
Wpis użytkownika pol-scot w Ciekawostki
pol-scotGruba ryba
7piorunówPodczas wczorajszej wizyty w Tank Museum w Bovington zauważyłem wielu macantów. Zazwyczaj w muzeach nie wolno dotykać eksponatów, tutaj nie było z tym problemu i sam miałem chęć żeby dotknąć te kilkadziesiąt ton stali na gąsienicach. Co to takiego?
Komentarze (6)
Ładna bestia w porównaniu do innych stojących obok
Czy to Sd.Kfz. 186 Panzerjäger Tiger Ausf. B?
Jagdtiger?
@pol-scot Z tego co zaobserwowałem to głównie w Polsce jest podejście "to stare, przerdzewiałe i trzymane pod chmurką T-55, których jeszcze w magazynach rdzewieje 30, ale będzie barierka, zakaz zbliżania się, zakaz fotografowania, etc.".
W USA czy UK widziałem raczej podejście, "macaj, oglądaj, muzeum jest dla zwiedzających a nie odwrotnie". Na pancernikach amerykańskich można sobie dowolnie macać i obracać korbkami stanowiska p-lot, ustawiać dalmierze tam gdzie jest wstęp, na okręcie podwodnym policzyć coś na kalkulatorze torpedowym a np. w muzeum NASA na Florydzie można pomacać skały księżycowej.
@LondoMollari zgadza się, chodziło mi jednak o muzea ogólnie, są przecież eksponaty które łatwo uszkodzić, tutaj byłoby o to ciężko