Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Weterynarz przeszczepiał nerki bezdomnych psów rasowym. Jest zaskakujący wyrok sądu

Kosmonauta

w Wiadomości Polska

23piorunów

Zapadł prawomocny wyrok w sprawie weterynarza Jacka S. Lekarz dwukrotnie przeszczepił nerki psów ze schroniska psom z rasowej hodowli. Sąd uznał, że nie złamał prawa. - Może kwitnąć handel organami - ocenia prawniczka.

Sędzia zwracała uwagę na to, że celem weterynarza nie było skrzywdzenie zwierzęcia dawcy, ale uratowanie zwierzęcia biorcy. – Z opinii powołanego biegłego wynika, że brak jednej nerki u zwierzęcia, nie powoduje jego okaleczenia, w sensie zdolności do życia, ponieważ druga nerka przejmuje wówczas funkcję tej pierwszej i rekompensuje jej brak – mówiła sędzia

Komentarze (31)

Koneser3piorunów

Podchodzil to psow i pytał "Czy chcecie oddac nerke potrzebujacym". Te merdaly ogonem a jak wiadomo chcącemu nie dzieje się krzywda.
Argumentowala sedzia.

Osobistość1piorunów

@pacjent44 byłeś kiedyś w schronisku?
Gdzie manipuluję?
Super, że piesek dostał dom, ale nadal: został oddany do schroniska po ciężkim zabiegu gdzie zatajono jego stan zdrowia.
Do swoich manipulacji już się nie odniesiesz, co? To niedobra jest?

Osobistość1piorunów

@pacjent44 ,,Mieszaniec Saturn po zabiegu został wydany z jednego z podwarszawskich schronisk do nowej rodziny. Nowej opiekunce nie udzielono informacji o tym, że Saturn jest psem po przeszczepie i wymaga szczególnej opieki lekarskiej. O tym, że pies nie ma nerki, dowiedziała się przypadkiem, podczas rutynowych badań."
Tego już nie doczytałeś?

Osobistość0piorunów

@MalyDiabel nie, nie były. Manipulujesz faktami.

"Zabieg był pionierski i został przeprowadzony przez osobę z uprawnieniami. Oskarżony zadbał o to, żeby wykonano go z dbałością o zachowanie sztuki lekarskiej. Bólowi zwierzęcia nie można było zapobiec, ale można go było tylko ograniczyć i to zostało uczynione. Nie ból dawcy był celem oskarżonego, ale życie biorcy, bowiem w obu przypadkach, mimo wielomiesięcznego leczenia, tego życia nie można było inaczej uratować, o czym wiedział oskarżony, bowiem sam to leczenie prowadził "

i co ważne, dawca żył normalnie latami po zabiegu.

Osobistość1piorunów

@pacjent44 zwierzęta - dawcy były porzucane bez opieki medycznej. Ktoś ma kasę to może decydować że jedno życie jest ważniejsze od drugiego? Że jedno może być wykorzystane jako narzędzie?

Osobistość0piorunów

@YouCanCallMeSusanIfItMakesYouHappy a potem podchodził do muchy i pytał, czy chce poczytać gazetą, a jak już się dowiedział, to pytał świnie co chce na grilla. Następnie gorzko płakał nad losem szczurów wędrownych, którym właśnie podsypał trutki. Weź się zastanów, co piszesz, bo to zwykła demagogia. Czemu piesek, nie komar?

Zawodowiec2piorunów

Ciekawe czy ktoś rozszerzy tą "myśl" na ludzi bezdomnych na przykład, podobno lista biorców jest całkiem spora. To że takie wyroki padają to nieśmieszny żart.
Wołam diabełka @MalyDiabel bo może jeszcze kawy porannej nie było a ciśnienie trzeba podnieść.

Zawodowiec1piorunów

@pacjent44 Ataki ad personam I wmawianie mi chłopskiego rozumu świadczy tylko o tym że nie masz nic wartościowego do dodania w tej dyskusji i że merytorycznie jesteś po prostu na nią za słaby.
Kojarzysz że istnieje coś takiego jak lista pacjentów którzy czekają na przeszczep? Bo po ostatnim twoim zdaniu wychodzi na to że chyba nie. A organy na ogół są cennym towarem deficytowym, coś jak szpik czy nawet sama krew.

Osobistość0piorunów

@mevi tak, bo najlepszym dawcą jest niezbadany bezdomny z przepitą wątrobą. Chciałbyś takiego dawcę? Masz kasę? Podobno jesteś po uniwersytecie chłopskiego rozumu. Wiele na to wskazuje i bardziej to prawdziwe, niż ta twoja lista.

Kosmonauta13piorunów

Pozwolę sobie dodać komentarz do własnego postu, bo mnie to k⁎⁎wa zbulwersowało. Wyciąłbym Sędzinie nerkę, nie zrobiłbym nic złego.

Osobistość1piorunów

@pacjent44 Dodatkowo ostatnio sąd uznał PIESZEGO za winnego chodzenia po chodniku- za utrudnianie ruchu pojazdów na chodniku.
Widzisz jak miarodajny jest twój system wartości?

Osobistość1piorunów

@pacjent44 jakoś pierwsza instancja się zgodziła.
Nieistotne, bo sąd nie ustanawia praw moralnych, po artykule widać że siedzą tam ziomeczki ziomeczków albo wsiury.
Jak kupisz dom, który ma nakaz rozbiórki a sprzedawca to zatai, ale przecież pomieszkasz 5 lat i się nie zawali to nie ma sprawy? Nie będziesz się burzył?
Jak kupisz coś w sklepie, wymontujesz części i oddasz do sklepu to jest w porządku?
Ze zwierzętami się tak nie postępuje, wycinasz mu nerkę to do cholery dbaj o niego a nie, puszczasz wolno i niech sobie radzi, usuwasz z pamięci! No ludzie!

Osobistość0piorunów

@MalyDiabel Sąd się z tobą nie zgodził. To nie jest porzucenie i prokurator czepił się jedynie znęcania, na co jest paragraf. Nie udowodniono lekarzowi niczego sprzecznego z prawem. Zauważ, że dawca przez kolejnych pięć lat żył bez żadnych konsekwencji zabiegu.

Osobistość1piorunów

@pacjent44
Pozyskiwanie zwierząt ze schroniska na organy i oddawanie ich spowrotem, bez informacji że wycięto organy. To zwykłe porzucenie. To nie bulwersuje?