
Nie ma żadnej pumy z Dolnego Śląska!
aerthevistGURU
13piorunówZdjęcie, które miało przedstawiać pumę w rejonie Michałkowej i Zagórza Śląskiego na Dolnym Śląsku, okazało się nieprawdziwe – poinformowało Starostwo Powiatowe w Wałbrzychu. Przeprowadzone w terenie poszukiwania nie potwierdziły obecności dużego kota drapieżnego. Sprawa jest tym dziwniejsza, że fotografię dużego kota upubliczniło Nadleśnictwo Świdnica, podając, że została wykonana przez fotopułapkę.
Nadleśniczy Nadleśnictwa Świdnica Jerzy Zemlik wyjaśnił w rozmowie z PAP, że komunikat opublikowano, aby ostrzec mieszkańców przed możliwością pojawienia się takiego zwierzęcia. Jak zaznaczył, do leśników wcześniej docierały informacje o rzekomej pumie widywanej w okolicznych lasach. Zdjęcie przekazała osoba znana służbom – możliwa do zweryfikowania z imienia i nazwiska i związana ze znaną organizacją.
-Miałem dwie możliwości: nie informować i ryzykować, że komuś się coś stanie, oraz drugą: ostrzec. Można teraz powiedzieć, że naraziłem się na śmieszność, ale do podjęcia były dwie decyzje. Wybrałem drugą i biorę za nią pełną odpowiedzialność – wyjaśnił Zemlik.
Komentarze (2)
Zdjęcie przekazała osoba znana służbom – możliwa do zweryfikowania z imienia i nazwiska i związana ze znaną organizacją.
działacze przeważnie są odklejeni. popaprańca należy odciążyć kosztami poszukiwań pumy
@aerthevist Już w późnych latach 90 słyszałem że w Polsce grasują pumy czy inne duże koty. Nawet w media typu "Nie do wiary" ogłaszały je jedyna polską kryptydą.