Wpis użytkownika Lopez_ w Hydepark
Lopez_Fenomen
5piorunówNie wziąłem dziś medikinetu, bo się skończył. Musiałem zrobić sobie diagnozę na ADHD, bo 1 receptę dostałem na maślane oczy. Oczywiście z diagnozy jasno wynika, że typ mieszany i stopień nasilenia znaczny XD
No i tak brałem 10mg co rano przed robotą, jak zacząłem nową pracę i mówię, że nic nie czuję jakoś. No to poczułem teraz 2 dni jak nie biorę. Ja pi⁎⁎⁎⁎le. Gonitwa myśli, uczucie niepokoju, niecierpliwość, problem ze skupieniem, sam się zastanawiam jak tyle lat pracowałem w dorosłym życiu kręcąc się na takiej karuzeli. O szkole nie wspominam, jako małolat zapierałem się rękami i nogami przed tym, by to brać, bo się naczytałem bzdur.
Ogólnie mój przypadek jest taki, że będąc w adhdowej karuzeli w weekend jest super, bo poznaję ludzi, łatwo mi zagadać do dup, wszędzie mnie pełno, ale w tygodniu na robocie się skupić to idź pan w c⁎⁎j.
Komentarze (1)
Jest też lekkie nasilenie objawów przez syndrom odstawienny czy jak to nazwać. Układ nerwowy lekko adaptuje się. Dodatkowo mogłeś przez poprawę od leków zaniedbać inne wspomagacze jak ćwiczenia oddechowe czy ich warianty - spacery albo medytacja. A mając ADHD każdy lekarz ci powie, że jakaś forma ćwiczeń oddechowych jest bardzo zalecana. Zwłaszcza w kiedy objawami są niepokój i gonitwa myśli.
To ciekawe, medikinet 10mg to dolna granica dawek. Jak długo działa? Na cały dzień, czy raczej cały dzień w pracy? Bardzo odczuwalne zejście, czy raczej płynna granica, kiedy przestaje działać?
Na wypadek zapomnienia mam zapas na 3 miesiące.
Mam też opakowanie metylfe 10mg modified release właśnie na taki dzień, kiedy nie wezmę leków i jednak okaże się, że potrzebuję poogarniać. Wtedy ten medikinet trzyma mnie kilka godzin. Ale jem ok. połowę kapsułki, bo więcej nie potrzebuję, a nawet jest za mocne.