
Wpis użytkownika bojowonastawionaowca w Hydepark
bojowonastawionaowcaMistrz
12piorunówW sumie, skoro już się pochwaliłem kasztanem, to zapytam się Was, co na Waszych półkach stoi i się kurzy? Nie pytam o książki, planszowki I inne tego typu rzeczy, ale o jakieś małe figurki, pamiątki, rzeczy do jakich macie sentyment.
Zacznę od siebie: historię kasztana już prawie znacie - tegoroczny, zebrany i wręczony na szczęście - dla mojej małżonki w dniu obrony magisterki, by odrobinkę mniej się stresowała
Figurka maneki-neko, którą mam gdzieś od początku mojego zainteresowania Azją, czyli będzie ponad 10 lat. Skąd i od kogo dostałem, nie mam pojęcia, ale z racji na to, że teraz staję się kociarzem, to zdecydowanie prezent trafiony :grinning:
Samochodzik typu garbus, który otrzymałem wraz z małżonką w dniu ślubu od klubu garbusów, z którym gdzieś tam moja rodzina jest związana. Mam jakiś dziwny sentyment do tego rodzaju samochodów, nie mam pojęcia skąd (i moje książki poświęcone rozwojowi hitlerowskich Niemiec absolutnie tego nie wyjaśniają, skądże znowu)
Figurka typu sackboy, to już prezent dla mojej ukochanej z okazji nawet nie wiem jakiej od Jej siostry, obok figurka trolla norweskiego, przywieziona przez moich rodziców z ich niedawnego wyjazdu do Norwegii (nie wiem ci chcieli tym przekazać...)
Okulary, przez które wszelkie przy wszelkich punktowych źródłach światła robią się małe serduszka :grinning: Dostałem je z jakieś 15 lat temu jak byłem z rodziną na Sylwestrze w górach i w Innsbrucku je rozdawali przed noworocznym pokazem fajerwerków. Fantastyczna rzecz, szczególnie podczas jesiennych wieczorów - wychodzę w nich na spacer i nie da się nie uśmiechnąć widząc tyle miłości dookoła 😛
Na koniec jedyna w moim zbiorze kaczuszka stylizowana na Krecika - pamiątka oczywiście z Pragi, ale dla mnie dodatkowym punktem bonusowym jest Krecik, o którym książki absolutnie uwielbiałem i wciąż mam je gdzieś schowane na strychu u rodziców (oby nie okazało się, że zostały wyrzucone, jak te wszystkie Kaczory Donaldy...)
Wiele tego na moich półkach nie ma, w większości są do granic możliwości zawalone książkami, gdzieniegdzie zdarzają się jeszcze świeczki, ale tu panuje spora rotacja, więc nic sentymentalnego 😉
Tyle u mnie, zachęcam do dzielenia się swoimi półkami, proponuję tag #cosiekurzy 😛
Komentarze (2)
@bojowonastawionaowca z hejtopaki 🙂
Jest tego trochę.