Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Pijany prokurator miał wejść do obcego domu i patrzeć jak ktoś bierze prysznic

Osobistość

w Wiadomości Polska

8piorunów

"Prokurator Andrzej Golec wszedł nocą do obcego mieszkania i miał obserwować jak właściciel lokalu bierze prysznic. Był pod wpływem alkoholu i nie reagował na wezwania do opuszczenia budynku - podaje tvn24.pl. Golec tłumaczył, że pomylił drzwi i szukał mieszkania znajomych. Jego zdaniem nie ma podstaw do wszczęcia sprawy o naruszenie miru domowego.
[...]

Po fakcie Andrzej Golec wyraził skruchę. - Lokator bardzo się zdenerwował, zawiadomił ochronę budynku, policję. W pełni go rozumiem i chciałbym bardzo mocno tego pana przeprosić - przekazał

[...]

Nie wszedłem do mieszkania tego pana siłowo, nie wtargnąłem, nie zachowywałem się agresywnie. Złożyłem zeznania w postępowaniu. Po prostu pomyliłem drzwi, które były otwarte - zaznaczył"

Komentarze (2)

GURU0piorunów

Jak w takim wypadku wygląda kwestia samoobrony?
Wchodzi mi wąsaty grubas do domu, dostaje wpierdol korekcyjny, potem drugi dla pewności.
Jakie konsekwencje grożą za to w PL?

Specjalista3piorunów
Nie wchodziłem siłowo, drzwi wejściowe były uchylone
Początkowo przekonywał, że szukał mieszkania koleżanki, potem - mieszkania znajomych.


Trochę wygląda to tak, jakby wybrał się na dz*i i pomylił adresy - podobno procedura wygląda tak, że umawiasz się telefonicznie, i dostajesz adres mieszkania, gdzie masz wejść bez pukania (żeby sąsiedzi się nie pruli).

Tutaj facet pod pomylonym adres, wszedł na pewniaka, usłyszał prysznic w łazience i myślał, że tam już czeka na niego dziewczyna, więc tam poszedł. A że był pewnie napruty, to nie do końca kontaktował co się dzieje dookoła.