
Tykająca bomba pod Warszawą? Dramatyczny apel władz Wołomina
Mr.MarsGURU
17piorunówPonad 20 tys. ton niebezpiecznych odpadów chemicznych zalega w Wołominie. Wysokie temperatury powodują pękanie beczek, a władze miasta alarmują o ryzyku katastrofy środowiskowej.
Sekretarz gminy Wołomin Małgorzata Izdebska podkreśliła w rozmowie z Polskim Radiem, że sytuacja jest bardzo zła. - Ponad dwadzieścia tysięcy ton odpadów, pojemników, różnego rodzaju beczek ustawionych na paletach czasami warstwowo. To wszystko w tej chwili już pęka. Przewracają się te pojemniki, palety się uginają pod tymi ciężarami. My, jako gmina, po prostu alarmujemy. Ponieważ nie jest to w żaden sposób w naszej jurysdykcji, nie mamy żadnej podstawy formalno-prawnej, żeby działać żeby wydawać środki publiczne będące w naszym posiadaniu - powiedziała. [...]
Komentarze (6)
Oczywiście 20 tysięcy ton niebezpiecznych odpadów pojawiło się tam nagle i nie wiadomo kto je przywiózł?
U mnie po sąsiedzku było składowane ok 3 tys ton.
W 2022 roku zlikwidowano.Koszt 19 milionów.
Słupy już chyba wyszły z więzienia.
@Weathervax Przeliczając na wagony (standardowa czteroosiowa cysterna kolejowa przewozi od 50 do 60 ton) to jakieś 400 wagonów.
Łatwo przegapić.
Niebawem będą to przechowywać w chmurze.