Wpis użytkownika Felonious_Gru w Wybierz Społeczność
Felonious_GruLider
34piorunówTrzech informatyków i trzech prawników jedzie razem służbowo na kongres. Ich firma zwraca im koszty w formie ryczałtu.
Na dworcu informatycy kupują tylko jeden bilet. Na protest prawników odpowiadają: "Poczekajcie i zobaczcie".
W pociągu, gdy zbliża się konduktor, trzej informatycy wciskają się do toalety. Konduktor puka do drzwi i żąda biletów, a jeden z informatyków podsuwa bilet pod drzwiami. Bilet zostaje skasowany i przesunięty z powrotem.
W drodze powrotnej prawnicy myślą sobie, że też tak zrobią i zaoszczędzą na dwóch biletach. Kupują jeden bilet.
Informatycy nie kupują żadnego biletu. Na ponowne pytanie prawników, jak to ma działać, odpowiadają znowu: "Poczekajcie i zobaczcie".
W pociągu znowu pojawia się konduktor, wszyscy prawnicy wciskają się do jednej toalety, a informatycy do drugiej.
Gdy wszyscy już są w środku, jeden informatyk wychodzi, puka do toalety prawników: "Bilet, proszę!"
Komentarze (6)
Słyszałem w wersji z informatykami i hakerami. Gdzieś przy 2002.
@Felonious_Gru ten żart pisali hehe informatycy, że są hehe fajniejsi niż hehe prawnicy. Zatem hehe. Jak są żarty w których są konkretne grupy społeczne czy zawodowe to oczekuje nawiązania, a tu równie dobrze mogliby być żule i prostytutki, jeden wuj xd
@Felonious_Gru tak żem czuł xD
@npnptcn jakie to ai jest durne xD
@Felonious_Gru żule wynajmują pokój, w ogóle żule są gdziekolwiek wpuszczani xD Ale plusik za chęci xD
@npnptcn Trzej żule i trzy panie lekkich obyczajów jadą razem na integracyjny wyjazd do innego miasta. Muszą wynająć pokój w tanim motelu.
Pierwszego dnia żule kupują tylko jeden pokój. Na protesty pań odpowiadają: „Poczekajcie i zobaczcie”.
W nocy, gdy zbliża się kierownik hotelu na obchód, trzej żule wciskają się do jednej małej łazienki. Kierownik puka do drzwi i żąda klucza do kontroli, a jeden z żuli podsuwa klucz pod drzwiami. Klucz zostaje sprawdzony i przesunięty z powrotem.
Przy kolejnym noclegu panie myślą sobie, że też tak zrobią i zaoszczędzą. Wynajmują tylko jeden pokój.
Żule nie wynajmują żadnego. Na ponowne pytanie pań, jak to ma działać, żule odpowiadają z uśmiechem: „Poczekajcie i zobaczcie”.
W nocy w motelu znowu pojawia się kierownik. Wszystkie panie wciskają się do jednej łazienki, a wszyscy żule do drugiej.
Gdy wszyscy już są w środku, jeden żul wychodzi, podchodzi do łazienki pań i puka:
– Klucz, proszę!