
Miały pomóc w przypadku katastrofy. Odkryto poważny problem
Mr.MarsGURU
11piorunówCzy światowe banki nasion, nazywane często "skarbnicami życia", rzeczywiście są w stanie zabezpieczyć przyszłość ludzkości po globalnej katastrofie? Najnowsze badania rzucają cień wątpliwości na długowieczność przechowywanych tam nasion. Okazuje się, że tylko wybrane gatunki mają szansę przetrwać dekady, a nie – jak dotąd sądzono – setki czy tysiące lat.
Banki nasion, takie jak ten na Spitsbergenie w Norwegii czy mniej znany, lecz równie imponujący Australian Grains Genebank (AGG), od lat budzą wyobraźnię opinii publicznej. W ich chłodniach, w hermetycznych opakowaniach, przechowywane są setki tysięcy próbek nasion najważniejszych roślin uprawnych świata. Mają one stanowić zabezpieczenie na wypadek globalnych katastrof, wojen czy zmian klimatycznych, które mogłyby zniszczyć naturalne zasoby żywności.
Jednak najnowsze badania przeprowadzone przez australijskich naukowców wskazują, że nie wszystkie nasiona są równie odporne na upływ czasu. Przez lata zakładano, że przechowywane w odpowiednich warunkach – przy wilgotności 15 proc. i temperaturze -20 st. C – nasiona mogą zachować zdolność kiełkowania przez setki, a nawet tysiące lat. Rzeczywistość okazuje się jednak znacznie mniej optymistyczna. [...]
Komentarze (2)
@Mr.Mars ale to plan był taki, że po apokalipsie/Armagedonie otworzą stoisko z nasionkami i będą wydawać je dowolnemu dzialkowcowi czy entuzjaście, który sypnie nimi losowo na beton?
Ja sądziłem, że wtedy naukowcy ogarną temat. Z dinozaurami próbują, mamuta prawie mają, a tu nasionka jak w zielniku...
@Mr.Mars taka wiedza, też w sumie jest ważne. Może coś poprawić i może następnym razem będzie lepiej. Lepiej teraz się o tym dowiedzieć, niż po końcu świata 😛