Wpis użytkownika fervi w Hydepark
ferviGwiazdor
6piorunówTldr: Jeśli chcecie częściowo przejść z Googlów, MS, Applów na Open Source, ale nie chcecie tego stawiać
Zobaczcie adminforge.de i nerdvpn.de
Macie tam alternatywy dla wielu usług typu Google Drive, Pastebin.com, menadżerowie haseł, Youtube itd.
A tutaj cały mój wpis :P
https://blurt.blog/blurt-179874/@fervi/3lnmyf-adminforge-de-i-nerdvpn-de-twoj-zbior-narzedzi-online
A tekst na blurcie - zdecentralizowana, odporna na cenzurę platforma blogowa 😛
Komentarze (8)
Problem jest taki, że mało narzędzi online może pozostać przez dłuższy czas darmowe i "nie szpiegować" jak to ująłeś w artykule.
Jeśli nie chcesz za coś płacić to na dłuższą metę musisz się pogodzić z tym, że to ty jesteś produktem. Oczywiście o ile to nie jest jakaś prosta usługa która potrafi się utrzymać z datków społeczności.
Ja osobiście nie polecam popadać w paranoje i na siłę korzystać z wszystkiego co tylko nie jest od Google, Apple, MS itp tylko korzystajcie z tego z czego wam najwygodniej :D.
No i polecam się też pogodzić z tym, że za niektóre usługi lepiej zapłacić. Szkoda tracić życia na męczenie się z darmową alternatywą która nie spełnia waszych oczekiwań kiedy możecie zapłacić te parę dolców miesięcznie i mieć dobrze działający produkt. Zwłaszcza jak mówimy o czymś z czego korzystacie codziennie i jest wam niezbędne do życia.
@Astro stary, ty chyba nie ogarniasz co to FOSS.
I z tego wynikają twoje dąsy.
Doczytaj sobie na Wikipedii.
To jak z Linuxem vs Windowsem.
Nikt cię nie śledzi, monitor nie instaluje spyware ze sterownikami. Nie włączy się na godzinę update jak potrzebujesz wyjść z domu z komputerem.
Ale jak coś się dzieje to musisz sam poprawić, nie ma supportu od Microsoftu.
I tak samo tutaj. Sam odpowiadasz za to, żeby to dobrze skonfigurować.
I tak jak z Linuxem, możesz sobie wziąć za $$ redhata albo inny support. Wtedy dalej masz open source gdzie nikt nie może po kryjomu albo bez twojej zgody wrzucić programu, który robi screeny tego co robisz co kilka sekund i wysyła do "domu". Ale już ktoś inny pomoże ci w konfiguracji.
I tak samo tutaj. Masz usługi oparte o FOSS. Nikt nie stwierdzi nagle, że już nie będzie utrzymywać usługi jak Google +. Nikt nie zacznie szpiegować. Ale jak nie chcesz sam ogarniać serwera to korzystasz z takich usług.
A nie mów, że jakieś publiczne chmurowe usługi nie tracą danych. Co było na GitHub kilka lat temu, jak stażysta wyczyścił dysk będąc zalogowanym do złego komputera? Dzień pracy zniknął z GitHuba.
A co z firmą, w której były pracownik wysłał doktorowi zdjęcie dziecka na jego prośbę i w efekcie Google firmie zablokowało konta? Tu się coś takiego nie zdąży.
@fervi „co najwyżej stracić dane”. Rewelacja. Piszę to z pełną świadomością i sarkazmem.
@Catharsis To zależy. Projekt jest społecznościowy, a większość narzędzi szyfrowana. Co najwyżej możesz stracić dane, ale nie trafią w niepowołane ręce
@fervi to jakaś reklama? Czy tekst dla głupich? Jedna „chmurę” zastąpić inną. No deal życia.
@Astro Nie do końca się zgadza. Taka chmura z natury jest szyfrowana. Więc możesz stracić dane (stety czy niestety), ale (zwykle?) nie można do tych danych się dostać.
Więc są plusy.
@fervi ale czym różni się chmura społecznościowa od komercyjnej? Technicznie niczym. Wiąże użytkowników regulaminem czy polityką prywatności która w każdej chwili może być zmieniona, wyłączona, shakowana. Odpowiedzialność taka jak w każdym korpo. Zepsuło się, nie mamy waszych danych, w najgorszym wypadku dane maja hakerzy.
Może gdybyś to przestawił jako inna, społecznościowa (cokolwiek to znaczy) „chmurę” to artykuł miałby sens. A tak wyszła z tego mierna reklama jako alternatywy dla chmury, czyli kłamstwo.
@Astro To społecznościowa chmura, że tak powiem, z szyfrowaniem itd