
Podhale: Zaczęło się od groźnego wypadku pijengo kierowcy. Potem policjanci znaleźli broń, narkotyki i materiały wybuchowe
aerthevistGURU
3piorunówDo wypadku drogowego doszło w nocy z 23 na 24 sierpnia 2026. Kierujący Audi stracił panowanie nad pojazdem, uderzył w przydrożny mur i latarnię, a następnie wjechał do rowu. Policjanci ustalili, że, za kierownicą siedział 21-latek, który nie posiadał uprawnień do kierowania pojazdami. Badanie trzeźwości wykazało ponad 1,5 promila alkoholu w jego organizmie. Mężczyzna doznał urazu głowy i został przewieziony do szpitala. Podczas wykonywania czynności miał być agresywny wobec policjantów i znieważać ich słowami powszechnie uznawanymi za obelżywe.
Podczas oględzin auta funkcjonariusze ujawnili broń gazową, rewolwer i racę sygnalizacyjną. Na miejscu zdarzenia pojawił się 23-letni znajomy kierującego. Jego zachowanie wzbudziło podejrzenia policjantów. Podczas podjętych czynności ujawniono przy nim woreczek z suszem roślinnym, wstępnie zidentyfikowanym jako marihuana. W pojeździe znajdowała się także amunicja, na którą mężczyzna nie posiadał wymaganego zezwolenia. Z uwagi na podejrzenie kierowania przez niego pojazdem pod wpływem środków odurzających pobrano od niego krew do dalszych badań. Policjanci podjęli następnie czynności w miejscu zamieszkania 23-latka.
Podczas przeszukania ujawniono tam 3 samodziałowe materiały wybuchowe w postaci owalnych kartonowych rur wyposażonych w lont detonacyjny. Na miejsce skierowano pirotechników z Samodzielnego Pododdziału Kontrterrorystycznego Policji w Krakowie i biegłego z zakresu badań substancji wybuchowych z Laboratorium Kryminalistycznego Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie. Zabezpieczone materiały zostały następnie poddane kontrolowanej detonacji.
Obaj mężczyźni zostali zatrzymani.
Komentarze (0)
Brak komentarzy. Bądź pierwszy!