Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika DKK w Hydepark

Fenomen

w Hydepark

24piorunów

Taka sytuacja. Ksiądz odwiedza po kolędzie teściów, jak się okazało dobrze przygotowany. Zaczyna wypytywać o ich córkę, moją żonę i nasze dzieci. Ja i moja rodzina nie chodzimy do kościoła, nigdy nas nie widział. Okazało się, że przed odwiedzinami zrobił research w Internecie i coś tam znalazł na fejcie moje żony (jakieś antyklerykalne wpisy) i widocznie coś o moich dzieciach. Co robicie na moim miejscu?

Co robicie?

  • Idziecie do pana księdza i grzecznie tłumaczycie, że ma się odpierdolić od rodziny.34% (84 głosy)
  • Olewacie sprawę i pozwalacie panu księdzu postępować tak dalej.33% (80 głosów)
  • Inne. W komentarzu.6% (15 głosów)
  • Sprawdzam27% (65 głosów)

244 głosów

Komentarze (41)

Specjalista1piorunów

@DKK I co powiesz? "Halo, proszę nie przeglądać rzeczy publicznie udostępnionych!"? Dobrze, że interesuje się parafianami. Nie pasi, wypisz się.

Autorytet4piorunów

3. Nie otwieram drzwi kolejnym razem. I zmieniam parafię jeśli dalej chcę się bawić w te zabobony.
4. Blokuję dostęp do treści, których nie chce, żeby takie creepy widziały w sm

Fenomen10piorunów

3. Apostazja, jeżeli jeszcze nie dokonana

Fenomen1piorunów

@Arientar no ale jeżeli formalnie są jego "owieczkami", to abstrahując od metod, może być zainteresowany co u nich, chociażby dla celów statystycznych.

To że imie i nazwisko pozostają w księgach, nie zmienia faktu, że wtedy nie są już członkami kościoła i mogą kręcić inbe, chociaż obstawiam że wiele to nie pomoże.

Twórca1piorunów

@osn_jallr bez sensu. Po apostazji wciąż jest się katolikiem i kościół wciąż uważa cię za członka swojego kościoła, po prostu przenosi cię z kolumny a do kolumny b w swojej liście członków.

Z Kościoła Katolickiego nie da się wypisać, a apostazja to po prostu grabie w ich he i uznawanie ich zasad.

Gruba ryba2piorunów

Ciekawią mnie bardziej te "jakieś antyklerykalne wpisy" bo co tam się gdześ jakiś księdzu wypytuje o mnie czy moją rodzinę to miałbym w głębokim tyłku 😆

Gruba ryba0piorunów

@lekcjekaczan9e no właśnie o tym piszę... Z jednej strony "olaboga, obcy chłop w sukience interesuje się mojom rodzinom" a z drugiem być może memy z żółtym papieżem dmuchającym małe dzieci - chciałbym mieć pełen obraz sytuacji 😆

Osobistość11piorunów

@DKK skoro ty lub twoi członkowie rodziny publikujecie różne treści w internecie a tym bardziej w mediach społecznościowych to chyba nawet klecha miał prawo sobie to poczytać i skomentować. Co w tym złego. Nie potrzebnie się tak trigerujesz i przejmujesz. Olej.

Osobistość0piorunów

@Belzebub i tu masz absolutna racje ale życie nie jest kolorowe i nie zawsze trafiasz na kulturalnych ludzi. A jak juz nie trafiles to zalatwiasz temat od razu a nie robisz z tego dyskusje na forum.

Osobistość0piorunów

@Belzebub jasne ze wypytuje bo go wpuścili po koledzie. Nie wiem czy wiesz ale ksiądz tez rozmawia z ludźmi których odwiedza. Co w tym dziwnego? A, ze zapytal o cos o czym przeczytał w ogólnie dostępnym miejscu to gdzie tu problem? Trzeba było go nie wpuszczać, albo od razu powinien wyjaśnić go teść. A tu się dramka nakręca bo ktoś raczył skomentować w realu czyjeś poglądy.

Autorytet1piorunów

@DKK ty i zona jestescie po apostazji? Dzieciaki niechrzczone?

Autorytet0piorunów

@DKK jezeli nie po apostazji a dzieciaki ochrzczone to czarny rycerz ma pelne prawo wypytywac i dopytywac, oficjalnie nalezycie do kosciola i jestescie jego owieczkami a on jako dobry pasterz dopytuje co tam u was, taka jego rola ¯\\(ツ)

GURU22piorunów

Nie zrozum mnie źle, ale myślę że masz w życiu ważniejsze sprawy/problemy do rozwiązania niż to.

Fenomen8piorunów

@dez_ Na razie skłaniam się do opcji nr 1. Zobaczę jak emocje opadną. Tylko jakoś mnie trigeruje myśl o tym, że jakiś obcy facet wypytuje o moją rodzinę. Kurier jakoś nie wypytuje.

GURU5piorunów

Jest realna szansa, że po prostu widział to, co napisała, choć wcale nie chciał. Tak działa fb. Dlatego mam posty ograniczone do znajomych.

Fanatyk12piorunów

@Nemrod jestem na 100% pewny że było jeszcze inaczej i to nie ksiądz robił research, tylko gorliwi w wierze sąsiedzi teściów w wieku średnim, którzy kilka lat temu odkryli fejsunia i teraz to całe ich życie. podpierdolili do księdza i liczą na palenie czarownic. więc ksiądz nie może ot tak nie zareagować, żeby go ciemnogród nie zaczął podejrzewać o bycie lewacką pizdą.

@DKK TLDR: pierdol to.

...nie wiem co bym zrobił na Twoim miejscu, musisz wiedzieć że nie będziesz walczył tylko z księdzem, tylko z psychicznie chorymi fanami pana księdza. czy warto iść do niego i poruszać ten temat? on poruszył temat komentarzy na fejsbuniu podczas wizyty duszpasterskiej. to odpowiedź już znasz, to jest kurwa dno i dwa metry mułu. tu nie ma możliwości, żebyś cokolwiek osiągnął, rozmową, groźbami, czy nawet jakbyś mu bułę wyjebał. wydaje mi się że Twoja nerwowa reakcja wynika tak jak w moim kiedyś przypadku z braku świadomości czym jest facebook w takich małych społecznościach jak parafia. jak pójdziesz się z księdzem szarpać to jakbyś kurom paszy sypnął. to jest po prostu poziom do którego nie chcesz się zniżać. uświadom sobie że masz do czynienia z sektą, z ludźmi chorymi psychicznie. dopóki nie stanowią bezpośredniego zagrożenia to nic nie rób, a pobicie księdza do którego może dojść jak pójdziesz z nim porozmawiać i zobaczysz z kim masz do czynienia, może takie zagrożenie sprowadzić.

GURU2piorunów

@DKK z wszystkich historii, które się nie wydarzyły, ta się nie wydarzyła najbardziej XD

modlitwa, hajs i do widzenia XD

GURU1piorunów

@korfos @Vampiress To ja chyba mam tych, co się zajmują ruchaniem (płci żeńskiej, bo słyszy się czasem plotki - tak a propos wpierdalania się w życie innych, mi to nie przeszkadza - w innych wiarach i wyznaniach normalnie kapłani mają przecież żony XD). Po kolędzie w godzinę obleci całą ulicę, u każdego po 5 minut i nara.

My nawet ślubu kościelnego z mężem nie mamy.

Osobistość1piorunów

@GazelkaFarelka przecież księżom w wolnym czasie się mega nudzi i wtedy albo się między sobą ruchają, albo stalkują parafianów, albo piszą katolibańskie wpisy na internecie