Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Amebcio w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

10piorunów

Widzę że wszyscy robią wpisy , to ja też dołączę

1. Death Rally - mało kto pewnie pamięta tą grę, ale dla mnie to zawsze będzie małe arcydzieło. Wszystko w tej grze było zaprojektowane świetnie, od koncepcji samochodów walczących na torze po oprawę dźwiękową po miks prostej ale agresywnie działającej ai przeciwników. Nawet animowane ikony menu i samochodów miły magiczną estetykę. Jarałem się za dzieciaka.

2. Fallout 2. Niestety Fallout 1 mi umknął w tamtych czasach jako że kiedy wyszedł wciąż posiadałem mizerne 486DX4 AMD, na którym demo gry wieszało się po kilku sekundach. Fallout 2 w polskiej wersji od CDP był wspaniałym doświadczeniem

3. Doom. Tutaj chyba nie muszę niczego tłumaczyć - gra legenda

4. Worms World Party. Niestety Worms Armageddon mi umknął ale miło wspominam WWP z sesjami gry w kila osób przy kompie.

5. Sim City 3000. Grałem we wszystkie poprzednie odsłony Sim City, ale w tej chyba zbankrutowałem i pogrążyłem w kataklizmach najwięcej miast ze wszystkich części.

6. Counter Strike. Klasyk, wszyscy nastolatkowie w to naparzali, nie byłem żadnym wyjątkiem.

7. Half-Life 2 Kolejna gra-legenda, komentarz zbędny

8. Wiedzmin 3 - jw

9. Nier: Automata - to jest dosyć unikalny przypadek. Nie jestem jakimś wielkim fanem japońskich gier, a zakup tejże produkcji był kolosalnym zbiegiem okoliczności. Czarodziej który stworzył translację API DirectX 11 do otwartego Vulkana w celu odpalania gier pod linuxem miał postać z tej gry ustawioną jako awatar na githubie. Coś musiało być na rzeczy skoro taki geniusz jest fanem. Więc kupiłem w ciemno. I potem żałowałem że mogę przejść tą grę po raz pierwszy tylko raz. Technicznie gra jest za Wieśkiem na wszystkich płaszczyznach, ale artystycznie jest IMO niesamowita.

Komentarze (3)

Gruba ryba2piorunów

@Amebcio death rally okrutnie wciągało. Jak piszesz, estetyka gry była niepowtarzalna... ostatnio na yt jakiś gość streamował jak ciśnie w te gierkę, od zera do bohatera. Siedziałem po nocy że 2h, razem z resztą widowni (5 osób może) I się sliniłem jak dziecko