Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika w0jmar w Hydepark

Tytan

w Hydepark

4piorunów

Szukam wpisu jaki pojawił się kilka dni temu w którym załączony był wywiad gościa z przypadkową osobą z parku.
W rozmowie wyszło że jest to Polka.
Zaprezentowała się bardzo pozytywnie.
No i była dosyć ładna - ale to akurat rzecz gustu.

Jak ktoś kojarzy to bardzo proszę o wrzucenie linku - do tego wpisu lub do nagrania.

Ok.

Znalezione.

https://m.youtube.com/watch?v=FWyahXgU_T8

Komentarze (9)

Lider0piorunów

Native speaker, widac ze Sylwia to madra babka :) troche pesymistyczne przy 40 myslec, ze juz za pozno na to czy tamto, ciekawe jaka byla historia jej zycia.

Fanatyk6piorunów

@bartek555 Well, będzie wpis z kategorii ciężkich, ale trudno. Wiem, że można nadludzkim wysiłkiem wszystkie wymienione problemy przezwyciężyć, ale staram się mówić o większości, a nie jednostkach wybitnych.

* 40 lat to już za późno, jeśli chcesz się poważnie przekwalifikować; tak szczerze, w większości branż trzeba około 10 lat, aby sumiennie przykładając się do swojej pracy osiągnąć wysokie kompetencje, pozwalające na spokojne utrzymanie się na poziomie klasy średniej. W wieku lat 40 jest z reguły bardzo późno, aby móc sobie na to pozwolić.
* W wieku lat 40 kariery naukowej też raczej nie zaczniesz, o ile wcześniej nie miałeś powiązań ze środowiskiem akademickim.
* 40 lat to późno (choć dla faceta to jeszcze znośnie, taki ostatni dzwonek) na jakieś zmiany na gruncie relacji/związków. Faceci mają tutaj lżej, bo wiek 30-35 to ich prime-time. Kobiety są w gorszej sytuacji, bo max atrakcyjności wypada w wieku 20-25, kiedy człowiek jest generalnie zbyt głupi na rozsądne decyzje dot. związków.
* 40 lat to czas, kiedy (o ile w miarę o siebie dbałeś wcześniej, i nie masz pecha), zaczyna być widać różne oznaki słabnącego zdrowia; już na siłce raczej swojego one-rep-maxa jaki zrobiłeś w wieku lat 27 nie pobijesz, tak samo kondycja zaczyna być zauważalnie słabsza. Można dietą i dyscypliną ten moment nieco odepchnąć, ale z reguły wypada koło 40-tki.
* Z mojej osobistej perspektywy np. od wielu lat rozważałem zrobienie sobie turystycznej licencji pilota; kiedy miałem 30 nie byłem w stanie wydać na to tyle kasy. Teraz spokojnie mnie na to stać, a i pewnie czas by się znalazł, ale ze względu na pewne relatywnie drobne, ale upierdliwe schorzenia, jest ryzyko, że nie przejdę badań lekarskich.

TL;DR - wbrew temu co media starają się nam wmówić, nie będziemy zawsze piękni i młodzi, i trzeba się z tym pogodzić.

Fanatyk0piorunów
troche pesymistyczne przy 40 myslec, ze juz za pozno na to czy tamto, ciekawe jaka byla historia jej zycia.

@bartek555 Realistycznie, 40 to za późno na bardzo wiele rzeczy. I mówię to jako ktoś, komu już tylko odrobinę brakuje do 40.