
Wpis użytkownika Foofy_Shmoofer w Wojna wna Ukrainie
Foofy_ShmooferMocarz
23piorunówPrzypomniała mi sie dzisiaj historyjka od Suworowa jak to ruskie jechały na Czechosłowację. Mianowicie jak ci dotarli do pewnej fabryczki która okazała się gorzelnią, Czesi nauczyli najeźdźców obsługiwać odpowiednie kurki i sowieccy oficerowie mieli nie lada problem. Kreatywność sowieckiego soldata nie znała granic jeśli idzie o ukrywanie cieczy przed przełożonymi.
No i właśnie, czy w sztabie UA rozwazano pomysł zostawiania zgrzewek gorzały na odcinkach które zostaną zdobyte? Czy spowolniło by to natarcie?
Komentarze (9)
@Foofy_Shmoofer A nie lepszym pomysłem byłoby zostawić cysternę z metanolem?
Nie dokończyłeś opowieści.
Ruskie gorzelnie zdobyli, pochlali i pojechali, ale następnego dnia i dniach kolejnych dalej wszyscy pijani chodzili i oficerowie nie mogli dojść gdzie wódkę chowali.
Suworowi udało się zamówić wódkę i dowiedział się, że wóda została wlana do wszystkich możliwych chłodnic.
Podczas drugiej wojny niemcy zostawiali beczki ze spirytem wycofując się z pozycji. Soldat pił, zaliczał zgona a w nocy przychodzili niemcy i robili im zgon permanentny. Dużo frontowców oduczyło się picia jeżeli byli na froncie bo widzieli albo przeżyli dużo.
Co innego drugo rzut/rezerwa. Wg podcastu wojenne historie bojec z frontu to ci zabierze zegarek albo pobije ale rezerwy to było takie matolstwo i zwierzęta że Rokossowski wydał rozkaz żeby nie wpuszczać rezerw do Sopotu po zdobyciu miasta bo dobrze wiedział co się będzie działo.
Zrzucanie butelek z wódką albo prochów będzie działać tylko na tych co nie mają żadnej nadzieji. Gdyby wypatrzeć jakiegoś inwalidę o kulach to może się złapie i nachleje/naćpa. Reszta będzie się pilnować ale może pozbierają towar i w wolnych chwilach się uzależnią.
Pijaństwo pozostaje wśród nich problemem, ale jest też mocno tępione i prostemu żołnierzowi za pijaństwo grożą poważne konsekwencje. Trzyma się ich w mokrych jamach, jak w Wietnamie, przywiązuje na mrozie do drzew, nawet kilka dni, realne tortury. RuSSkie dowództwo zdaje sobie sprawę z zagrożenia.
Poza tym, co wolno wojewodzie...
@Fly_agaric Kacapy wszystkie chleją. Na pewnym etapie rozprzężenia, gdy całe wojsko będzie pijane, kilku fanatyków - patriotów nie ogarnie. Kto wie, czy letnia ofensywa Ukraińców nie była wspomagana wcześniejszym dostarczeniem kacapskim oddziałom odpowiedniej wielkości zaopatrzenia.
@Foofy_Shmoofer kurcze jeszcze przypadkiem ten alkohol mógłby zostać przez kogoś zanieczyszczony jakąś trucizną...
Nie widzę wad tego pomysłu.
@maximilianan W sumie spirytus taniej wyprodukować niż amunicję, chyba 2 zł / litr wychodzi, można by prezentować w dowód przyjaźni narodowi rosyjskiemu od Europy całe cysterny. Zachlali by się na śmierć i jeszcze przy okazji nas pokochali 😆
@maximilianan testowali by na ludności cywilnej