Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

UE zajmie się sprzedażą wirtualnych walut w grach wideo. Wszczęto postępowanie wobec firm stojących za m.in. Minecraft czy Candy Crush Saga

Mistrz

w Wiadomości Świat

18piorunów

Unijne organy ochrony konsumentów wszczęły postępowania wobec firm stojących za popularnymi grami, jak Minecraft czy Candy Crush Saga, poinformowała w środę Komisja Europejska. Sprawdzą m.in. zasady sprzedaży wirtualnych walut i informowania graczy o kosztach zakupów.

Postępowania dotyczą m.in. gier: Minecraft, Candy Crush Saga, Valorant, Clash of Clans, Forge of Empires, Gardenscapes, Mech Arena i For Honor, a prowadzi je unijna sieć współpracy w zakresie ochrony konsumentów (CPC).

Urzędnicy sprawdzą sprzedaż wirtualnych walut

Chodzi głównie o sposób sprzedaży wirtualnych walut w grach, czyli np. monet, diamentów czy punktów kupowanych za prawdziwe pieniądze, a następnie wydawanych na przedmioty lub usługi w grze. Urzędnicy wskazują, że graczom jest trudno ocenić rzeczywisty koszt zakupów, ponieważ transakcje w grze odbywają się w walucie wirtualnej.

Dlatego też CPC chce, żeby ceny przedmiotów kupowanych za wirtualne monety czy diamenty podawane były także w euro lub innej rzeczywistej walucie. Firmy nie powinny też zmuszać graczy do kupowania większej ilości wirtualnej waluty niż potrzebna do dokonania konkretnego zakupu.

Użytkownicy powinni też być wyraźnie informowani przed zakupem, że mają prawo w ciągu 14 dni odstąpić od umowy, jeśli nie wykorzystali wirtualnych monet czy punktów. Bo – jak tłumaczą urzędnicy – zakup wirtualnej waluty za prawdziwe pieniądze jest traktowany jak każda zwyczajna transakcja konsumencka.

UE chce większej ochrony dzieci

Szczególną uwagę zwrócono na ochronę dzieci. Firmy nie powinny bezpośrednio nakłaniać ich do zakupów ani przekonywać, by poprosiły o nie dorosłych.

Z kolei w grach, które nie są przeznaczone tylko dla dorosłych, możliwość wydawania prawdziwych pieniędzy powinna być domyślnie wyłączona.

Kontrole obejmą także dane graczy

CPC prowadzi osobne działania wobec gier Diablo Immortal i Call of Duty Mobile firmy Activision Blizzard. Urzędnicy nie tylko sprawdzają w nich zasady sprzedaży wirtualnych walut, ale też m.in. zbieranie danych osobowych graczy, mechanizmy mogące skłaniać do nadmiernego grania lub wydawania pieniędzy oraz ustawienia kontroli rodzicielskiej.

Europejski rynek gier wart prawie 30 mld euro

Jak poinformowała KE, w 2025 r. w gry wideo grało 51 proc. Europejczyków, a europejski rynek gier osiągnął wartość 29,7 mld euro.

Komentarze (4)

Mocarz5piorunów

Ogólnie poszedłbym jeszcze dalej i zakazał komercjalizowania dzieci, treści skierowane do osób niepełnoletnich nie powinny złożyć sprzedaży, bo takie dzieci nie mają swoich pieniędzy. A to co widzę co robią z minecraftem to jak sprzedaż starym garnków.

Fenomen8piorunów

@bojowonastawionaowca

Urzędnicy wskazują, że graczom jest trudno ocenić rzeczywisty koszt zakupów, ponieważ transakcje w grze odbywają się w walucie wirtualnej.

Taki jest zamysł tych wszystkich gównowalut. Każda z tych zasranych firm mogłaby używać dolarów czy euro, ale tego nie robią żeby użytkownik nie wiedział ile wydaje.