Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika PozegnanieKrolow w Hydepark

Zawodowiec

w Hydepark

2piorunów

Takie mam ostatnio przemyślenia:

W Czechach posiadanie różnorakich zwierząt egzotycznych jest legalne, tymczasem w Polsce rządzi źle pojęta miłość do zwierząt, które są nawet lepiej traktowane, niż paradoksalnie kobiety gatunku ludzkiego.

Posiadanie np. lwów, tygrysów, gepardów, lampartów, słoni, uratowałoby je przed wyginięciem, patrzcie na takie papugi, patrzcie na zwierzęta wymarłe na wolności, które się też trzymają, dzięki prywatnym właścicielom.

Jest też udowodnione naukowo, że człowiek potrzebuje bliskiego kontaktu z naturą, a nie przepracowywania się u Januszy biznesu, takie głaskanie dzikich zwierząt w kontrolowanych warunkach, pomaga w obniżeniu kortyzolu. Przeczytajcie esej pt. "Chiron's World" autorstwa dr. Marthe Kiley-Worthington. Dr. Svein A. Fossa ma podobne zdanie.

W czasach gdy cyrki ze zwierzętami są delegalizowane (po części z dobrego powodu, bo niektórzy treserzy sami dawali ekologom taki powód), w ogrodach zoologicznych nie można głaskać zwierząt, a sąsiedzi piszą donosy na takie np. lwy z Czchowa, czy (po części nie wiem, jak się odnieść do wyroku sądowego) posiadacza pumy Nubii - kontakt człowieka z naturą ulega mocnemu zatarciu, co mi się bardzo nie podoba.

Zapraszam do dyskusji

no i trochę

Komentarze (39)

Kosmonauta0piorunów

Kontakt z naturą, ale dziką!!! Wizyta w zoo to żadna natura, ale jej degenaracja!

Fanatyk4piorunów

Komentarz usunięty przez moderatora

Zawodowiec0piorunów

Piszę to też dlatego, że nie chcę, aby cyrki ze zwierzętami koniecznie powróciły, choć wiem, że to dla dzieciaków była frajda, dopóki ekolodzy im tego nie obrzydzili.

Fanatyk2piorunów

@PozegnanieKrolow wystarczy wpisać "pies zagryzł" w google i mamy szerokie spektrum odpowiedzialności naszych ułanów;) ale są też i lepsi! Dlatego uważam, że KAWKA jest wystarczająco nielegalna, dzika i egzotyczna w rozumieniu zwierzęcia hodowlanego.

Zawodowiec0piorunów

@dradrian_zwierachs Po dłuższym zastanowieniu, cyrki ze zwierzętami powinny być mocno kontrolowane + rzadkie (lecz żadne zwierzęta nie powinny być tam zakazywane, zakazywana powinna być negatywna metoda tresury), a posiadanie egzotycznych zwierząt w kontrolowanych i dobrych warunkach, legalne.
Ale istniały jednak i nadal istnieją cyrki, które używają pozytywnych bodźców w tresurze, np. Martin Lacey jr. je stosuje.

GURU3piorunów

Jeden z głupszych pomysłow jaki ostatnio czytałem. I dla zwierząt i dla ludzi.
Mam nadzieje że bejt

Zawodowiec0piorunów

@Ragnarokk Oczywiście, kłusownicy nadal mają prawo do pozyskiwania ze zwierząt części ciała?
Hodowla powinna być legalna i zatwierdzona przez CITES, tak w Czechach jest.
Nie, to nie bejt, tylko głębsza dyskusja. Masz poglądy prawicowe na temat kobiet? Jeśli tak, to o czym dyskutować?

Fanatyk1piorunów

Tak, a potem czytam: "puma w Wymysłowie!". Już wystarczy, że Sebiksy mają amstaffy, a wyobraż sobie jakby wyłazili z hienami, kajmakami czy czupakabrą. W Polsce zwierze to w większości lans, egoizm i panaceum na samotność.

