Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika Underwear w Hydepark

Mocarz

w Hydepark

129piorunów

Pijcie ze mno kompot!! Po 3 latach i 10 miesiącach wygrałem walkę o uśmiech :grinning:
W maju 2021r. rozpocząłem leczenie stomatologiczne z częstotliwością 1-2 wizyty w KAŻDYM miesiącu.
Tysiące złotych i prawie 4 lata później, dzień przed urodzinami, usłyszałem od dentysty: "widzimy się za pół roku na kontroli bo wszystko mamy wyleczone".

Jeśli ktoś tak jak ja ma mocno zaniedbane uzębienie i zastanawia się nad tym czy warto walczyć - warto! W końcu uśmiecham się jak człowiek.

Komentarze (43)

Osobistość0piorunów

@Underwear ehhhh, ja też walczę od 2021 i jest never ending story. Wszystko z zębami było ok, do momentu aż zaczął mi puchnąć miejsce po kanałowym. Stan na dzisiaj : -argumentacja, kawałek sztucznej kości w szczęce, brak 4 zębów trzonowych, aktualnie już po ściągnięciu aparatu, po operacji przegrody i zatok nosa.

Zostało uzupełnić na nowo kość i wstawić implanty. Od października zaczynam studia protetyczne ( ͡° ͜ʖ ͡°) jak to mój chirurg dentysta stwierdził - może sobie sama zrobię

nie licząc ze pewnie miałabym za to już jakieś fajne auto, wkład na mieszkanie, albo domek na wsi na wynajem to jednak gdybym na dany moment nie miała kasy czy dalej bym żyła !? Nie wiem, ciężko stwierdzić ale chyba nie ponieważ miałam stan gdzie zaczęła się rozwijać już sepsa przez narzędzie w kanale - a że ząb wynerwiony to - jo niewiedzol

takze Haatfu na NFZ (na wsi)

dziękuję za uwagę

GURU7piorunów

@Underwear nie mogło być tak źle, skoro wyrwałeś @MoralneSalto 😆

Autorytet20piorunów

Ja ostatnio byłem zmuszony zaliczyć wizytę u chirurga zębowego, bo z jednym mam spory problem. Siedzę se na fotelu, czekam aż znieczulenie weźmie, puka jakiś typ z pytaniem czy by lekarz nie spojrzał na zdjęcie i nie powiedział czy się podejmie. Gość spojrzał i mówi że da radę powyjmować te korzenie i wstawić te 4 implanty na miejsca jedynek, dwójki i trójki. Wtedy do mnie dotarło że wcale nie mam problemów z zębami :slightly_smiling_face:

Tytan7piorunów

Protip: Jeden raz w roku na NFZ można zrobić usuwanie kamienia, za każdym razem przy tym dentysta sprawdza zęby i jeżeli są jakieś drobne ubytki czy cuś też robię to na NFZ. Zero problemów z zębami i zero wydanej kasy.

Tytan3piorunów

@cebulaZrosolu Tak, wiem, że można częściej. Po prostu kamień można usunąć raz na rok i w moim przypadku to wystarcza, najwyżej jak coś znajdzie to umawiam się na kolejną wizytę. Wiele ludzi z automatu jeżeli ma problemy z zębami leci prywatnie tymczasem sporo rzeczy można zrobić na NFZ - standard nawet przyzwoity a kolejek praktycznie nie ma. No i ewentualnie można dopłacić do lepszej jakości wypełnień, tych które nie są refundowane - i tak wychodzi znacznie taniej niż wizyta prywatna.

Mistrz1piorunów

@krzysztof-2 no ale na NFZ można chodzić częściej scenie tylko raz w roku xD

Ja na sprawdzenie chodzę co pół roku, jak nie ma nic do roboty to raz w roku czyszczenie a tak to lakierowanie

Fanatyk7piorunów

@Underwear niektórzy się umawiają na 1-2 wizyty w każdym miesiącu. Tymczasem ja nie byłem u dentysty z 5 lat, poszedłem na kontrolę, dostałem info, że wszystko wporzo, tylko mogę się zapisać na wymianę rtęciowych plomb na światłoutwardzalne i tyle xD

GURU9piorunów

Ja sie usmiecham ale tylko wewnetrznie jak Clint eastwood, ale fajnie ze skonczyles, nic gorszego niz randomowy ledwo odczuwalny bol zeba, i wiesz juz ze 3 miesiace chodzenia i cierpienia przed toba ehh

GURU3piorunów

@Underwear a szczegulnie w tej dziedzinie niema zdrowych sa tylko nieprzebadani, pojdziesz z tym bolacym to znajdzie 2 inne ktore zaraz bedzie bolec…a ja szczotkowanie 3 razy na dzien nikta i listerin co wieczor… ehh dzieki Polskiemu zwyczajowi bombardowania kazdego dzieciecego kaszlu antybiotykami

Mistrz4piorunów

@Underwear k⁎⁎wa to Ty tam miałeś jakieś zęby jeszcze? Toż to prawie z 80 wizyt będzie...

GURU6piorunów

@cebulaZrosolu Ja z jednym zębem miałam z 20 wizyt. Najpierw kanałowe chyba z 6 razy, pierdoliła się baba z tym pół roku, ogólnie już byłam wkurwiona bo ciągle okazywało się że jednak czegoś nie doczyściła i znowu tam gmerała, truła i zakładała tymczasowe wypełnienie które wypadało po 2 dniach. Więcej do niej już nie miałam zamiaru iść. Parę miesięcy potem stan zapalny i u innego okazało okazało się że jest pęknięty i do ekstrakcji, tak więc kolejne 10 wizyt poszło na usunięcie i implanta z wszystkimi wizytami kontrolnymi 😁

Łącznie perypetie tego zęba rozłożyły się na ponad dwa lata.

Mocarz7piorunów

@cebulaZrosolu Coś zostało :grinning: generalnie myślałem, że najlepiej będzie jak wszystko wyrwę i zrobi się od nowa :grinning: No i czasem na jeden ząb schodziło więcej niż jedna wizyta