
Ukraiński raper miał być celem zamachu w Warszawie
aerthevistGURU
33piorunówUkraiński wideobloger i raper Slevin Dadyan podczas pobytu w Polsce miał być celem zabójcy na zlecenie rosyjskich służb - dowiedział się reporter RMF FM. Zabójcę pochodzącego z Donbasu zatrzymali funkcjonariusze stołecznej policji przy współpracy z ABW.
Okazuje się, że Slevin Dadyan, a tak na prawdę Albert Wasiliew, został oskarżony przez Federalną Służbę Bezpieczeństwa (FSB) o nadzorowanie i zarządzanie logistyką dostarczania do obwodu moskiewskiego dronów, które miały być wykorzystywane do ataków na strategiczne obiekty w rosyjskiej stolicy i jej okolicach. Bezzałogowce miały być przemycane ze Słowacji przez Polskę i Białoruś. Muzyk został wpisany na listę osób zaangażowanych w działalność ekstremistyczną i terrorystyczną. Kreml twierdzi, że raper współpracuje z ukraińskimi służbami specjalnymi. On sam zaprzecza tym oskarżeniom.
Komentarze (6)
I znowu pozwalamy dzikusim ze wschodu robić co chcą w krajach NATO. Nie powiem - po Bidenie miałem hypa na NATO i na to, że NATO jednak żyje,Brzózka i chroni swoich członków... Dzisiaj chyba mi tej wiary brakuje.
Komentarz usunięty przez moderatora
@666 Uuu, ale cię uwiera, lubię to.
@666 na swoich mają zamach zrobić?
@666 moze ona ciebie do czegoś podjudza, ale to twój problem. Oby nikt na ciebie zamachu nie organizował.
@666 co ty majaczysz, zamachy to niech sobie robią w swoim kacapskim goownie, a od Polski wara.