Wpis użytkownika Dawajniusa w Wiadomości Polska
DawajniusaSpecjalista
10piorunów#wiadomoscipolska #jebacpedofili
Prokuratura Rejonowa w Głogowie skierowała do Sądu Rejonowego w Głogowie wniosek, a ten podjął decyzję o zastosowaniu aresztu tymczasowego na okres 3 miesięcy wobec 45-letniego Mariusza D. Ogłoszono mu zarzut m.in. seksualnego wykorzystania małoletniego. Do przestępstw miało dochodzić od lutego 2021 r. do października 2024 r.
W 2021 roku dwie siostry trafiły do pieczy zastępczej. Tam małżeństwo D. prowadziło w jednej z miejscowości w powiecie głogowskim tzw. zawodową rodzinę zastępczą. W październiku 2024 r. dziewczynki, 6- i 8-latka, trafiły do rodziny adopcyjnej. Dopiero tam opowiedziały o dramacie, jaki przeżywały w domu małżeństwa D.
Jak poinformowała Grażyna Szuszkiewicz, zastępca Prokuratora Okręgowego w Legnicy, mężczyzna jest podejrzany o wykorzystywanie seksualne 8-letniej dziewczynki, która znajdowała się pod jego opieką. Podejrzany jest również o znęcanie się psychiczne i fizyczne nad młodszą z sióstr.
"Prokuraturę o sprawie powiadomił ośrodek adopcyjny - Dolnośląski Ośrodek Polityki Społecznej we Wrocławiu, który zajmuje się adopcjami. Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w połowie stycznia, a małżeństwo D. zostało zatrzymane 7 lutego" - powiedziała w poniedziałek rzeczniczka Prokuratury Okręgowej w Legnicy prok. Liliana Łukasiewicz.
Po przesłuchaniu małoletniej pokrzywdzonej przez sąd Mariusz D. został decyzją prokuratora zatrzymany i ogłoszono mu zarzut m.in. seksualnego wykorzystania małoletniego, zgwałcenia i wymuszenia czynności seksualnej oraz inne przestępstwa.
45-latka przesłuchano w charakterze podejrzanego. Prok. Łukasiewicz przekazała, że D. nie przyznał się do zarzutów i złożył wyjaśnienia, ale ich treści prokuratura nie ujawnia. Mężczyzna decyzją sądu został aresztowany na trzy miesiące.
Zarzuty w głogowskiej prokuraturze usłyszała też 43-letnia żona D. Kobieta jest podejrzana o psychiczne i fizyczne znęcanie się nad dziewczynkami. Ona również nie przyznała się od zarzutów; sąd zastosował wobec niej m.in. dozór policyjny.
Mariuszowi D. grozi dożywocie, a jego żonie do 5 lat więzienia.
W czasie, w którym małżeństwo D. prowadziło rodzinę zastępczą, w ich domu mieszkało łącznie, w różnym czasie, dziesięcioro dzieci. Prokuratura bada też, czy nadzór nad rodziną zastępczą był prowadzony prawidłowo.
Komentarze (8)
@Dawajniusa nie zdziwię się jak ta patola co im dzieci odebrali zgłosili takie coś. Coś podobnego było parę lat temu i w c⁎⁎j czasu zajęło udowodnienie tego, że gość był niewinny
@Dawajniusa "po co taki człowiek żyje, po co taki człowiek żyje..."
ale tak poważnie, to ja pier*dolę...
@jonas w sumie w tych czasach, to masz rację, a ja poleciałem na fali szoku, po tym co przeczytałem.
@KLH2 to był cytat. Domniemanie niewinności jest zawsze. Generalnie jeśli to wszystko prawda, to nie mam słów. Jeśli nie, to jak znaleźć przyczynę pomówień.
@KLH2 No przecież, że gówniary wszystko to sobie wymyśliły. Ośmiolatka doskonale się orientuje w znaczeniu słowa "molestowanie", a "seks" też nie ma przed nią tajemnic.
po co taki człowiek żyje
Prowadził z żoną zawodową rodzinę zastępczą. Biorąc pod uwagę, że takie rodziny akurat są dość dobrze kontrolowane jak i to, że poza tym rodzeństwem opiekowali się ośmiorgiem dzieci, to nie byłbym taki skory do stwierdzania, że są winni.
Nie znam ich, nie twierdzę, że są niewinni, ale jak napisałem.
U, niezły zakapior, do sześcioletniej dziewczynki z łapami startować, fiu fiu. W sam raz się nada do rozminowywania Donbasu bez wykrywacza.
Pana górnika wydrążyć maszyną do kopania miedzi czy tam węgla napuścić metanu spowodować małe spięcie i zostawić śmiecia głęboko pod ziemią.