Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika redve w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

29piorunów

Wrzucam jeszcze raz, bo zapomniałem o opcjach w ankiecie
w komentarzach innego wpisu wywiązała się dyskusja, więc pytam z ciekawości:
Jak stoicie na światłach, to trzymacie nogę na podłodze i samochód macie na luzie, czy macie wrzucony bieg i przez cały czas stania na czerwonym wciskacie sprzęgło?

Czy trzymasz wciśnięte sprzęgło stojąc w korku?

  • Wrzucam w skrzyni biegów luz, i puszczam sprzęgło58% (534 głosy)
  • Wrzucam bieg i trzymam wciśnięte sprzęgło11% (101 głosów)
  • Nie wiem, mam automat22% (200 głosów)
  • sprawdzam10% (90 głosów)

925 głosów

Komentarze (50 z 92)

Kompan0piorunów

@redve mam start stop który mi mocno ogranicza spalanie i działa jak powinien (w niektórych modelach tylko wkurza), więc oczywiście że z niego korzystam - nr1.

Sum0piorunów

Zależy od świateł. Jak krótkie to trzymam żeby szybciej wystartować i innym ot też umożliwić. Jak długie to wrzucam na luz.

Osobistość1piorunów

Mam automat, za dużo jeżdżę i za energicznie po mieście, żeby jeszcze marnować czas na wajchowanie biegami.

Fenomen0piorunów

Jak miałem manuala to była opcja pierwsza. Duuga opcja wydaje mi się dobra dla osób które dopiero zaczynają jazdę. Potem wypadałoby się oduczyć.

Gruba ryba8piorunów

Na luzie. Noga się nie męczy, a i docisk z łożyskiem igiełkowym nie dostają po d⁎⁎ie, czytaj, sprzęgło wystarcza na dłużej.

Fanatyk4piorunów

Ja na luzie i noga na hamulec lub czasem ręczny bo raz jak mi piwo poszło nie w tę dziurkę i puściłem sprzęgło to tak szarpnęło, że aż rozlałem na siebie. A każdy wie, jak śmierdzi rozlane piwo.

Osobistość2piorunów

WIem, że psuję auto mając wbitą jedynkę i wciśnięte sprzęgło, ale raz dzięki temu udało mi się uciec przed ciężarówką bez hamulców, więc będę tak robić zawsze ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Fanatyk4piorunów

@redve w tym miejscu należy dodać, że jeśli samochód ma start-stop i chcemy z niego korzystać, to nie ma innej możliwości, jak tylko wrzucić na luz i puścić sprzęgło. Tylko wtedy silnik się wyłączy.

Gruba ryba14piorunów

Moja różowa tak ma, że trzyma na czerwonym wciśnięte sprzegło aż do zielonego. Zwala , że tak ja uczyli na jazdach na prawko :/...taaa urwa stres ma, ze jej auto zgasnie i beda trabic z tylu. Nie potrafie tego jej oduczyć.

Osobistość19piorunów

Zależy. Jeżeli znam skrzyżowanie i wiem że długo się czeka na zielone, albo widziałem jak wskoczyło czerwone gdy dojeżdżałem do świateł to zawsze daje na luz i puszczam sprzęgło. Jeżeli na światłach widzę ciąg samochodów i wiem że za chwilę zapali się zielone albo puszczam kogoś na pasach to raczej trzymam wciśnięte sprzęgło i czekam. W pozostałych przypadkach to już różnie bywa - zazwyczaj jednak daje na luz i puszczam sprzęgło, ale czasem zdarza się że dojeżdżam do świateł i chwilę trzymam sprzęgło, a dopiero po 10-15s daje na luz.

GURU15piorunów

@redve "To zależy" :stuck_out_tongue_winking_eye: Głównie od 'przewidywanego czasu oczekiwania'

Powinno się stać na luzie bo to bezpieczniejsze i wygodniejsze.

Gruba ryba48piorunów

Ja trzymam sprzeglo, hamulec i piluje na 5000 obrotow

GURU2piorunów

Mieszkam w kraju, gdzie sekundniki są już standardem, więc luz, bo dokładnie wiesz ile masz czasu.

GURU1piorunów

@grv W miastach i tak masz często mało miejsca, zwłaszcza jak są korki. Powtarzacze, zwłaszcza pojedyncze na słupach, na których i tak wisi sygnalizator dla ruchu przeciwnego, są po prostu super.

Mocarz0piorunów

@Nemrod @Felonious_Gru : A to nie lepiej odpuścić powtarzacze i małe sygnalizatory i po prostu zobowiązać do stawania wcześniej (dodatkową linią?) przy okazji zostawiając miejsce motocyklistom?

GURU1piorunów

@Felonious_Gru Dlatego te z UK mi się nie podobają, bo stoją po obu stronach i wprowadzają zamieszanie. Na Ukrainie twój sygnalizator ma "na plecach" powtarzacz dla tych z naprzeciwka. Czyli twój powtarzacz jest jeden, po lewej stronie.
[te małe też robią robotę]

Lider4piorunów

@Nemrod
>drugi game-changer do dodatkowy sygnalizator po drugiej stronie skrzyżowania, że stojąc pierwszy nie musisz się wyginać jak debil, żeby wiedzieć kiedy się zapali światło
Ludzie nie potrafią z tego korzystać xd
Za to w Warszawie są od lat małe sygnalizatory i to jest bardzo fajne w większości przypadków

GURU6piorunów

@cebulion Tak, wiem. Nie można dopuścić, żeby w tym kraju jakiekolwiek inteligentne rozwiązania zostały wprowadzone, jeszcze ludzie chcieliby więcej...
[drugi game-changer do dodatkowy sygnalizator po drugiej stronie skrzyżowania, że stojąc pierwszy nie musisz się wyginać jak debil, żeby wiedzieć kiedy się zapali światło]

Kosmonauta21piorunów

Jak czuję, że już minęło wystarczająco dużo czasu to wrzucam bieg i czekam na sprzęgle