzeczy i jeśli klej jest do podkowy konia to nie może powiedzieć że koń nie może biegać czy kopać bo to właśnie robią konie.

Jak popytalismy to ma opinię dobrego fachowca ale strasznego naciągacza.

Jeszcze mi się wcześniej żalił że on zamiast kleić to woli przybijać bo przyjedzie do stajni, zrobi 10 koni po 500zl, zajmie mu to 5-6godzin i ma 5000zl bez kłopotu.