Hejto.pl
Dodaj post

Wpisz coś do wyszukania (minimum 2 znaki)

Wpis użytkownika redve w Hydepark

Fanatyk

w Hydepark

191piorunów

Ostatnio jak byłem na zewnątrz to chciałem sprawdzić jak leci strumień gazu pieprzowego (żeby wiedzieć jak sie zachowa kiedy ktoś mnie napadnie).

Przy okazji w jakiś sposób lekko ubrudziłem sobie nim ręce. Mówię - trudno, pójdę do domu i umyje.
Wracam do domu, myję dokładnie ręce wodą z mydłem. Jakąś godzinę później idę do łazienki się wysikać.

Uczcie się dzieci na moich błędach: WODA Z MYDŁEM NIE ZMYJE DO KOŃCA GAZU Z RĄK

Komentarze (48)

Gruba ryba0piorunów

@redve a jaki to kupiles bo szukam na latajace siersciuchy bez smyczy jak biegam?

Fanatyk0piorunów

@Gustawff świnią określiłem tego amstaffa, ale z właściciela też niezła menda że nie zakłada kagańca swojemu psu. Mam tylko nadzieję że nie będzie nikogo postronnego gdy psu coś odbije

Fanatyk0piorunów

@Gustawff ja ostatnio miałem. Właściciel małego psa mnie poprosił o pomoc bo owczarek niemiecki który komuś uciekł szarpał jego psa. Musiałem pobiec do auta po gaz.

A gaz znalazł sie w aucie, bo już raz do mnie skakał amstaff sąsiada który też oczywiście bez kagańca z tą świnią chodzi.
Gazu jeszcze nie miałem okazji użyć, ale wiele razy czułbym sie lepiej mając go przy sobie

Autorytet0piorunów

@scooby-1 to nie jest tak, że jak masz gaz w kieszeni to szukasz okazji żeby go użyć? Bo ja, nie mając gazu, nigdy nie miałem przygody z żadnym psem 😁

Gruba ryba0piorunów

@redve miałem podobnie tylko nie zauważyłem pobudzonych łap i złapałem siura 5 minut po tym i jeszcze jajca chciałem przewietrzyć 😉
Jakieś k⁎⁎wa nie wiem popatrzenia 5 stopnia, taki ból całego krocza i ud. Ledwo dolazlem do kawiarni, oczywiście było zajęte. Potem zużyłem z 10 kg ręczników papierowych, i cały mokry polazłem do domu jak kaczka. Bolało choć mniej, do następnego dnia

Gruba ryba0piorunów

@redve Jeśli był strumień a nie chmura i został na palcach, to raczej był to żel a nie gaz.

Kosmonauta5piorunów

>to raczej był to żel a nie gaz.
@Pan_Buk To nigdy nie jest gaz. Gaz to umowna nazwa, która się przyjęła w Polsce.
To najczęściej jest oleisty płyn, który jest rozpylany w mniejszym lub w większym stopniu, w zależności od przeznaczenia.
Dla służb lepszy jest strumień, a do samoobrony pewnie lepiej sprawdzi się stożek. Inny poziom stresu osoby , która tego używa.
Po angielsku jest to pepper spray.

Autorytet2piorunów

@redve Każdy kto lubi ostre żarcie chyba kiedyś popełnił podobny błąd xD Ja niestety też.

Fenomen1piorunów

@hellgihad raz jak robilem burrito to tyle papryki i pieprzu kajenskiego nawpierdalalem to miesa i wymieszalem rekami, ze po 2 dniach potrafilem sie podrapac po dupie i poczuc ze lekko piecze

Inspirator46piorunów

Kiedyś kroiłem papryczki trinidad scorpion do makaronu z sosem. Jak całość dochodziła na patelni skorzystałem z chwili i skoczyłem pod prysznic. Zacząłem od @UmytaPacha a następnie jak zwykle bardzo starannie wyszorowałem jajca i rowa. Ten ból zapamiętam do końca życia…

Gruba ryba0piorunów

@MaMajk no ja jakąś losowa papryczkę wykielkowalem w szklarni i jak na koniec sezonu poszedłem pozrywać nie mając świadomości co wyrosło to jak wracałem do domu piekło mnie wszystko, ręce, morda oczy i siusiak bo też poszedłem się wysikac. XD

GURU2piorunów

@UmytaPacha "Piekący odbyt" brzmi jak tytuł filmu z podstarzałymi pornoaktorkami, jakbym miał piętnaście lat to namówiłabyś. Ale jestem trochę starszy. I tak. Piję 😉

Fanatyk4piorunów

Będąc nastolatkiem , napierdalalismy się tym po mordach w domu kumpla. 2/10 nie polecam .po którymś razie już nie piekło. Albo nam wypaliło receptory albo się przyzwyczailiśmy. Bo następne razy też u niego na chacie już tak nie bolały.

Gruba ryba1piorunów

Mi się kiedyś rozszczelnił w mieszkaniu. Kota musiałem na szafie postawić a puszka wyleciała przez balkon.

Lider41piorunów

@redve
hehe
kiedyś po krojeniu papryczek poszedłem się odlać :upside_down_face:

Mocarz1piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing odwalałem kolację przy świecach, na romantycznie miało być i lekko na ostro, bo to dobry afrodyzjak jest. Więc papryką czy też jakimś pieprzem, nie pamiętam, w proszku zagrałem bez doświadczenia i z głupoty źle domytą ręką strumieniem pokierowałem. I teraz wiem, że lepiej ręce doszorować i mieć postarane niż później małego próbować ogarnąć.

Osobistość5piorunów

@Half_NEET_Half_Amazing wiem jak to brzmi,ale kumpel kiedyś zapomniał,że kroił papryczki i trochę dłużej i intensywniej trzymał małego. A do opa,to myślę,że mydło z wodą niemal wcale tego nie zmywa

Gruba ryba5piorunów

@redve No a co tym strumieniem jak leciał?

Fanatyk40piorunów

@Spider na jakieś 4 metry w strumieniu, zamiast rozpylić chmurę. Jestem ciekawy skuteczności na naćpanych patusów, jak i na agresywne psy ale nie będę zły jeżeli nigdy nie będę musiał sprawdzać w praktyce