Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika lubiespac w Hydepark

Osobistość

w Hydepark

20piorunów

Serce bolesne krwawi

Komentarze (7)

Lider9piorunów

@lubiespac takie rzeczy to się ratuje. Szczególnie teraz jak sobie uświadomisz jaką chujnią stał się PS od w sumie PS4, nie mówiąc już PS5 i co się szykuje w przyszłości.

Fanatyk0piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu a gdybyś na śmietniku zobaczył jakąś gównianą konsolę jak Atari Jaguar to byś olał ją czy jednak uratował ze śmietniska - bo mimo tego, że gówniana, to jednak była częścią historii? Ja bym ratował, tak samo za 30 lat bym ratował PS5. Co z tego, że mało gier ekskluzywnych. Jeszcze jej historia się nie skończyła i może ci się wydawać, że jest chujowa, ale za sprawą PS6 i PS7 zaczniesz wspominać że PS5 to w sumie nie było takie złe. Nie wiadomo za czym będziesz tęsknił, nie wiadomo na czym zbuduje się ta nostalgia, ale z tego co piszesz to pewnie nie za biblioteką gier. Za wcześnie jest mówić to, co piszesz teraz, i przekonasz się o tym za 20-30 lat. PS3 było wyraźnie gorszą generacją niż PS2, a jednak można czuć nostalgię do tego sprzętu. Mimo tego, że czuję też nostalgię do PS1, to lepiej mi się gra w gry z PS3 niż przestarzałe tytuły z PS1. Nie jest wykluczone, że tak nie będzie z PS5, ale myślę że największym problemem tej konsoli jest to, że jak miała premierę to już nie byłeś dzieckiem ;)

Uważam że w przypadku konsol Sony każda coś wnosiła. W przypadku PS5 - ta konsola była w momencie premiery (a w sumie to nadal) realnie dobrym konkurentem dla PC, bo w tej cenie byś nie zaznał raytracingu czy 4k na PC. W przypadku PS4 ono technologicznie na dzień dobry było bardziej w tyle za PC niż PS5. Tutaj pomogły wariackie ceny sprzętu PC, no ale takie mamy czasy. Uważam tę konsolę za wygodną alternatywę PC.

I nie, żebym był jakimś fanatykiem PS5, ta konsola na ten moment ma wady, ale jest za wcześnie żeby już oceniać tą generację jakoś. Zwrócę uwagę na fakt, że na ten moment jest najlepszą konsolą na rynku.

Lider1piorunów

@koszotorobur true, szczególnie od kiedy centralę przenieśli do stanów obsranych hameryki. W sumie to wtedy już było wiadomo jak to się skończy.

@ZohanTSW nope :grinning: Siłą PS1 i PS2 wcale nie był PS w kontekście sprzętu, to jest po prostu pudło jak każde inne, trochę lepsze lub trochę gorsze, zależnie od generacji i typu. Siłą tych konsol była platforma, a dokładniej mówiąc biblioteka gier. Szacuje się, że dwie pierwsze generacje miały PO około 4000 gier KAŻDA. PS3 miało już połowę tego. Ale dobra, jeśli wyfiltrujemy te wszystkie śmieciowe gównogierki i zapychacze, których zawsze jest wolumen, a do tego weźmiemy tylko takie pełne exy, no to (za ejajem, chodziło tylko o rząd wielkości tych największych tytułów, a nie dokładną liczbę co do jednostki więc nie bij proszę jak coś):

PS1: ~464–472 tytuły, najwięcej exów nastawionych tylko na rynek japoński

PS2: ~521–525 tytułów, szczyt ery exów

PS3: ~174–178 tytułów, ogromny spadek w porównaniu do poprzedniej generacji

PS4: ~48–60 tytułów, dalsze zmniejszanie się ilości exclusive'ów, a druga połowa generacji to już portowanie na PC

PS5: ~13–26 tytułów, to już można określić tylko jako "co do kurwy" patrząc po poprzednich generacjach.

I patrząc na PS5 to nawet nie jest tak, że można powiedzieć "och to dopiero początek, zaraz się rozkręcą", bo w zasadzie to już jest koniec tej generacji, nawet nie połowa i tych gier jak nie było tak dalej nie ma. Nie da się ciągnąć tego argumentu o tym, że nagle dostaną takiego kreatywnego kopa, że nadrobią tę różnicę względem czwórki, bo nawet kreatywności w nich już nie ma. Wystarczy sobie przypomnieć co wypuszczali i jaką fiksację mieli na punkcie gier-usług. PS6 na horyzoncie i co z tego, że ogłosili wielki powrót do exów bo wreszcie pokumali jak na tym wyszli, jak zaraz potem zagrali w ruską ruletkę glockiem z tym kretyńskim usunięciem płyt. Stoimy us schyłku generacji, z której trudno sobie przypomnieć co w ogóle na nią wyszło, tak silna ona jest. To teraz sobie wyobraź jak mocno się ona zakorzeni w umysłach graczy. I nie ma co się łudzić, że za 30 lat ktoś będzie ronił łzę za PS5, bo nikt nawet nie będzie w stanie wymienić jednego tytułu poza takim se Spidermanem, jeszcze bardziej nijakim GoW i może Gran Turismo... i w sumie to tyle. Tu nawet nie ma na czym budować nostalgii.

Efekt tego jest taki, że jeśli tylko ktoś będzie dbał o nośniki, ew robił ich kopie, to gry z PS1 będzie mógł ogrywać nawet i za te 30 lat zakładając, że te konsole będą jeszcze żywe. A jak nie to emulatory też się nadadzą, ale i tak będzie z czego wybierać na potęgę. Z gier z PS5, pomijając to co już zdechło na fali odklejonych pomysłów to mało kto będzie jakikolwiek tytuł pamiętał, a nawet jeśli to będzie można je policzyć na palcach jednej ręki, a z PS6 to już w ogóle- po prostu po roku ci wyłączą serwery "bo oszczędności" i twoje 4 stówki x N gier pójdzie się jebać, a od kiedy nośników nie będzie, to nawet nie będzie szans na to, żeby sobie trzymać kopię i się ratować emulatorami albo liczyć, że powstaną fanowskie serwery. Po prostu taki gamingowy ZUS: zapłać-uklęknij-spierdalaj.

Fanatyk1piorunów

@NiebieskiSzpadelNihilizmu bez przesady, to po prostu legendarna konsola, tylko tyle i aż tyle. Za 30 lat serce będzie pękać na widok ps5 na śmietnisku i to tylko z tego względu, że taki sprzęt będzie co raz rzadziej spotykany