Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Eazy-e w Hydepark

Specjalista

w Hydepark

91piorunów

Uwaga przedstawiam zakupy za niemal 30zł xD

Komentarze (22 z 24)

Tytan2piorunów

@sleep-devir tutaj UK, czyli ten mityczny zachód: paliwo £1.5-1.6 za litr, podstawowe zakupy za £40 (bez mięsa, alkoholu, słodyczy) to ledwo jedna reklamówka. Latem 3 pory kosztowały mnie £3 :slightly_smiling_face: ogólnie nie polecam. Liz rozjebala funta pare miesięcy temu, wiec znowu przekladam kupno domu na kolejne lata bo raty kredytów poleciały w górę niczym kosmonauta fruwający. Zarabiając £30k rocznie jako singiel nikt ci nawet nie wynajmie domu w normalnej dzielnicy (przynajmniej tu gdzie mieszkam) bo za mało zarabiasz - a pokoje z łazienka to koszt powyżej £700. Nie mieszkam w Londynie, żeby było jasne :slightly_smiling_face: tam ceny to już w ogóle nieśmieszny żart.

Specjalista4piorunów

@Eazy-e kiedyś jak nie mieliśmy auta i żadnego dużego sklepu robiliśmy zakupy w Tesco z dowozem, bo w dobrych godzinach kosztowało to 4 złote. Zakupy za 150 to z zapasem na dwa tygodnie szło ogarnąć. Teraz za tyle mogę wynieść to pod pachą ¯\\(ツ)

Debiutant3piorunów

Nie było mnie w kraju dwa miesiące - miesiąc praca (cały grudzień) i teraz urlop. Prosto z wakacji znowu w delegacje. Po trzech miesiącach boję się szoku cenowego w PL. Zauważyłem wcześniej jak mnie nie było dwa tygodnie że ceny rosły jak szalone. A co dopiero po trzech miesiącach.

Osobistość24piorunów

@banan Jest. Trzeba stąd wyjechać na północ lub zachód. Dla tego kraju nie ma ratunku. Po tym jak go rozjebali nie pozbiera się przez kolejne kilkadziesiąt lat.

Tytan3piorunów

@Eazy-e ja się przerzuciłem na zdrowe tradycyjne jedzenie i tak co najmniej raz w tyg robię rosół który potem przerabiam na pomidorową. Chyba najmniej roboty ze wszystkich tradycyjnych dań, tylko trzeba poczekać te 3h aż się ugotuje. Niestety w 30zł się nie mieszczę. Ale zaczynam chudnąć i dobrze się po tym czuję. Wczoraj ostatecznie pożegnałem się z boltem i glovo. W dobie szalejącej inflacji nie ma lepszej alternatywy