Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Lubiepatrzec w Hydepark

GURU

w Hydepark

22piorunów

Właśnie się dowiedziałem, że kierowca wywrotki w australijskiej kopalni zarabia około 300000zł rocznie.
(25k/miesiąc).

(⁠╯⁠°⁠□⁠°⁠)⁠╯⁠︵⁠ ⁠┻⁠━⁠┻

Komentarze (28)

GURU2piorunów

a ile życie tam kosztuje?

Kompan1piorunów

@SuperSzturmowiec jest drożej niż w PL. Ale do porównania kosztów życia polecam strony w stylu nomads.com i inne tego typu. Według moich wyliczeń/rozmów z znajomymi w zawodzie pracującymi tam przy moim zawodzie / kosztach życia zostawaloby mi max 500 aud więcej niż w pl. Czy to dużo? Nie wydaje mnie się jak masz jakąkolwiek rodzinę w PL do której chciałbyś chociaż raz na 2 lata zajrzeć na święta...

Mistrz10piorunów

@Lubiepatrzec mało XD poza tym robota w wiecznym skwarze, pyle i na takim zadupiu, że do najbliższej stacji benzynowej jedziesz kilka dni

Mistrz4piorunów
Mistrz8piorunów

@Lubiepatrzec z tego co wiem, żeby do Australii wyjechać do roboty to musisz mieć zaproszenie firmy, zawód musi być z jakiejś listy na który jest zapotrzebowanie a firma musi udowodnić, że nie mogła znaleźć nikogo na miejscu.

Chociaż tak mi się tylko kojarzy, nie jestem tego pewny. Może ktoś będzie wiedział lepiej

Kompan3piorunów

@cebulaZrosolu półprawdę piszesz.
Żeby wyjechać za pracą musisz uzbierać odpowiednią ilość punktów gdzie dużo punktów dostajesz za:
Sytuację rodzinną (wyżej punktowani są samotni)
Znajomość angielskiego - egzamin IELTS (ważny 2 lata ale uważam że łatwiejszy od cambridge-tak chyba się nazywał ten gdzie były poziony A B C1 C2 itd.)
Zawód - jest lista wysoce punktowanych zawodów ale dość "ogólna" bym powiedział.
Praca - jeśli masz wcześniej znalezionego pracodawcę to masz trochę łatwiej (nie musisz mieć jakiejś sumy na koncie w banku odłożonej na start - potwierdzenie z wykazu konta trzeba przedłożyć, z pamięci było to 8k aud), dodatkowo jest to tz. "sponsorship visa" więc trochę się różni od zwykłej gdzoe jedziesz bez pracy.
Wszystko to piszę z pamięci, interesowałem się tematem w 2019 roku. Prawdopodobnie gdyby nie covid wysłałbym zdjęcia z kangurami :smiley:

Mistrz1piorunów

@Lubiepatrzec ja też nie, jakoś nigdy mnie w tamte rejony nie ciągnęło. No może nowa Zelandia to jeszcze tak, ale Australia jakoś nie i wcale nie chodzi o pająki, węże, misie koala i kangury, jakoś tak po prostu