Fanatyk0piorunów

@PozegnanieKrolow tu jest hejto, a nie wykop. Tu lubimy babeczki, bo jesteśmy starymi chłopami, często dzieciatymi i gonimy patusików, którzy chcieliby nam babeczki obrzydzić i zaszufladkować. Znam przynajmniej 2 przypadki znęcania się kobiet wśród moich znajomych (mężczyzn) z realu. Przecież nikt Cię nie będzie ścigał za kawkę, która akurat się do Ciebie przyczepiła;)

Fanatyk0piorunów

@PozegnanieKrolow możesz pogłaskać, ale ciężko powiedzieć jak zareaguje stworek 😉 co do kobietobójstwa nie chce mi się nawet o tym czytać. Mam wystarczającą ilość wyobrażni jak mógł działać patriarchat. Wiem też, że babeczki wcale święte nie są, bo takie sprawy są po prostu ludzkie.

Fanatyk0piorunów

@PozegnanieKrolow to ludź jest ludziem, a nie płeć. Kochaj stworki- jasne, ale może jednak lepiej zatrudnić się w zoo? W odpowiedzi na walki hominidów pozwolę sobie tylko wrzucić screena z abstrakcyjnym nagłówkiem;) ps. Kocham babeczki!

Zawodowiec0piorunów

@dradrian_zwierachs Krukowate... nie wiedziałam, że łapanie krukowatych jest legalne w Polsce. Ale i tak, skoro więcej tygrysów jest w Teksasie niż w naturze, to niestety, lub stety, model czeski posiadania zwierząt dzikich i egzotycznych wygrywa.
EDIT: no łapanie krukowatych nie do końca jest legalne, tylko wtedy, gdy ptak chory.

Zawodowiec0piorunów

@dradrian_zwierachs Skoro nie uważamy większości mężczyzn za zagrożenie, choć często stosują akty zemsty na byłej dziewczynie i ich zachowanie się niczym od dzikich zwierząt nie różni, to moim zdaniem, posiadanie dzikich zwierząt winno być legalne jak w Czechach. Prowokująca, ale prawdziwa teza.

Fanatyk0piorunów

@PozegnanieKrolow mówię o ogóle. A ogólnie to możesz sobie strusia mieć, bo widziałem w Łapczynej Woli, jest egzotyczny. Chodzi o powszechne prawo posiadania takich stworów i ich ewentualną ingerencję w biotop i przypadkowych ludzi. Już ktoś sobie wymyślił raki marmurkowe i luizjańskie. Jak chcesz mieć coś dzikiego zawsze możesz zapolować na podloty krukowatych, nikomu tym krzydwy nie zrobisz, a będziesz mieć pociesznego kompana.

Zawodowiec0piorunów

@dradrian_zwierachs A co by było, gdybym ci powiedziała, że posiadanie odrobaczonego, zaszczepionego dzikiego zwierzęcia, który ma zapewnione lepsze warunki, jest lepsze, aniżeli np. przemoc mężczyzn wobec kobiet, tudzież nawet od męskiej spermy w ciele kobiety, która wywołuje gorsze choroby niż te przenoszone przez zwierzęta, i tu mowa o posiadaniu dzikiego zwierzęcia jak psa i kota.
Wbij sobie to do Chata GPT, Google'a Gemini czy Groka. Powiedzą Ci to samo.

Zawodowiec0piorunów

@dradrian_zwierachs "panaceum na samotność"

Dziwisz się, jak Polacy rzadko są sympatyczni, nie uśmiechają się, a każdy boi się donosu czy np. powiedzmy dość powszechnej nienawiści wobec kobiet?
A może ci, którzy posiadają dzikie zwierzęta nie mają twarzy sebiksów (dlaczego mężczyźni boją się innych mężczyzn, to zawsze mnie zastanawiało), tylko twarz biologów, samotnych kobiet itd.?
And this is the elephant in the room. To problem, o którym nikt nie chce rozmawiać.